Herb Słupcy

Herb SłupcyPisanie o heraldyce miejskiej bez znajomości akt produkowanych w kancelariach miejskich osad municypalnych dawnej Rzeczypospolitej to jakby pisanie o niczym.

W księgach miejskich (burmistrzowskich, radzieckich,
wójtowskich i ławniczych bardzo często zachowały się odciski pieczęci wszystkich instytucji prawnych związanych z miastem. Ich analiza daje podstawę do badań nad kształtowaniem się herbu miejskiego, od którego pochodzą napieczętne wyobrażenia heraldyczne urzędu radzieckiego, wójtowskiego oraz ławniczego. Z tego rodzaju uproszczeniami naukowymi spotykamy się także w publikacjach autorów, członków – zdawałoby się renomowanych gremiów do których należy zaliczyć Polskie Towarzystwo Heraldyczne.
Przełomowe znaczenie w dziejach polskiej heraldyki miejskie miała wydana w 2000 r. praca M. Adamczewskiego poświęcona heraldyce miejskiej szerokiej Wielkopolski tj. dawnych województw kaliskiego i poznańskiego wraz z ziemią wschowską (Wielkopolska historyczna) oraz województw kujawskich (inowrocławskie, brzesko-kujawskie), a także sieradzkiego i łęczyckiego. W tej pracy znajdujemy obszerne fragmenty poświęcone dziejom herbu Słupcy i wielu innych miast leżących w granicach administracyjnych obecnego powiatu słupeckiego. Również pewnym naukowym nieporozumieniem jest tekst opublikowany w księdze pamiątkowej ku czci Mariana Jareckiego w wydanej przed kilkoma miesiącami z inicjatywy Wyższego Seminarium Duchownego w Lądzie nad Wartą.
Próba interpretacji ideowych treści tzw. krzyża zdwojonego w pracy M. Adamczewskiego jest jakby mnożeniem podmiotów i odwoływaniem się do faktów, które nie mają żadnego pokrycia w źródłach. Świadczyłoby o tym wyjaśnienie symbolik poprzez istnienie pięciu kościołów w Słupcy (s. 120 – 121), które zresztą sam odrzuca.
Dywagując nad tym problemem, który niepotrzebnie zajmuje mu duży fragment tych rozważań wprowadza jeszcze jedną hipotezę o istnieniu w Słupcy relikwii Krzyża Świętego i przekazaniu ich do kościoła szpitalnego tegoż wyznania po jego fundacji. W tym wywodzie zabrakło jednak najbardziej istotnych odwołań do znaków targowych, silnie powiązanych z jarmarkami i targiem tygodniowym, które wystawiano jako symbol wolności gospodarczej miasta i oznakowanie wolnej drogi dla kupców.
Autor nie dokonał wyczerpującej kwerendy, która zebrałaby wszystkie istniejące źródła heraldyczne, które wzbogaciłyby nie tylko te badania ale i zweryfikowałaby jego tezę o istnieniu relikwii Świętego. Krzyża, powiązanej także z zachowaną chorągiewką na kościele szpitalnym św. Leonarda w Słupcy. Inna chorągiewka z herbem Słupcy została odnaleziona w ostatniej dekadzie XX w. w kościele parafialnym św. Wawrzyńca w Słupcy.
Autor zarejestrował siedem źródeł ikonograficznych, głównie pieczęci (4 miejskie, jedna sądu wójtowskiego) i dwie plomby sukiennicze. Do tego dochodzi wspomniana chorągiewka z 1735 r. Mamy więc razem osiem źródeł.
Tymczasem poza zasięgiem jego naukowych dociekań pozostaje kilka innych nie mniej cennych źródeł heraldycznych. Do ikonograficznych przedstawień herbu miasta dochodzi wspomniana już chorągiewka z XVI w., wyobrażenie herbu na kubku (niegdyś znajdował się w Muzeum Regionalnym w Słupcy, lecz zaginął!) oraz na kilku innych odciskach pieczęci znanych z użycia na aktach zachowanych w 23 księgach miejskich tego miasta i w innych materiałach rękopiśmiennych oraz na rysunkach z XVI stulecia. Właśnie te rysunki herbu są najcenniejszym materiałem źródłowym, nieznanym M. Adamczewskiemu, który informuje o najważniejszym elemencie heraldycznych godła Słupcy. Są to przedstawienia barwne przedstawiające krzyż zdwojony złoty na czerwonym tle. Tak więc użycie w herbie Słupcy pola błękitnego jest nie uzasadnione ze względów historycznych. Krzyż natomiast jest złocony, co w praktyce heraldycznej można oznaczać jego żółtą barwę. Po bokach przedstawienia herbu, trzymanego przez postaci aniołów (tylko na jednym wyobrażeniu) umieszczono litery S. C. S. co należałoby rozwiązać jako Sigillum Civitatis Slupcensis (pieczęć miasta Słupcy). Dalsze rozważania na ten temat stają się więc bezprzedmiotowe, gdyż autor nie zna kolejnych źródeł zachowanych w formie odcisków tłoka w księgach grodzkich dawnego historycznego (do schyłku XVIII w.) powiatu pyzdrskiego, które całkowicie zmieniają wyznaczoną chronologię stosowania poszczególnych pieczęci miejskich Słupcy, ani akt działalności właścicieli miasta, tj. biskupów poznańskich i całej spuścizny dokumentowej. Te nieznane źródła zupełnie łamią przyjmowaną chronologię zmian pieczęci miejskich, metamorfoz herbu Słupcy i jego ustalenia co do jego kolorystyki.

©Jakub Łojko, Paulina Wojtyniak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>