Strona główna / Informacje / Ludzie / Wyjątkowa miłość …

Wyjątkowa miłość …

ŚlubDwudziestego kwietnia miała miejsce 60 rocznica ślubu pary wyjątkowych ludzi – Marii i Jana Wyszyńskich. Mieszkańcy Witkowa w szczerej rozmowie z naszym dziennikarzem opowiadają m.in. o pierwszym spotkaniu, oświadczynach, dniu ślubu, trudach życia, niezwykłej miłości i uroczystości przygotowanej na ich cześć.

Proszę powiedzieć kilka słów o sobie
Maria: Urodziłam się i mieszkałam przez wiele lat w Skorzęcinie. Moi rodzice pochodzą z Gniezna. Mam 82 lata. Z domu nazywam się Adamska. Moja rodzina była bogata. Niestety cały majątek zabrała nam wojna.W 1944 roku wywieźli nas ze Skorzęcina do obozu w Niemczech. Kobiety i mężczyźni spali osobno, nie było co jeść. Mama mówiła mi i mojemu rodzeństwu, że niedługo pójdziemy do gazu. Nie wiedziałam wtedy o co chodzi. Przyjechał do nas Niemiec i wywiózł na roboty do gospodarstwa rolnego. Moja mama doiła wiele krów, a właścicielka nie dała nam nawet kubeczka mleka. Pewnego dnia mojego tatę zabrali Rosjanie. Trwały walki, wszystko się paliło, trupy leżały wszędzie. Ulice spływały krwią ze śniegiem. Tata uciekł od Rosjan i zaczął nas szukać w dawnym gospodarstwie. Nie było nas tam, więc szukał naszych ciał wśród trupów. Dotarliśmy do Złotowa. Po jakimś czasie nas znalazł. Potem przenieśliśmy się do moich dziadków w Gnieźnie i wróciliśmy do Skorzęcina. W naszym rodzinnym domu nie było nawet gwoździa w ścianie. Wszystko rozkradli. Mimo to, zaczęliśmy tam nowe życie. Więcej na łamach Kuriera

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>