Strona główna / Informacje / Na sygnale / Szklanka na drodze. W wypadku ucierpiał rowerzysta

Szklanka na drodze. W wypadku ucierpiał rowerzysta

Dziś rano na drogach naszego powiatu panowały fatalne warunki. Właśnie „szklanka” na drodze przyczyniła się do wypadku, do którego doszło w Młodojewie Parcelach. Jadąca od strony Kleczewa ciężarówka potrąciła rowerzystę. – Od strony Słupcy jechały samochody, kierowca ciężarówki nie dał rady wyhamować – relacjonuje jeden ze świadków wypadku. Poszkodowany mężczyzna z obrażeniami nogi karetką został zabrany do szpitala.

10 komentarzy

  1. Nie szklanka była powodem potrącenie rowerzysty tylko niedostosowanie prędkości do warunków. Skoro kierowca tira widział z daleka rowerzysta, który miał włączone światła przy rowerze i widział samochody z naprzeciwka to mógł o wiele wcześniej zacząć hamować.
    P. S. Zanim coś napiszecie dowiedz ie się co i jak

  2. cyt. „kierowca ciężarówki nie dał rady wyhamować”? Zabrać prawo jazdy!!!!

    • posypac najpierwe sola i piaskiem jak jest slisko ,gdzie byly sluzby drogowe

  3. Ta droga jest zamknięta dla pojazdów o masie powyżej 15 t co tam robił TIR? Znak jest przy rondzie koło skarbówki i przy skrzyżowaniu na Ostrowite. Dlaczego zatem jeżdżą tam duże samochody ciężarowe powyżej tej masy?

  4. Była szklanka. Oczywiście zima zaskoczyła. Posypać nie ma kto.

  5. A może za wypadek winny jest właściciel drogi. że była źle utrzymana. Podatki to wszyscy chętnie biorą. bo im się należy Jak wywiązywać się z obowiązków to już nie muszą, Jak ktoś się przewróci na drodze przy twojej posesji to ty odpowiadasz. że nie odśnieżyłeś – chociaż droga nie jest twoja

  6. W Skandynawii do głowy nikomu by nie przyszło posypywać drogę solą, a u nas jak za I komuny, jak jest ślisko jedziemy wolno, dla kogo to za skomplikowane niech weźmie taxi.

  7. jeżdżą rano oświetlone jak jakieś choinki, światełek pełno w całej masce przedniej , oślepiają innych kierowców a wyhamować przed rowerem nie potrafią, kto im dał taką kategorię prawa jazdy, zabierać im prawo jazdy i tyle, bo od nich powinno się wymagać więcej niż od amatorów „B”

  8. Ten rowerzysta mógł wybrać się autobusem w taką pogodę,podobnie jak widywani na ulicy 70-80 latkowie na rowerach „kozach” bez świateł,kamizelek odblaskowych (o kasku nawet nie wspominam ),jadący 10 km/h,kolibiący się z boku na bok,stwarzający zagrożenie głównie w stosunku do siebie!

    • Rowerzysta miał odblaski na kurtce, rower był oświetlony, a do pracy ma niedaleko dlatego jeździ rowerem… Kierowca tira przyznał, że widział go z daleka, ale jak to powiedział NIC NIE MÓGŁ ZROBIĆ… Al byłeś kiedyś w Młodojewie Parcele? jeżeli nie to jedź na odcinku gdzie był wypadek nie ma ani chodnika ani porządnego pobocza, a chodzą tamtędy dzieci do i ze szkoły jak również inne osoby na przystanek autobusowy. a gdyby tir potrącił osobę pieszą też byś napisał, że w taką pogodę mógł z domu nie wychodzić albo iść rowem bo kierowcy tirów mają prawo zapierdzielać ile wlezie w takich warunkach?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>