Strona główna / Informacje / Filmy / Enej zagrał w Słupcy. Zobacz film z koncertu

Enej zagrał w Słupcy. Zobacz film z koncertu

Zobacz także:

11 komentarzy

  1. Do redakcji dlaczego wstawiliscie jeden utwór który nie był do końca nagrany i na początek Tak smakuje życie? Było wstawić cały koncert

  2. Wstyd Panie Burmistrzu wydawać kasę podatników na banderowski zespół. Powinien się Pan tego wstydzić do końca swojej ostatniej kadencji.

    • Odezwał się „obywatel Europy”. Jak dla mnie to mogliby na tej scenie wystąpić nawet wyznawcy Allaha.

  3. Onomatopeja

    Kiepski występ. Zero kontaktu z publicznością…

    • Nie występ był kiepski, tylko publiczność była drętwa.

    • Onomatopeja

      Publiczność w większości ta sama co roku… I inne gwiazdy potrafiły wykrzesać trochę entuzjazmu na widowni. Enej zupełnie nie spisał się!

  4. Ile monet to kosztowało?

  5. podobno 50 000 zł

  6. Do esgarotha: odezwał się obywatel Polski dla którego nie jest obce kto jest na scenie i przy czym „ciemny lud” się bawi. Niestety nie wie że bawi się w rytm piosenek zespołu który chociażby nazwą związany jest z ukraińskimi bandami.
    Petro Fedorowycz Olijnyk ps. „Enej”, „Roman”, „Serhij” (ur. 9 lipca 1909 w Mołodyńczach, zm. 17 lutego 1946 koło Rudników na Wołyniu) – ukraiński wojskowy, członek OUN, pułkownik UPA, w 1943 roku kierował mordami ludności polskiej na Wołyniu[1].

    • Panie Robson.
      Zanim zaczął Pan wypisywać takie brednie, należało sprawdzić historię zespołu i pochodzenie nazwy.
      Zakładając zespół jego członkowie mieli po dwanaście lat. Czy sądzi Pan, że w tym wieku mieli pojęcie kto to taki Petro Fedorowycz Olijnyk? Jeśli powie mi Pan, że od najmłodszych lat Pan sam był taki dokształcony i posiadał tak obszerną wiedzę na temat narodu Polskiego, iż wiedział kim był człowiek o pseudonimie „Enej” to zwrócę Panu część utraconego honoru. Proszę wyobrazić sobie, że nazwa zespołu pochodzi od imienia Eneja – głównego bohatera Eneidy Iwana Kotlarewskiego – ukraińskiej trawestacji utworu Wergiliusza. Enej był wesołym kozakiem podróżującym po świecie. Założyciel zespołu uznał, że to doskonała nazwa dla młodych ludzi, którzy chcą podróżować po naszym pięknym kraju i wesoło przygrywać.
      I teraz pytanie za sto punktów!
      Czy Pana zdaniem, członkowie zespołu są tak upośledzeni, żeby zaczerpnąć nazwę zespołu od pseudonimu zbrodniarza? Zastanów się człowieku!!!

    • Ksenofobią i rasizmem cuchnie od Pana, Panie Robson.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.