Strona główna / Bez kategorii / Geneza miast Słupcy i Ciążenia

Geneza miast Słupcy i Ciążenia

Geneza miast Słupcy i CiążeniaCiążeń to wieś w dawnym powiecie pyzdrskim, obecnie leżąca w gminie Lądek, znana jako rezydencja biskupów poznańskich, potem miasto lokowane w początkach XVI w., siedziba parafii w dekanacie pyzdrskim i diecezji poznańskiej.

Koncentracja wielkiej ziemskiej własności w rejonie Słupcy, Pyzdr, Konina, Ciążenia, Lądu w ciągu XIII-XVIII stulecia doprowadziła do wykształcenia się na tym obszarze dużych kluczy dóbr klasztoru cystersów w Lądzie oraz stołowych posiadłości biskupów poznańskich, zlokalizowanych pomiędzy Ciążeniem, Słupcą i Ślesinem oraz królewskich wokół Pyzdr. Gospodarczymi centrami tych gospodarstw feudalnych stały się: Słupca i Pyzdry.
Mniejszą rolę jako ośrodki rynku lokalnego odegrały miasta cystersów lędzkich: Lądek, Ląd i Zagórów, z których Ląd upadł w połowie XVI stulecia. Własność rycerska (szlachecka) na tym terenie była niewielka. Koncentrowała się ona wokół Rychwała, Tuliszkowa, Konina (Gosławice), Kazimierza Biskupiego (od 1504 r.), także Kleczewa, a z czasem wokół Przyjmy koło Goliny, Mielżyna, Witkowa, Miłosławia, Wrześni, Żerkowa, Jarocina. Dominacja gospodarcza w tym rejonie przypadła trzem wspomnianym i znaczącym instytucjom feudalnym (opactwo, starostwo, dobra biskupów) i spowodowała, że w Ciążeniu, Lądzie, Pyzdrach powstały ważne rezydencje dworskie właścicieli (dzierżawców) oraz skupionych wokół nich świt dworskich. Przy nich koncentrowała się liczna klientela artystyczna. Dbałość o utrzymanie wysokiej pozycji społecznej powodowała rozwój instytucji mecenatu artystycznego. Widomą oznaką fundacyjnej działalności są także: klasztor franciszkanów i fara w Pyzdrach, kościoły farny i szpitalny w Słupcy, Ostrowie Kościelnym, Koszutach, Kowalewie, Lądku, Zagórowie, Młodojewie, nie istniejąca drewniana świątynia w Samarzewie i wiele innych obiektów, które czas wymazał z tej przestrzeni kulturowej. Zabytki sztuki zlokalizowane na tym terenie (powiat słupecki) stanowią bogaty i zróżnicowany stylowo i chronologicznie zespół budowli architektonicznych. Warto więc przypomnieć dzieje tych pomników kultury, ich domniemanych i zidentyfikowanych twórców i fundatorów. Są to nie tylko zabytki architektury, rzeźby, malarstwa, złotnictwa, ale i dzieła przedstawicieli wielu innych dziedzin rzemiosła artystycznego.
Klucz ciążeński określany niekiedy jako kasztelania lub districtus uformował się przed 1260 r. Z dnia 2 VII – rzekomo z tego roku – pochodzi najstarsza – publikowana – wiadomość zachowana w dokumencie księcia wielkopolskiego Przemysła II o jego istnieniu. Ciążeń nazwano osadą targową (forum). Określenie klucza jako districtus pojawiło się w dokumencie z 28 XI 1296 r. nadającym prawa dla wójtostwa w Słupcy. W dokumencie wymieniono Hermana ze Stawiszyna, znanego za pośrednictwem wpisu do nekrologu klasztoru cystersów w Lądzie.
Wśród wiosek położonych w dobrach biskupów (in districtu nostro) wymieniono Czanszym, Vselovo, Bednarzewo, Jankowo (obecnie zaginione) oraz Kotunię, jako osady rustikalne lokowane na prawie niemieckim.
Zapewne i zgodnie z brzmieniem aktu zamiany dziesięcin pomiędzy biskupem poznańskim a opatem lędzkim z 24 VIII 1288 r. do klucza ciążeńskiego należały wsie: Gółkowo, Kotunia, Dziedzice, Ciążeń, gdzie już istniał kościół parafialny, gdyż w dokumencie wspomniano – bez podania imienia – o miejscowym plebanie. Pojęcie kasztelania (castellum) użyte w dokumencie z błędną datą roczną 1260 (wystawiony raczej około 1253 r.), określa bez wątpienia klucz dóbr ziemskich, a nie kasztelanię jako okręg administracyjno-prawny. Może to jednak wskazywać, że już w tym czasie w Ciążeniu istniała rezydencja (castell).
Przez wiele lat Ciążeń wraz ze Słupcą stanowiły centrum klucza dóbr słupeckich, które rozdzielono na klucze Młodojewo i Ciążeń. Było to ważne miejsce na politycznej mapie państwa. Często przebywali tu królowie, starostowie generalni Wielkopolscy, czyli ich namiestnicy, biskupi poznańscy, arcybiskupi, tu wreszcie rezydował cały dwór biskupi oraz liczni kanonicy. Miejscowość silnie była powiązana ze Słupcą. Również sam kościół w Ciążeniu od XVI w. był budowlą murowaną i godną osoby zwierzchnika diecezji poznańskiej, o czym z kolei świadczy jego architektura.
W kluczu ciążeńskim i młodojewskim znajdowało się około 20 wiosek. Ich liczba ulegała zmianom. Trzy znane już miejscowości miały charakter miejski, w tym jedna (Ciążeń) prawami magdeburskimi legitymowała się stosunkowo krótko. Dziewięć miejscowości to siedziby parafii rzymsko-katolickich. W Młodojewie i Ciążeniu znajdowały się dwory biskupie. W kilku wsiach były folwarki, młyny, karczmy, zajazdy. Większość osad wiejskich była lokowana na prawie niemieckim. Biskupi poznańscy byli silnie osadzeni na tych obszarach Wschodniej Wielkopolski. Wynikało to nie tylko z posiadania klucza dóbr stołowych, ale i jeszcze kilku względów. Prawo patronatu nad 9 parafiami w kluczu dawało im szansę ugruntowywania swojej obecności. Pod ich wpływami znajdowały się Pyzdry, siedziba dekanatu należącego do diecezji poznańskiej. W Pyzdrach znajdowała się kolegiata (obecna fara). Byli także silnie powiązani z opactwem cysterskim w Lądzie, gdzie w drugiej połowie XIII stulecia odbywały się sakry biskupów poznańskich. Opactwo cysterskie w Lądzie utrzymywało bliskie kontakty z arcybiskupami gnieźnieńskimi i biskupami poznańskimi oraz obu kapitułami. Odzwierciedlają to zachowane dokumenty i klasztorna księga zmarłych. Mamy tu do czynienia ze szczególnym splotem wzajemnych kontaktów pomiędzy wszystkimi instytucjami feudalnym na tym terenie: starostwo, opactwo, biskupstwo poznańskie, arcybiskupstwo gnieźnieńskie.
Proces tworzenia klucza ciążeńskiego i jego podziału na dwa mniejsze, zwane ciążeńskim i młodojewskim w XVII stuleciu można podzielić na następujące fazy:

Faza 1 – trwająca od początku do schyłku XIII w. charakteryzowała się porządkowaniem stosunków własności i koncentracją dóbr biskupów poznańskich wokół Słupcy. Biskupi zdołali zamienić dobra z opactwem w Lądzie i skoncentrować je przy szlaku Września (Gniezno) – Pyzdry – Ciążeń – Słupca – Ślesin. Tę fazę tworzenia klucza kończy lokacja Słupcy w 1290 r. i nadanie przywileju dla wójtostwa słupeckiego w 1296 r.

Faza 2 – trwająca do najazdu krzyżackiego w 1331 r., kiedy dobra biskupie został poważnie zniszczone przez najeźdźców. Okres ten charakteryzował się silnym rozwojem ekonomicznym miasta i dóbr wiejskich, zmianami stosunków prawnych wywołanymi stopniowym przechodzeniem z prawa polskiego na prawo niemieckie i wiążącym się z tym oczynszowaniem ludności wiejskiej.
Faza 3 – trwająca do 1382 r. charakteryzuje proces gospodarczej odbudowy klucza i miasta Słupcy i podjęcie próby stworzenia nowego ośrodka handlu w Ślesinie (1358). Objawia się on również w przenoszeniu osad miejskich na tzw. prawo niemieckie.
Faza 4 – dalszy rozwój klucza i znaczenia Ciążenia, któremu w 1504 r. nadano prawa miejskie. Proces ten kończy podział na dwa klucze z centrami administracyjnymi w Ciążeniu i Młodojewie w XVII w. Być może nieudana lokacja Ciążenia i słabnąca pozycja ekonomiczna Ślesina, jako niewielkiego ośrodka handlowego była jedną z przyczyn tych zmian, mających na celu wzmocnienie tego ośrodka miejskiego leżącego na ważnym szlaku handlowym wiodącym z Poznania poprzez Słupcę, Kleczew, Ślesin do Warszawy.
Faza 5 – Rozpoczyna się w połowie XVII w. i jest związana z podziałem obu kluczy i początkiem kryzysu demograficznego i gospodarczego, trwającego do schyłku XVIII w. Kończy ją przejęcie dóbr przez państwa zaborcze.
Rezydencja biskupia istniała już w XIII stuleciu. Za czasów pontyfikatu Mikołaja z Kórnika (zm. 1382 r.) wzniesiono nową budowlę i otoczono ją wspaniałym ogrodem włoskim, co odnotował w swojej Kronice archidiakon gnieźnieński Jan z Czarnkowa. Zachowane dokumenty potwierdzają liczne pobyty biskupów poznańskich w Ciążeniu. Dnia 11 XII 1425 r. przebywał tu Andrzej Łaskarz. W rezydencji gościł także jego następca Stanisław Ciołek, potwierdzony 21 IV 1429 roku.
Gospodarczy rozwój osady do końca XV w. był dynamiczny. Dnia 17 VI 1504 r. biskup Jan Lubrański uzyskał przywilej królewski na lokację miasta na prawie magdeburskim. Lokacja jednak nie była udana, bowiem miasto szybko upadło, czemu przeszkadzało zagęszczenie sieci urbanistycznej, bliskość starszych ośrodków municypalnych, niejednokrotnie silniejszych gospodarczo i bardziej zaludnionych, jak Słupca, Pyzdry, Lądek, Golina. W rejestrze poborowym powiatu konińskiego z 1578 r. Ciążeń wymieniono jako wieś parafialną. Jednak w 1718 r. wspomniano, że dzisiejszy Ciążeń to dwie osady, zwane Wielkim i Małym, które niegdyś były miastem. O istnieniu dwóch osad Ciążeń świadczy również sporządzona w 1629 r. tabela podymnego powiatu pyzdrskiego. W pierwszej z osad – jak wynika z zeznań podatkowych starosty ciążeńskiego Prokopa Kaczkowskiego – znajdowały się 23 domostwa, w drugiej natomiast 12 zabudowań mieszkalnych…

Cennymi źródłami są zachowane inwentarze gospodarcze klucza ciążeńskiego, z których najstarszy – publikowany – spisano w 1564 r. Wśród mieszkańców inwentarz wymienia 12 kmieci, rybaków, którzy powinni dawać, zależnie od pory roku, tygodniowo dwa lub trzy obroki do dworu biskupiego. Trzech piwowarów miało płacić czynsz roczny w wysokości grzywny (48 gr) i kotłowe po 12 gr kwartalnie oraz od waru piwa dawać po wiertlu słodu. We wsi istniały dwa młyny. Pierwszy z nich zwano Górnym drugi Nadolnym. Każdy z nich miał trzy koła młyńskie. Całość dochodów pieniężnych z Ciążenia – poza świadczeniami w naturze – wynosiła 8 grzywien i 4 gr, czyli 12 florenów (złotych) i 28 gr.
Rejestr poborowy powiatu pyzdrskiego z 1578 r. wspomina o dwóch wsiach Ciążeń, co niewątpliwie ma związek z lokacją. W pierwszej wiosce wśród podatników wymieniono 3 zagrodników, 2 komorników oraz 6 rybaków; w drugiej komornika i rybaka. Dzierżawcą obu miejscowości był Tomasz, szafarz biskupa poznańskiego. W pierwszej ze wspomnianych osad były 2 łany, w drugiej natomiast 3 i pół łanu gruntów uprawnych. Ciążeń, obok klasztoru w Lądzie, był drugim z ważnych ośrodków życia kulturalnego. Bardzo często w pałacu (dworze) przebywali biskupi poznańscy, którym towarzyszył liczny dwór. Z dworem był związany znakomity poeta i późniejszy arcybiskup Andrzej Krzycki, przybywający tu w początkach XVI w. Ciążeń zajmował ważne miejsce w dziejach Słupcy.
Gospodarcza pozycja Ciążenia w świetle kilku zachowanych inwentarzy klucza nie przedstawiała się najgorzej.
Osada – chociaż nie największa – dominowała jako jego centrum i rezydencja biskupów. Świadczy o tym m.in. tabela podymnego z 1629 r., wskazująca, że największą wsią było Samarzewo (36 domostw).
Z trzynastowiecznych dokumentów wynika, że dwór biskupi funkcjonował już w drugiej połowie XIII w. Rezydował tu biskup Andrzej Zaremba w dniu 25 IV 1298 r. Przez Ciążeń często przejeżdżali ze swoimi dworami książęta wielkopolscy, m.in. Przemysł II (27 VII 1294), królowie Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Władysław Łokietek, Kazimierz Jagiellończyk. Jeszcze w końcu XIII w. Niedaleko Ciążenia, w Dłusku istniał gród książęcy, gdzie często przebywali władcy wielkopolscy i dokonywali tu czynności prawnych. Rezydentami Ciążenia byli biskup Jan w 1365 r., Andrzej Łaskarz w 1425, Jan Latalski w 1526, Wawrzyniec Goślicki w 1602, 1607, potem Teodor Czartoryski, i wielu innych. Przebywał tu arcybiskup Dobrogost Nowodworski w 1392 r. W pobliskiej Słupcy często przebywali dworzanie biskupów poznańskich, rezydujący również w pobliskim Ciążeniu. Ta bliskość Ciążenia i Słupcy, pozwala przypuszczać, że dwór biskupi jakby dodawał splendoru miastu i wpływał znacząco na jego życie kulturalne, podnosił rangę samego miasta. W gronie gości dworskiej rezydencji można dostrzec wybitnych przedstawicieli kapituł poznańskiej, gnieźnieńskiej (np. Arnold de Caucina w 1350 r.), elity urzędniczej Wielkopolski i Królestwa Polskiego.
Rewizja klucza z 1768 r. podaje, że działali tu dwaj murarze i tyluż stolarzy, sztukator, 6 szewców, kowal, ślusarz, bednarz, kołodziej, toczkarz, olejarz, rymarz i płóciennik. Byli to rzemieślnicy działający zapewne na potrzeby dworu biskupiego, zaangażowani przy przebudowie pałacu, którą ukończył biskup Ignacy. Istniał browar, gorzelnia, dwa młyny wodne, wiatrak, tartak i cegielnia, której przecież nie było nawet w pobliskich miastach, takich jak Lądek, Golina, Zagórów.
Położenie biskupich miast Ślesina, Słupcy także Ciążenia oraz Lądu, Lądku przy ważnym szlaku handlowym to nie tylko jeden z korzystnych czynników, decydujących o gospodarczym znaczeniu miasta. To również możliwość bliższych i częstszych kontaktów z dworem książęcym (do schyłku XIII w.), królewskim, orszakiem wielu znaczących urzędników i dostojników państwowych, w tym starosty generalnego Wielkopolski, czyli namiestnika królewskiego w Wielkopolsce. Posiadłości biskupie w okolicy Słupcy jakby dopinały się do szlaku Poznań – Warszawa, Poznań – Łęczyca. Świadczy o tym taryfa mostowego i grobelnego Wielkopolski z 1767 r. Taryfa mostowego i grobelnego Wielkopolski z 1767 r. dokładnie opisuje przeprawy przez smug wielki i błotnisty pomiędzy Dziedzicami a Ciążeniem, na którym biskup Teodor Czartoryski wybudował nowy most długości 16 łokci połączony z groblami (160 i 400 łokci) oraz drugi most 26-łokciowy. Kolejna przeprawa była usytuowana pomiędzy Ciążeniem a Pietrzykowem na strudze wpływającej do Warty. Z tego powodu rewizorzy mostowego postanowili na słupie koło przepraw wodnych przybić dokument potwierdzony pieczęcią, określający opłaty, jakie należało pobierać od przejeżdżających tą drogą i w takiej wysokości, jaką pobierano w Koninie. Nakazano również odnowić przeprawą pomiędzy Ciążeniem a Lądem.
Dwór w Ciążeniu był jeszcze jednym z elementów podnoszących polityczne znaczenie tych terenów. Stąd przecież było blisko do królewskich zamków w Pyzdrach, Koninie; w klasztorze Lądzie wypadały stacje królewskie (danina przeznaczona na utrzymanie dworu monarchy w czasie jego podróży po kraju), nadawane od XVI w. przede wszystkim dworzanom, rezydującym na Wawelu w Krakowie. Każda z omawianych rezydencji miała swoja klientelę. W przypadku Pyzdr, Ciążenia i Lądu była to elita urzędnicza Wielkopolski, dwory królewskiego i elita kościoła polskiego.
Instytucją zasługującą na dokładniejsze omówienie jest bez wątpienia dwór biskupów poznańskich, pojmowany jako otoczenie dostojnika kościoła. Mamy tu na uwadze przede wszystkim grono prałatów i kanoników, służbę i towarzyszące osoby świeckie, często goszczących urzędników królewskich, dostojników ziemskich (np. wojewodowie, kasztelanowie itd.).
Dwór biskupów poznańskich jako instytucja nie został rozpoznany przez historiografię. Na tym tle wyróżnia się studium K. Lutyńskiego poświęcone otoczeniu biskupa poznańskiego Jana Lubrańskiego (zm. 1520). Od XIII stulecia w źródłach sporadycznie pojawiają się urzędnicy dworscy biskupów poznańskich. W czasach Jana Lubrańskiego (zm. 1520) w jego rezydencjach, położonych w Buku, Krobi, Dolsku, Ciążeniu w Wielkopolsce, także na Mazowszu występowali liczni urzędnicy. Według szacunków wspomnianego autora codzienne otocznie biskupów obejmowało krąg około 200 osób. Urzędnicy nadworni biskupów poznańskich pojawiają się w źródłach już w XIII stuleciu. W XV w. urząd marszałka dworu był najprawdopodobniej związany z wójtostwem Słupcy. Stąd też silne powiązania pomiędzy samym miastem a dworem biskupów w Ciążeniu. Mikołaj, podstoli został potwierdzony 16 III 1363 r. Marszałkiem dworu biskupów poznańskich i jednocześnie wójtem słupeckim był żyjący w pierwszej połowie XV stulecia Andrzej Kotwicz. Wymieniono go dnia 1 XI 1404 r. w otoczeniu Wojciecha Jastrzębca, biskupa i zarazem starosty konińskiego, Dzierżsława z Lichenia, łowczego kaliskiego, Marcina ze Sławska, późniejszego wojewody kaliskiego i starosty generalnego Wielkopolski, Marcina, plebana konińskiego i bliżej nie zidentyfikowanego Włościbora. Był on niewątpliwie identyczny z imiennikiem, który wraz z małżonką Elżbietą sprzedali radzie miasta wójtostwo w Słupcy, co stwierdzono dokumentem wystawionym 12 (13) XI 1421 r.
Dnia 30 V 1437 r. w Słupcy spisano dokument, który poświadczył Mikołaj (Miklasz), wicemarszałek dworu biskupa Andrzeja z Bnina. Mikołaj, znany z dokumentów z lat 1437-1461, pisał się z Malczewa w parafii Jarząbkowo koło Gniezna. W 1442 r. był wice podsędkiem kcyńskim, a w ostatnich latach życia jako rezydent przebywał w klasztorze benedyktynów w Lubiniu w dawnym powiecie kościańskim. Miklaskone, wicemarszałek dworu biskupów poznańskich był wymieniony w gronie świadków dokumentu z 1440 r. Towarzyszyli mu Wierzbięta, kuchmistrz (magister coquine) oraz Stanisław, notariusz (pisarz) biskupa poznańskiego. Kolejny wysoki urzędnik dworu biskupiego to Tomisław z Babina. Pochodził zapewne z Babina koło Słupcy. Marszałek dworu biskupów poznańskich w latach 1443-1446, występuje od 1418, burgrabia pyzdrski 1440-1443. W 1439 r. miał sprawę z Przedpełkiem z Kopydłowa, kasztelanem lędzkim.
W najbliższym otoczeniu biskupa Lubrańskiego przebywał notariusz Piotr Chaudziński, znany jako pleban w
Czerwonym Kościele (Kościańskie) w 1511 r. Duchownym był także inny notariusz tego dostojnika, Łukasz z Ciechanowa, znany jako pleban w Trąbkach. Był on bez wątpienia postacią zasłużoną, skoro później został podskarbim dworu. Mikołaj Domanikowski, także notariusz w końcu doszedł do urzędu kanclerza i godności kanonika katedralnego poznańskiego.
Skarbnikiem w 1511 był Łukasz z Ciechanowa, po nim tę godność obejmowali: Mikołaj z Lutomirska (1512), Baltazar z Pniew (1512), Jakub z Krerowa (1516), Jan Jakimowski (1518) oraz Jan Szyszyński (1518). Zarządcami kasy dworskiej, (kasjer; dispensator) byli Maciej z Kolonii (1510), być może identyczny z Maciejem Rakojeskim (1512) oraz Marcin Stolecki (1516). Pojawiają się także inne godności dworskie: podskarbi, Jan Siekierzecki (1510), podstoli, Szymon Szymuszek (1518), łowczy, Ambroży Młodujewski, kuchmistrzowie Tomasz Sbirkowski (1512), Jan Grochowski (1512), Marcin z Turobina (1518). W otoczeniu dworskim biskupa Lubrańskiego często przebywali wybitni medycy Maciej i Wawrzyniec Grodziccy oraz Zygmunt z Kamienia i Jan z Szadka, znani i cenieni
prawnicy.
Najwyższą pozycję w hierarchii dworskiej biskupów, podobnie jak na dworze królów, czy książąt, miał marszałek. Mikołaj Potocki urzędował w Ciążeniu w 1506 r. W latach 1509-1510 urząd marszałka sprawował Mikołaj Baruchowski, natomiast w 1514 r. w otoczeniu Lubrańskiego, rezydującego w Kozłowie na Mazowszu znajdował się marszałek Krzysztof Twardowski. Kolejni marszałkowie to Marcin Poniatowski, znany z 1516 r. i Piotr Wolicki, występujący w latach 1518-1520.
Nie mniej liczne było otoczenie dworskie biskupa Jana Latalskiego. Spośród tego kręgu znamy Stanisława Borzyckiego, kanonika warszawskiego i kanclerza. Prokuratorem dworu był Andrzej Zebrzydowski, dziekan
łęczycki, kanonik krakowski i poznański, w końcu biskup krakowski. Na jego usługach pozostawał Jan Bolecki, doktor medycyny. W 1531 r. godność marszałka sprawował Jan Sylensky. W jego orszaku znajdowali się m.in. liczni dworzanie: Piotr i Gabriel Sołtykowscy (?), Maciej Noskowski, Bartłomiej i Gabriel Głupiewscy, stolnik Mikołaj Kłopocki; funkcję burgrabiego ciążeńskiego sprawował Wojciech Ratajski.
Osobną hierarchię tworzyły urzędy gospodarcze klucza ciążeńsko-słupeckiego. Wielu starostów ciążeńskich, zarządzających całym kompleksem wymieniają księgi miejskie Słupcy. Starostowie ciążeńscy, bowiem byli sądową instancją odwoławczą od wyroków ferowanych przez burmistrza, radę, wójta i ławę (tzw. sąd wielki).
Sądy miejskie Słupcy sprawowały jurysdykcję nad poddanymi z dóbr wiejskich biskupów poznańskich i stąd też wynikały te zależności. Istniał zarząd gospodarczy klucza. Dnia 18 III 1442 r. wymieniono Jaśka Karskiego, burgrabiego biskupa poznańskiego, który prosił rajców toruńskich o zadośćuczynienie w sprawie zabójstwa Jana Pocolthisa z Wierzbocic.
W przyszłości należałoby podjąć dalsze badania nad dworem biskupim w poprzednich i późniejszych stuleciach.
Odnotujmy zatem kilku dworzan z otoczenia biskupiego z XVI-XVIII w. Pokojowcem, czyli dworzaninem był Wojciech Suski, znany z 1659 r. i powiązany służbą z biskupem Wojciechem Tolibowskim. W 1768 r. koniuszym biskupa Teodora Czartoryskiego był Jakub Nieżychowski.
Dzierżawcą klucza w 1570 r. był Jakub Sławiński. Kolejny starosta to Zygmunt Krzycki, syn Mikołaja, znany z 1609 r. Paweł Bolkowski, starosta ciążeński okazywał zadane mu rany w 1625 r. W następnym roku toczył się proces, z którego wynika, że sprawcą pobicia był Zygmunt Gałczyński, posesor Napruszewa, a do napaści doszło w Koszewie, wsi biskupów poznańskich położonej nad Jeziorem Powidzkim. Od 1629 r. z tym tytułem wymieniano Prokopa Kaczkowskiego. Administratorem dóbr w 1717 r. był Jan Sztypler.
Starostom podlegała liczna grupa drobnych urzędników, służby i ekonomów, bez których pomocy nie możliwe byłoby zarządzanie tak rozległymi dobrami. Tomasz Orzechowski, ekonom klucza ciążeńskiego występuje w 1695 r. z okazji sporu z Mikołajem Wierzchowskim, administratorem miasta Miłosławia (koło Wrześni). Komisarzem generalnym klucza ciążeńskiego w 1735 r. był Jan Boniarowicz. W 1738 r. z tym tytułem występuje Gabriel Bonatowicz. Wojciech Cedrowski, zwany dzierżawca klucza ciążeńskiego, komisarzem generalnym itd., który bardzo często zatwierdzał elekcję władz municypalnych Słupcy. Tego rodzaju czynności prawne, określające jego kompetencje potwierdzają zapisy w księgach miejskich Słupcy. Osobna hierarchię stanowili urzędnicy sądowi biskupów poznańskich. Piotr Drewęski, komisarz sądów zadwornych występuje 2 XI 1765 r.
Mieszkańcy klucza mieli zagwarantowane prawa do trudnienia się rolnictwem, rzemiosłem i handlem. Naruszanie ich przez osoby spoza tego kręgu wywoływało ostre protesty, przede wszystkim mieszczan Słupcy. W 1767 r. Żydzi z Pyzdr mieli swoje warsztaty w Kotuni. Mieszczanie słupeccy wpadli tam i zabrali ich narzędzia. Słupczanie jednak zwrócili się oficjalnie do biskupa pismem z dnia 6 X 1767 r. i prosili, aby Żydom zabronić im robić jakiejkolwiek roboty w kluczu ciążeńskim. W razie naruszania tego zakazu prosili, aby karać ich grzywnami i woskami pookładać lub bić kańczugami.

Motocykle 125 - Jaki wybrać? Jaki kupić?

3 komentarze

  1. Janina Danuta ŁAniec

    Dziękuję za te szczegółowe, choć może miejscami dla mnie niejasne dane.Bardzo brakuje mi dalszego ciągu tej historii, Wiem że znaczną część majątku klucza biskupów administracja pałacu zdążyła w obawie przed ich utratą sprzedać prywatnemu nabywcy jeszcze przed zajęciem pałacu przez pruskiego zaborcę. Wiem że majątek stopniowo upadał i po I wojnie światowej już był bardzo nierentowny. Gdzie znaleźć dokładniejsze dane o Ciążeniu z XIX wieku i potem ?

  2. A ja szukam rodziny Lorenców z Ciążenia. Moze ktoś coś wie? Prosze napisać

  3. Na cmentarzu w Ciążeniu są stare groby rodzinne m.i. Dąmbskich. Może kogoś to interesuje. Janina Danuta Łaniec

ody>