Strona główna / Informacje / Aktualności / Prezydent modlił się w Szemborowie

Prezydent modlił się w Szemborowie

grób– Wiem tylko, że prezydent siedział w tutejszym kościele w prezbiterium. Przybył do Szemborowa z całą świtą i rodziną – opowiada ks. Zdzisław Haenel, proboszcz parafii w Szemborowie.
Co przywiodło prezydenta Ignacego Mościckiego do tak małej miejscowości, jak Szemborowo, w gminie Strzałkowo?
Nie wiele osób o tym wie, że na cmentarzu parafialnym w Szemborowie znajduje się grób brata Ignacego Mościckiego – prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1926-39. To właśnie pod koniec kwietnia 1937 r. Ignacy Mościcki przybył do Szemborowa wraz ze swoją świtą i rodziną na pogrzeb brata.
Chodzi o Witolda Jana Mościckiego (1857–1937), najstarszego brata prezydenta Ignacego Mościckiego. Rodzice Witolda i Ignacego Mościckich mieszkali nieopodal Płocka. Jak to się stało, że Witold trafił w nasze okolice?
O jego życiu wiadomo niewiele. Jedno jest jednak pewne. Cztery kilometry od Szemborowa leży miejscowość o nazwie Broniszewo. To właśnie tam trafił Witold Mościcki, a przywiodła go do tej miejscowości miłość jego życia. Prawdopodobnie, w wieku 23 lat ożenił się z jedną z córek właściciela majątku Broniszewo, szesnastoletnią wówczas Kazimierą Tarnowską. Prawdopodobnie, bo stare księgi parafialne, w których znajdują się zapisy na ten temat, przechowywane są obecnie w gnieźnieńskich archiwach kościelnych. Małżeństwo Mościckich przeżyło razem 49 lat. Według naszych informacji wychowało córkę Stefanię ur. w 1892 r., a zmarłą w 1980 r. Jej matka Kazimiera zd. Tarnowska zmarła 20 stycznia 1929 r. w miejscowości Otoczna, przeżywszy 65 lat. Jej mąż Witold Mościcki zmarł 23 kwietnia 1937 r. we Wronczynie, w wieku 81 lat. Małżonkowie są pochowani na dawnym cmentarzu parafialnym za kościołem w Szemborowie. Więcej na łamach Kuriera

9 komentarzy

  1. Ze zdjęcia wynika że nie za bardzo dbają mieszkańcy Szemborowa o grób brata prezydenta.

  2. Mieciu, zamiast krytykować wszystko i wszystkich – chyba z nadmiaru czasu – wybierz sie do Szemborowa i posprzataj wokół tego grobu i innych, możesz nawet ograbić cały cmentarz i przed cmentarzem, gdzie tylko zechcesz. Będzie to Twój dobry uczynek, a w trakcie tej pracy zrób sobie postanowienie: ” Już zawsze będę życzliwy dla ludzi”!!!!!!!!!!!

    • Czytelniku a ty jesteś mieszkańcem Szemborowa że urażony się poczułeś ? O jakim braku życzliwości ty bredzisz ? Grób nie sprzątany a czytelnik jeszcze życzliwości wymaga.Skoro mieszkańcy grób olewają to może by tak miejscowy proboszcz grób do porządku doprowadził.Żadna praca nie hańbi i ujmy z tego powodu nie dozna.Za daleko mieszkam by tam groby sprzątać,czynię to w miejscu zamieszkania.

  3. a czy to ich rodzina, żeby dbali o obcy grób? człowieku zanim coś napiszesz to pomyśl…

    • Człowieku!!! nie muszą o ten grób dbać.Tylko niech z tym grobem nie pchają się na strony gazet informując wszystkich kto się u nich modlił i kto tam jest pochowany.

  4. Prawdziwy Człowiek

    Człowieku jakie Ty bzdury wygadujesz! Wiesz, że jest wiele grobów, którymi nie zajmuje się już rodzina, ponieważ żaden z członków rodu nie żyje? Co stałoby się z wieloma zabytkowymi nekropoliami, gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty! Widać, że zero oleju pod kopułą… Gdzie się tacy rodzą? Tępy naród.

  5. Córka Witolda Jana Mościckiego – Stefania poslubiła Zbigniewa Bronisza, syna Jana – własciciela majatku Otoczna !!!!!

  6. Ludzie, którzy nie znają swojej historii są kalekami…cmentarze są często jedynymi świadkami historii więc należy zawsze o nie dbać. Niestety młodzi często nie przykładają znaczenia do tych spraw ….

  7. widalam tw wpatki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.