Strona główna / Informacje / Ludzie / BLOG STRZAŁKOWIANKI BIJE REKORDY

BLOG STRZAŁKOWIANKI BIJE REKORDY

strzałkowiankaJedna ze Strzałkowianek odniosła spory sukces. W ogólnopolskim konkursie Blog Roku 2014, w którym brało udział 170 osób, zajęła 14 miejsce. Konkurowała z najbardziej poczytnymi blogami parentingowymi (rodzicielskimi) w Polsce.
O tym, co ją skłoniło do założenia bloga, nietypowym sposobie prowadzenia go, ale również o rodzinie i adopcji córki, z Michaliną Matuszewską rozmawia Zbyszek Walczak.
Dlaczego postanowiłaś założyć bloga?
Zupełnie przez przypadek trafiłam na blog opisujący blogi parentingowe. Byłam w okresie, w którym znajomi mieli dosyć wpisów na facebooku, dotyczących moich dzieci, a ja bardzo chciałam zachować je w łatwo dostępnym miejscu. Zeszyty i notatniki często gubię, a technologia, która idzie do przodu, daje nam nowe możliwości. Prowadzę więc od sierpnia 2013 r. elektroniczny pamiętnik. Chłopcy mieli wtedy 6 i 4 lata. Od samego początku prowadzenia bloga założyliśmy z mężem, że nie ujawniamy imion dzieci, ani też nie publikujemy ich zdjęć. Przyjdzie taki moment, w którym sami zdecydują o zamieszczaniu swoich fotografii.
Na portalach społecznościowych można w zasadzie dowiedzieć się niemal wszystkiego o znajomych. Publikowane są zdjęcia, przeróżne opisy z codziennego życia. Jak wygląda to na twoim blogu?
„Jadźka”, bo tak właśnie nazywa się mój blog, odbiega od tych stereotypów. Przede wszystkim zapisujemy w nim to, co chcielibyśmy pokazać naszym dzieciom za kilka czy kilkanaście lat. Nie ujawniamy wszystkiego, informacje z naszego życia publikujemy wybiórczo, trochę kreujemy rzeczywistość. Dzięki temu z właścicielką mojego bloga może utożsamić się każda kobieta w Polsce, która ma dzieci, emocje, wady, problemy, szczęście, miłość, zalety, wahania nastroju i macierzyńskie rozterki. Więcej na łamach Kuriera

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>