Strona główna / Informacje / Aktualności / 30 lat temu chodzili razem do szkoły. Znów się spotkali

30 lat temu chodzili razem do szkoły. Znów się spotkali

30 lat po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 1 w Słupcy dzisiejsi 45-latkowie ponownie zasiedli w szkolnych ławkach.

9 czerwca 1989 roku mury Jedynki opuściło 82 absolwentów. To uczniowie urodzeni w 1974 r. Przez większość edukacji w podstawówce podzieleni byli na dwa oddziały, później – decyzją ówczesnej dyrektor Wacławy Wieteckiej rocznik podzielono na trzy oddziały. Wychowawcami byli: Grażyna Makowska, Anna Zawadzka i Grzegorz Ławniczak. W minioną sobotę, 8 czerwca – niemal dokładnie w 30. rocznicę opuszczenia szkolnych murów dzisiejsi 45-latkowie ponownie się spotkali. Najpierw uczestniczyli w mszy św., potem spotkali się w szkole. Była tam okazja do wspomnień, ale też zwiedzania szkoły. – Niektórzy pierwszy raz od 30 lat mogli zobaczyć, jak zmieniła się nasza szkoła, oczywiście na duży plus. Po dwugodzinnym spotkaniu w murach szkoły udaliśmy się na słupecki cmentarz, by zapalić znicze na grobach zmarłych pedagogów i szkolnych kolegów – mówi Andrzej Kiełbowicz, pomysłodawca i współorganizator spotkania.

W ciągu 30 lat zmarło 6 nauczycieli: Jadwiga Przybylska (nauczanie początkowe), Jadwiga Rdesińska (język polski), Marianna Ławniczak (muzyka, geografia), Agnieszka Dyncer (język rosyjski), Tadeusz Pichlak (geografia) i Andrzej Ościsłowski (fizyka, matematyka) oraz 3 uczniów: Przemysław Dębowski (zm. 1997), Robert Pachuta (zm. 1998) i Andrzej Dybalski (zm. 2006).

Ostatnim punktem jubileuszu było spotkanie w Giewartowie. – Przy muzyce naszego pokolenia, zabawie, pysznym jedzeniu spotkaliśmy się, by powspominać minione lata, gdy byliśmy młodzi i piękni i tak jest do dzisiaj – opowiada Andrzej Kiełbowicz, który w imieniu całego rocznika dziękuje Grażynie Makowskiej i Grzegorzowi Ławniczakowi, którzy razem z nimi świętowali 30-lecie zakończenia szkoły. Spotkanie nie byłoby możliwe bez zaangażowania komitetu organizacyjnego. Tworzyli go Agnieszka Andrzejak-Wojciechowska, Anna Nowaczyk-Zastawa, Urszula Radosiewicz-Rąbczewska, Barbara Hejna-Bereszyńska oraz Andrzej Kiełbowicz, który zmotywował wszystkich do działania. Wszyscy zgodnie zapowiedzieli, że to na pewno nie ostatnie spotkanie w takim składzie.

3 komentarze

  1. Może jakieś zdjęcia ze spotkania ?

  2. uczestniczka zjazdu absolwentów LO

    SZKODA,ŻE TAK PO SĄSIEDZKU I O 2 ZJEŹDZIE ANI SŁOWA. a DZIEŃ WCZEŚNIEJ CZYLI 8 CZERWCA ODBYŁ SIĘ ZJAZD ABSOLWENTÓW LO rocznika 1975-79.Piękne spotkanie po 40 latach od matury-a zapomniano o nas…

    • Andrzej Kiełbowicz

      Szanowna uczestniczko zjazdu absolwentów LO proszę poprosić organizatora Waszego zjazdu, który w tym samym dniu się odbył co nasz po sąsiedzku jak Pani pisze czyli 8 czerwca w sobotę ( w niedzielę 9 czerwca wypadało nam 30 lat, gdy zakończyliśmy edukację ) by raczył o tym uroczystym fakcie poinformować lokalną społeczność na pewno były robione na pamiątkę zdjęcia telefonem komórkowym. W ostateczności może to Pani sama zrobić pisząc tekst zawierający podstawowe informacje z tego wydarzenia i zdjęcia wysyłając do redakcji „Kuriera Słupeckiego”.Nie ma wtedy żadnego problemu czy żalu .Zawsze jest jakaś miła pamiątka i wspomnienie z minionych lat. Miło się potem czyta i jak w piosence zespołu Kombi jest jakiś ” ślad”. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do działania. Z wyrazami szacunku absolwent słupeckiej Jedynki i słupeckiego Ekonomika.
      Ps.na zakończenie serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego historycznego spotkania a jednocześnie przeprosić tych do których nie udało się dotrzeć bo kontakt się urwał dawno temu i pisemnie nie otrzymali zaproszenia. Mam nadzieję, że za 5 lat czyli 15 czerwca 2024 będzie nas więcej . Czas pokaże… jak będzie najważniejsze, że wszyscy, którzy przybyli na to spotkanie byli zadowoleni i to jest solidny fundament do działania na przyszłość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>