Strona główna / Informacje / Ludzie / Nie ma to, jak mleczko od Perkalikowej

Nie ma to, jak mleczko od Perkalikowej

Pan Piotr jest przedstawicielem kolejnego pokoleniem producentów mleka ze Strzałkowa, którzy współpracują z miejscową Spółdzielnią Mleczarską Udziałowców. Jego marzeniem jest powiększyć stado krów i zamienić system konwiowy udoju na przewodowy.Odkrycie tajemniczej receptury często nagradzanych produktów Spółdzielni Mleczarskiej Udziałowców nie było trudne. Wystarczyło odwiedzić jednego z producentów mleka. Piotr Janiak ze Strzałkowa jest już drugim pokoleniem, które współpracuje ze strzałkowską firmą. Mleko, które tam oddaje jest najlepszej jakości To dlatego, ze do hodowanych przez siebie krów podchodzi z sercem. One odpłacają mu tym samym. Wcześniej hodowlę mlecznych krów miał także jego tata Stanisław. Przez trzydzieści lat współpracował ze strzałkowską spółdzielnią mleczarską. Pan Piotr natomiast niedawno świętował 14 lat współpracy. To niesamowicie miły człowiek, uśmiechnięty, życzliwy, szczery. Taki, o którym dawniej mówiło się „do rany przyłóż”. Taki „z sercem”. Gospodarz nie ukrywa, że lubi swoje zwierzęta. Każda z 21 krów mlecznych ma tu swoje imię. Zdobywają je różnie, najczęściej za sprawą umaszczenia. Tak jak Perkalikowa, czy budowy i charakteru, tak jak Kruszynka. Zwierzaki gospodarza lubią, choć niekiedy mają swoje „widzimisię”. Pan Piotr przekonał się o tym, gdy pewnego razu dostał „strzał” z kopytka. Wybaczył, no bo co miał zrobić. Przy okazji zdobył kolejne, niezbędne doświadczenie do pracy w gospodarstwie rolnym i przy hodowli krów mlecznych. Mechanizacja rolnictwa, której się uczył, niewiele bowiem dała mu praktycznych wiadomości z zakresu rolnictwa. Więcej w Kurierze Słupeckim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>