Materiał sfinansowany ze środków KW SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ
Strona główna / Bez kategorii / Muzyka ma cieszyć i bawić

Muzyka ma cieszyć i bawić

Golec uOrkiestra była gwiazdą tegorocznych Spotkań z Folklorem. Nim słynni bracia z Milówki zagrali dla słupeckiej publiczności, specjalnie dla Czytelników „Kuriera” udzielili krótkiego wywiadu.

W maju zeszłego roku wydaliście nową płytę. Jak w kilku słowach możecie ją scharakteryzować?

– Ta płyta ma status złotej. To dziewiąta płyta w kolekcji Golec uOrkiestra. Krytycy muzyczni ocenili ją jako bardzo dojrzałą i różnorodną pod względem brzmieniowym. Jest to cały czas ta energia, która wyniosła Golec uOrkiestra na szczyty list przebojów. Płyta jest bardzo koncertowa, pokazuje nasz stan ducha.

Czy mimo dużego doświadczenia scenicznego zdarza się, że podczas występów, np. takiego jak dzisiejszy, towarzyszy wam trema?

Wiele naszych piosenek ma podwójne dno, ma jakieś przesłanie. Nasz dziennikarz podczas zdjęcia z zespołem Golec uOrkiestra – Nie, stresu nie ma głównie dlatego, że wszystko jest już wcześniej przećwiczone.

Jeden z plotkarskich portali donosi, że podczas powodzi ucierpiało wasze studio nagraniowe.

– Faktycznie, nie całe studio, ale część z przodu zalało. Jednak było to spowodowane czymś zupełnie innym. Zalało nie dlatego, że przyszła fala. Lało się górą, od tarasu. Wszystko co było uratowane działa.

Dzisiejszy wasz występ to debiut przed słupecką publicznością, w związku z tym trudno będzie im was odróżnić. Czy moglibyście rozwiać te wątpliwości i wymienić kilka rzeczy, które was różnią?

– Można odróżnić nas na pewno po instrumentach, na których gramy. Ja gram na trąbkach (odpowiada Łukasz). Paweł gra na puzonie.

19 sierpnia w Guci w Serbii odbył się festiwal trębaczy, w którym braliście udział. Jak zareagowaliście na zaproszenie? Przecież festiwal ten jest swego rodzaju serbskim Sopotem.

– Dokładnie tak, to taki serbski Sopot. Była to już pięćdziesiąta Gucia. Miliony osób przewinęło się przez ten festiwal. Trwał od soboty do soboty. Brał w nim udział międzynarodowy skład – 15 zespołów z różnych krajów. W sumie to nasz pierwszy wyjazd w tamte rejony, nie byliśmy nigdy na Bałkanach. Nigdy tak daleko nie zapuszczaliśmy się jeśli chodzi o nasz zespół, naszą muzykę. To, co tam zobaczyliśmy było bardzo fajne. Coś niesamowitego, jeżeli ktoś interesuje się trąbieniem to polecamy to serbskie miejsce. To jakby Woodstock, tylko że wszyscy trąbią. Cały wywiad z zespołem w Kurierze Słupeckim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>