Materiał sfinansowany ze środków KW SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ
Strona główna / Informacje / Aktualności / W Borkach powstaną świniarnie?

W Borkach powstaną świniarnie?

Ponownie w gminie poruszony został temat świniarni, które mają powstać w Gółkowie. Wójt powiadomiła, że okazało się, iż na dzień dzisiejszy rolnik może kontynuować budowę.

Na ostatnich posiedzeniach w gminie poruszony został ponownie temat planowanej budowy świniarni w Borkach. Wójt Grażyna Kazuś poinformowała, że po sprawdzeniu dokumentów okazuje się, że pozwolenie jest ważne i rolnik może dalej budować świniarnie.

Na etapie ostatniego wyłożenia projektu planu  do publicznego wglądu właściciel działek posłużył się ostateczną decyzją z dnia 31.12.2003 roku wydaną dla przedsięwzięcia polegającego na budowie trzech budynków chlewni wraz z urządzeniami technicznymi z przeznaczeniem na 240 macior i 5 knurów w cyklu zamkniętym.

W prowadzonym w 2010 roku postępowaniu w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji planowanego przedsięwzięcia polegającego na budowie fermy drobiu wraz z infrastrukturą na działce 14/12 i 14/14 obręb Borki inwestor uzyskał odmowę wydania przedmiotowej decyzji z uwagi na niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Inwestor wystąpił z wnioskiem o zmianę w planie miejscowym, która umożliwiłaby mu dalszy rozwój działalności prowadzonej na działce 14/12.

Rolnik  chciały dalej inwestować w kurniki. Problem w tym, że nie może postawić tam kurników, a może pobudować  świniarnie. Rolnik rozpoczął już prace budowlane  na podstawie wydanego w 2003 r. pozwolenia na budowę trzech chlewni. Z informacji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który przeprowadził tam kontrolę wynika, że zostały tam przeprowadzone już prace ziemne. Zdaniem mieszkańców Borek, tablica informująca o budowie została wbita dopiero niedawno. – Przez 16 lat nic tam się nie działo – twierdzą. Jest to o tyle istotne, że prowadzenie prac jest niezbędne, by pozwolenie na budowę nie straciło swojej ważności.

Mieszkańcy Borek na poprzednich posiedzeniach  zdecydowanie protestowali przeciwko budowie zarówno chlewni, jak i kolejnych kurników. Przypomnieli sytuację z zeszłego roku, kiedy nastoletnia dziewczyna została zatruta amoniakiem. – Zgłosiliśmy, że nie możemy oddychać. Przyjechało kilka zastępów straży. Wszyscy chodzili w maskach. Córka wracała od koleżanki, po powrocie zasłabła. Trafiła do szpitala, z którego została wypisana po kilku dniach, mimo że czuła się źle. Po wyjściu ze szpitala pojechaliśmy do Konina, a tam zasłabła. Straciła przytomność i trafiła do szpitala. Po zakończeniu postępowania prokurator stwierdził, że nie było zagrożenia życia – opowiadał mieszkaniec Borek. Po zdarzeniu, o którym wspomniał, w kurnikach została przeprowadzona kontrola. Nie potwierdziła ona, by te obiekty miały coś wspólnego z zatruciem dziewczyny amoniakiem. Właściciel fermy zarzuty pod swoim adresem uznaje za krzywdzące.

Radni podjęli decyzję o wyrzuceniu z procedowania spornych działek, aby nie utrudniać prac pozostałym mieszkańcom.

4 komentarze

  1. Brawo, wlasnie tego mieszkancy i przyroda potrzebuja, wiecej g…na polach ! Brawo, piekna mysl rozwoju powiatu i gminy ! Slupca kurnikami i chlewniami stoi !! Prosze wpisac to do biuletynu promocji naszego powiatu i miasta !

  2. Powiatowy, skoro nadal góruje myśl, że dobrze jest jak jest i nie trzeba ściągać inwestorów do powiatu to lepiej żeby chociaż rolnictwo się rozwijało. Poza tym, jest gwarantowana konstytucyjna własność więc skoro rolnik chce rozwijać swoją działalność na swojej ziemi to nic nikomu do tego. Z tego co mi wiadomo to hodowla świń nie jest prawnie zakazana więc wara od rolnika.

  3. Dera, jakieś uzasadnienie? To wszystko na co Cię stać w publicznej dyskusji? Oczekuję merytorycznych argumentów „żem głupi”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>