Strona główna / Informacje / Sport / 20-lecie STT

20-lecie STT

Pamiątkowe zdjęcie na następne 20 lat... „Złoty pierścionek na szczęście” zabrzmiał z potężnej sceny „Spotkań z Folklorem” w momencie, gdy nieopodal na korcie głównym rozgrywany był finałowy pojedynek Wielkopolskiego Turnieju Tenisowego Amatorów. Każdy z uczestników szukał swojego szczęścia, ale tylko najlepszym przypadły atrakcyjne nagrody. W miniony weekend dwudzieste urodziny obchodziło Słupeckie Towarzystwo Tenisowe.

– Dzisiejszy jubileusz jest doskonałą okazją do podsumowania tych minionych 20 lat – takimi słowami wszystkich zebranych powitał pan Grzegorz Pawłowski. Sobotnie wspomnienia sprzed lat i wzruszenie towarzyszyło odsłonięciu galerii zdjęć z historii Słupeckiego Towarzystwa Tenisowego. Jan Andrzejewski uroczyście odsłonił tablicę dokumentującą pracę jednego z najbardziej prężnych klubów sportowych w Słupcy. W chwilę później uhonorowano zasłużonych dla STT. Pośród wyróżnionych znaleźli się Marek Dranikowski – dyrektor Mostostalu Słupca, który przez wiele lat wspierał finansowo korty, oraz burmistrz miasta Słupca Michał Pyrzyk. Statut STT przewiduje, iż osobom wyjątkowo zasłużonym na rzecz Towarzystwa może zostać nadany status członka honorowego. W dotychczasowej historii towarzystwa członków honorowych jeszcze nie było. Tym razem obecny zarząd Słupeckiego Towarzystwa Tenisowego nominował do tego tytułu osoby, które w specjalny sposób, przez długoletnią pracę na rzecz STT zapisały się w historii Towarzystwa. Wśród odznaczonych znaleźli się: Jan Andrzejewski, Ryszard Karasiński, Jaremi Kostrzewski, Andrzej Kończak, Jerzy Bania, Piotr Szyniszewski.

Tak o tamtych czasach opowiada Jaremi Kostrzewski: (57 l.)

-Generalnie byłem wszechstronnym zawodnikiem, ponieważ grałem w koszykówkę, siatkówkę. Za moich czasów tenis to był głównie Wojciech Fibak. Była wtedy taka sytuacja, że każdy chciał w tego tenisa spróbować zagrać. Jak już spróbowałem, to tak już zostało do lat obecnych. Tenisem zaraziłem się w dwudziestym piątym roku życia, więc stosunkowo późno. Według mnie moje pokolenie doczeka się kontynuatorów tego przedsięwzięcia, aby wszystko szło w dobrym kierunku. Więcej w Kurierze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>