Jak chcą uzdrowić szpital?

- Niestety nie podjęto wcześniejszych rozmów, by zapobiec obecnej sytuacji. Dodam, że około pół roku temu zgłaszałem możliwość zadłużania się szpitala. Wówczas mówiłem również o koniecznych działaniach antykryzysowych - mówił Zygmunt Zieliński.- Jeszcze do wczoraj myślałem, że będę czytał inne oświadczenie zespołu antykryzysowego – mówił w czwartek, 26 kwietnia Zygmunt Zieliński, przewodniczący zespołu antykryzysowego, powołanego przy słupeckim szpitalu.

Jak wskazywał Zieliński, trudna sytuacja SP ZOZ nie powinna być zaskoczeniem, ponieważ organ założycielski i nadzorujący, jakim jest starostwo powiatowe oraz członkowie Rady Społecznej otrzymywali aktualne sprawozdania i analizy, które wskazywały na utratę płynności finansowej szpitala, jeśli nie zostaną podjęte właściwe decyzje.

- Niestety nie podjęto wcześniejszych rozmów, by zapobiec obecnej sytuacji. Dodam, że około pół roku temu zgłaszałem możliwość zadłużania się szpitala. Wówczas mówiłem również o koniecznych działaniach antykryzysowych. Po przedstawieniu, pod koniec lutego bieżącego roku, planu finansowego na rok 2012, kiedy zakład miał trudną sytuację finansową, pan starosta zobowiązał dyrektora do renegocjacji kontraktów z lekarzami. Niestety nie był to wystarczający czas na uzyskanie zadowalających wyników i znalezieniu brakujących 300 tys. oszczędności w skali miesiąca – mówił Zygmunt Zieliński.

Zieliński przypomniał też, że podczas ostatniej konferencji prasowej w sprawie sytuacji SP ZOZ, starosta powiedział, że zadłużenie szpitala na 20 kwietnia wynosi 4 mln zł. Stwierdził, że jest to błędne, ponieważ zadłużenie szpitala wynosi 320 tys. zł, a nie 4 mln.

- Na koniec 2011 r. szpital miał stratę na kwotę 3 mln, co nie oznacza tego samego, co zadłużenie i brak płynności finansowej. Jeśli nie będzie żadnych zmian, to zadłużenie z miesiąca na miesiąc będzie rosnąć – mówił Zieliński. Więcej na łamach Kuriera

Komentarze: 12

  1. Mr.TT

    Jeśli ktoś(przepraszam,ale nasuwa się inne skojarzenie)taki ma przeciwdziałać kryzysowi w słupeckim szpitalu,to możemy go już uznać za zamknięty,temu człowiekowi jest potrzebne leczenie,ale z tego co wiem ,to w Słupcy nie ma kliniki,która zajmuje się ludżmi uzależnionymi.

  2. Mieciu

    A co on myślał że powołanie sztabu antykryzysowego rozwiąże problem,takich sztabów to możecie sobie powoływać nawet z 20 i tak to nic nie da.Trzeba było racjonalnie gospodarować środkami pieniężnymi a nie walić na sute wypłaty pewnej grupie ludzi.Brakuje 300 tys złotych miesięcznie, zwróćcie się by każdy mieszkaniec dobrowolnie się opodatkował to zobaczycie jak wygląda gest Kozakiewicza.

  3. anna

    Zmniejszyć wynagrodzenia naczelnej itp.

  4. słupczanka

    Super Express”: – Ministerstwo Zdrowia zwolniło z pracy 64-letnią sekretarkę. Choć wcześniej uzgodniła urlop z szefową, złożyła z wyprzedzeniem wniosek urlopowy. I po powrocie z urlopu, dowiedziała się, że straciła pracę za „nieusprawiedliwioną nieobecność”.

    Mirosław Czech: – Najkorzystniejszą interpretacją dla Ministerstwa Zdrowia jest to, że jest to przejaw bezdennej głupoty i znieczulicy osób, które podjęły tę decyzję. Problemem nie jest jednak ta bezdenna głupota urzędnika, ale to, że w ogóle mogą mieć miejsce takie praktyki. W dodatku w kontekście podwyższania wieku emerytalnego. Rząd podkreślał, że osoby do 67. roku życia są całkowicie sprawne i potrzebne. Ba, przekonywano, że mogą, a nawet powinny pracować dłużej, jeżeli zdrowie pozwoli…

    - Pani Zofia cieszyła się bardzo dobrą opinią poprzednich szefów, wiceministrów z SLD, PO czy PiS. Znaleziono pretekst…

    - Perfidia polega dodatkowo na tym, że wygląda to na działanie celowe i z rozmysłem. Takie sytuacje można było znać z jakichś czarnych opowieści o dzikim kapitalizmie. Okazuje się, że dzieje się to też w strukturach rządowych w 2012 r. Brakuje słów potępienia na działania władz Ministerstwa Zdrowia.

    - Pani wiceminister Pachciarz i dyrektor Michalczak mieli ponadto wymuszać napisanie podania „o zwolnienie za porozumieniem stron”. W nagrodę za nienaganną pracę. Ciekawa praktyka jak na rząd…

    - Zaangażowanie wiceminister świadczy o tym, że ministerstwami rządzą ludzie niemający etycznych i merytorycznych kwalifikacji do pełnienia swoich funkcji. Już zwolnienie 60-letniego fotografa z Kancelarii Premiera było niedopuszczalne. Na tych dwóch wydarzeniach rząd niewątpliwie straci.

    Mirosław Czech

    Publicysta „Gazety Wyborczej”

  5. kolo

    nie ma żadnego kryzysu. Powiat słupecki jako taki jest szkodliwą instytucją. Jest zbędnym i potwornie drogim szczeblem administracji którego pracownicy żrą nasze podatki wmawiając nam że są potrzebni a to g… prawda.
    Zżarte przez starostwo pieniadze to kwota która starczy na uzdrowienie szpitala, zbudowanie basenu w ciągu 3 lat
    itp. więc protestujmy i walczmy z tym g… bo to znak czasu

  6. Iwona

    Też zmniejszyć wynagrodzenia w Starostwie, Urzędzie Miasta,Urzędzie Gminy i we wszystkich gminach ponieważ szpital nie jest prywatną placówką a służy mieszkańcom całego powiatu. Nie bardzo rozumiem dlaczego Starosta chce obciążać tylko pracowników szpitala. Przecież jak kupują leki, czy wymieniają łóżka, czy robią jakieś remonty to nie robią dla pracowników, lecz dla leczących się chorych z całego powiatu.
    Jest to temat którego ani Starosta ani radni nie potrafią zrozumieć.
    A pani dyrektor też bierze pensyjkę wysoką dlatego tak chętnie wraca zatkać dziurę dyrektora. Dobre i parę miesięcy.

  7. Iwona

    Uzdrowić szpital??? Szpital nie jest chory!!! Chorzy są decydenci…podpowiadacze Starosty…krzykacze radni. Ciekawe tylko kto ich tak podpuszcza?

  8. Iwona

    A gdzie w tym momencie jest mieszkaniec Słupcy marszałek Eugeniusz Grzeszczak? „Podobno tak bardzo obchodzi Go los Słupcy” hihihi

  9. Głos

    Ten Pan chce ratować szpital? Powinien spojrzeć w lustro i niech zajmie się sobą ale może już nic nie da się zrobić i nie będę udawać, że żałuję.

  10. obserwator................

    Jeżeli dojdzie do tego że nie będzie szpitala w Słupcy to na pewno nie będzie starostwa.!!!!! Wina to nie lekarzy bo oni są od leczenia ale tych co szpitalem zarządzają to oni powinni wydawać oszczędnie pieniądze i sygnalizować odpowiednie komórki o problemach ale na bieżąco a nie jak długi urosły do milionów .Problem szpitala w Słupcy to problem wszystkich wójtów, burmistrzów, starosty,Pana Ministra Grzeszczaka bo mieszkańcy powiatu słupeckiego też powinni mieć zapewnioną opiekę zdrowotna jak mieszkańcy ościennych powiatów .

  11. gigu

    …ten pan na fotce niech zrobi rachunek sumienia,bo jego slowa znacza tyle,co zeszloroczny snieg,H20,DUZO H2O.

  12. madzia

    coś dzisiaj cisza w konkurencyjnym tygodniku lokalnym na temat szpitala. tata kazał milczeć?

Dodaj komentarz

Loading Facebook Comments ...

DODAJ OGLOSZENIA
tv.slupca.pl: oglądaj filmy z Twojego regionu
  • Gala MMA Witkowo
  • Pożar hali przy ulicy Bielawskiej
  • Wyrok za śmierć Wiktora
 
ogloszenie