Strona główna / Bez kategorii / Parafia w Powidzu w XIX stuleciu

Parafia w Powidzu w XIX stuleciu

Parafia w Powidzu Ułomnością wielu publikacji mających aspiracje do syntetycznego, monograficznego ujęcia dziejów miast, czy nawet miejscowości nie mających praw lokacyjnych, jest pomijanie wielu materiałów archiwalnych, głównie zaś pochodzenia kościelnego.

Szczególnie zauważa się to w przypadku wizytacji kanonicznych kościołów parafialnych, przeprowadzanych od początku XVI w. aż po czasy nam współczesne. Warto więc regionalistom zwrócić uwagę na ten typ źródeł historycznych, posiłkując się przykładem publikacji poświęconych przeszłości Powidza, który leżał w archidiakonacie gnieźnieńskim i w dekanacie słupeckim, a w okresie zaborów i w XX w. był siedzibą dekanatu (do 1950 r.). Spośród nich dotychczas wydano jedynie wizytację arcybiskupa Jana Łaskiego z około 1521/1523 r.
Przeprowadzona w 1727/1728 r. przez Franciszka Kraszkowskiego wizytacja parafii w Powidzu, dostarcza cennych wiadomości nie tylko o samej zabudowie, wyposażeniu ale i o dokumentach nadających przywileje kościołom [AA w Gnieźnie, Acta Consistorii, sygnatura E 15, k. 878 n.]. Informacje te wzbogacają także historyczny oraz miast i wsi należących do parafii miejskich.
Wizytator w Powidzu gościł w 1728 r. Według pozostawionego przez niego opisu w świątyni parafialnej były trzy altarie: Św. Jana Kapistrana, Św. Anny i Św. Antoniego. Dochody kościoła płynęły nie tylko z danin w naturaliach i pieniądzu z mesznego, dziesięciny snopowej, kolendy itd. ale i z legatów, m.in. Mikołaja Russockiego lokowanych na wsiach Izdebno, Przytuki i Szyszkowo, zapisu pana Lubomskiego w wysokości 45 fl, przeznaczonych na budowę kościoła. Wojciech Żychliński legował 1.000 fl zabezpieczonych na Napruszewie, co potwierdzono dokumentem za czasów, gdy proboszczem był Adam Kubacki, kanonik in summo, czyli kolegiaty Najświętszej Marii Panny w Poznaniu i zarazem prepozyt w Obornikach. Inne zapisane sumy były zabezpieczone na dobrach Ruchocinek, Ruchocin, Rudzicy koło Konina. Darowizny na rzecz parafii uczynili mieszczanie powidzcy Wojciech Dzierzomski, Wojciech Kula, Wojciech Lekki oraz Walenty Smurawa.
Zabudowa kościelna obejmowała, prócz kościoła, także dom plebana, dom zakrystiana, szpital, który wymagał reparacji. Godność proboszcza od 1724 r. piastował Jan Grabski. Wizytacja z 1766 r.[Archiwum Archidiecezjalne w Gnieźnie, Acta Consistorii Gniesnensis, sygnatura E 17, s. 365 n.] wspomina o przywileju Kazimierza Wielkiego dla proboszcza z 1362 r. Mamy tam także wzmiankę o nadaniu mieszczanina Wojciecha Laki z 22 XII 1556 r. dotyczącym mesznego, dekrecie starosty powidzkiego z 15 III 1755 r.
Szczególnie cenne są dane o klerze parafialnym. Z wizytacji wynika, że proboszczem był Ignacy Żabicz (ur. w 1700 r.), znany potem jako proboszcz w pobliskim Witkowie, doktor filozofii, kanonik kolegiaty Św. Jerzego in castro (na zamku) w Gnieźnie. Jego wikariuszem był Karol Różewski, rektorem szkoły kleryk, Grzegorz Różycki.
Wizytator podał, że na terenie parafii mieszkało blisko 80 luteranów.
Parafia obejmowała miasto oraz wsie: Ruchcocin, Ruchocinek, Wiekowo, Wiekówko, Wygroszewo.
Bardzo ważne znaczenie w badaniach nad dziejami parafii powidzkiej ma wizytacja Józefa Korytowskiego z 1790 r. Szczególnie zaś docenić trzeba jej wartość w poznaniu gospodarczego kontekstu funkcjonowania instytucji duchownej w tym mieście, jak i roli jaką ona odgrywała w przeszłości [AAG, Acta Consistori Gnesnensi E 13, k. 1 n.].
Kościół parafialny był budowlą drewnianą, krzyżową z dwoma chórami, wystawioną przez proboszcza księdza Grzybieńskiego. Zakrystia była wprawdzie murowana lecz stara. Obok kościoła wznosiła się dzwonnica drewniana z trzema dzwonami. Plebania była stara, drewniana, dwuizbowa z alkierzem, dwiema komorami. Obok wznosił się domek czeladny, dom wikarego, dom do propinacji trunków, dom organisty, jednoizbowy z sienią, a nieopodal była gorzelnia starosty powidzkiego.
Na cmentarzu stał krzyż misjonarski. W kościele znajdowało się sześć ołtarzy – Najświętszej Marii Panny i Jana Chrzciciela, Św. Mikołaja – patrona kościoła – Jezusa Ukrzyżowanego, Św. Antoniego, Św. Anny, Św. Józefa.
Parafia obejmowała wsie: Ruchocino Wielkie i Ruchocino Małe, Wiekowo, Wiekówko, Przybrodzin, Szydłowo, Rzemiechowo, Polanowo, Wielatkowo. Zatem nie zmienił się zasięg terytorialny. Wizytacja wymienia poszczególne zapisy na rzecz kościoła, w tym nadanie placu pod dom czynszowy w Budzisławiu dla altarzysty, 6 grzywien na ołtarz w Zadzimiu, 1.000 zł legowanych na dochodach miasta Powidza z czynszem rocznym z 1751 r., legat 1.000 zł na Wiekówku z 1718 r., 400 zł na Naprusewie, Izdebnie, Przytukach, części Szydłowa z 1717 r. i wynoszący 70 zł, inny zapis w wyoskości 575 zł, zapis 3 grzywien na Gołaszynie z 1547 r., zapis Katarzyny Wacławkowej, mieszczki powidzkiej, zapis u Żydów pyzdrskich i gnieźnieńskich. Przy kościele funkcjonowały Bractwa Niepokalnego Poczęcia, Św. Anny.
Ewangelicy posiadali swój dom w Przybrodzinie, jednak nie mieli własnego domu modlitwy. Żydzi również nie posiadali bożnicy, co przeczy ogólnie przyjętym poglądom o nieobecności starozakonnych w mieście.
Dochody proboszcza powidzkiego były zapisane na Strzyżewie, gdzie posiadał on niewielki folwark, składający się ze starego dwuizbowego dworku, z sienią i wozownią, obory, owczarni, dwóch chlewów. Dochody płynęły także z karczmy znajdującej się w tej wsi. Podstawą prawną tych dochodów był przywilej króla Kazimierza Wielkiego z 1362 r.
Prepozytem Św. Krzyża w czasie przeprowadzania wizytacji był ksiądz Stanisław Chojnacki, urodzony w 1704 r., Wielkopolanin, wyświęcony w 1732 r., instytowany w Powidzu w 1741 r. Po nim proboszczem został Stanisław Radoliński, kanonik kolegiaty kaliskiej, wyświęcony w 1747 r., instytowany w 1771 r. na proboszcza powidzkiego.
Dochody pieniężne proboszcza wizytatorzy określili na sumę 2.280 zł, z czego propinacja dawała 700 zł, meszne 550 zł, dziesięciny 434 zł, prowizje 108 zł i 23 gr, dochody z połowu ryb 20 zł, dochody ze wsi Strzyżewa 348 zł.
Subsidium charitatiwum płacone przez duchowieństwo parafialne wynosiło 55 zł, podymne 35. Wikary pobierał roczne wynagrodzenie w wysokości 400 zł.
Wizytacje, będące źródłem zezwalającym jedynie na zapoznanie się z dziejami kościoła, zestawione z lustracjami królewszczyzny powidzkiej, stwarzają możliwość dokładniejszej rekonstrukcji zabudowy miasta, zwłaszcza o budynki sakralne, jak kościoły, kaplice, szpitale, itp. Umożliwiają one wgląd w powiązania przestrzenne społeczne miasta jak i ułatwiają zrozumienie roli kościoła katolickiego w społeczeństwie stanowym Polski XVI – XIX stulecia.
Mimo tych wszystkich zalet i bogactwa informacji nadal są źródłem, po które regionaliści sięgają bardzo sporadycznie.

2 komentarze

  1. Wikary co robisz pisze julia

  2. Obecny ksiądz nic nie robi ,brak tu księdza Ottona .

ody>