Strona główna / Informator regionalny / Sylwetki / Stefan Osiński (pseudonim Florian)

Stefan Osiński (pseudonim Florian)

Stefan Osiński (pseudonim Florian)Urodził się 22 listopada 1903 roku w Kamieńcu (powiat Aleksandrów Kujawski) w rodzinie rzemieślniczej z ojca Jana i matki Pelagii z domu Gramza. Do szkół chodził w Aleksandrowie i Izbicy Kujawskiej, gdzie ukończył 10 klas i gdzie wstąpił do Związku Harcer.

Żołnierz Armii Krajowej

Urodził się 22 listopada 1903 roku w Kamieńcu (powiat Aleksandrów Kujawski) w rodzinie rzemieślniczej z ojca Jana i matki Pelagii z domu Gramza. Do szkół chodził w Aleksandrowie i Izbicy Kujawskiej, gdzie ukończył 10 klas i gdzie wstąpił do Związku Harcerstwa Polskiego. Mając 18 lat został komendantem ZHP w Izbicy. Tam uczył się zawodu, aby pomóc ojcu w utrzymaniu młodszego rodzeństwa , ponieważ matka przedwcześnie zmarła. Już jako 19 – letni młodzieniec w 1922 r. uzyskał dyplom czeladnika w zawodzie młynarskim.

W latach 1924 – 1926 odbywał służbę wojskową w VII Oddziale Intendentury w Poznaniu i tam otrzymał stopień st. szeregowego. W 1926 r. przybył do Słupcy, gdzie poznał pannę Jolantę Śmigielską – siostrę kolegi. Ożenił się 10 lipca 1927 roku i zamieszkał tu na stałe. W grudniu tego roku zdobył dyplom mistrza w zawodzie młynarskim i rozpoczął prace w młynie u Weisswelnera. Był w Słupcy znany jako jeden z organizatorów amatorskiej sceny teatralnej, na której grał szereg ról. Jego zainteresowania dotyczyły także działalności politycznej. Był czynnym działaczem Stronnictwa Narodowego, organizatorem i prezesem Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Spożywczego „Praca Polska”. Z jego inicjatywy doszło do strajku okupacyjnego w słupeckim młynie Weisswelnera w 1938 roku. Zatarg dotyczył 12 robotników, którym właściciel młyna nie płacił za pracę w godzinach nadliczbowych. Strajk zakończył się zwycięstwem robotników, 15 lipca 1938 r. i podpisania porozumienia.
W początkach okupacji niemieckiej był jak wielu innych mieszczan zakładnikiem. Został jednak zwolniony, aby uruchomić młyn, z którego wywożono mąkę dla potrzeb wojska. Dla podtrzymania ducha walki, razem z zaufanymi kolegami, był organizatorem Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej. Organizację sieci konspiracyjnej na terenie b. powiatu konińskiego ułatwiła mu pracę w młynie w Czarnkowie k / Konina i to w czasie, gdy szefem zakładu był wysoki funkcjonariusz NSDAP Bruno Milbrandt. Jego komórka ruchu oporu szybko się rozrastała i powołała nawet zalążek cywilnej administracji państwa podziemnego oraz grupy oddziałów leśnych na terenie tzw. Warthegau. W jego otoczeniu byli tacy Słupczanie jak: Adolf Dzierżyński, prof. Karol Siwy, Piotr Jabłoński i Tadeusz Wiśniewski, Walenty Czerniak ze Skarboszewa, z Konina nauczyciel Gruberski ps. „Artur” oraz Jan Pospieszyński, Józef Bachniuk, Jan Nowacki, Antoni i Franciszka Katrzyńscy, a także Kazimierz Wituski. Zagórów reprezentował Jerzy Pawlicki, Kleczew – Władysław Kamiński. Po zakończeniu działań wojennych, pomimo ogłoszenia rozkazu rozwiązania AK, Osiński swojego oddziału nie rozwiązał. Walkę o wolną Polskę postanowił toczyć nadal, widząc sowietyzację kraju. Jeszcze w 1945 r. został zastępcą komendanta Obwodu AK Konin, występującego pod kryptonimem „Grzywa”. W maju 1946 r. na skutek penetracji agentów bezpieki, nastąpiła wpadka placówki w Słupcy i w Koninie. Osiński został aresztowany, a z nim szereg kolegów z kierownictwa Obwodu, jak i z komórki w słupeckim liceum, do której należał syn Zdzisław. Akt oskarżenia przygotował Urząd Bezpieczeństwa w Koninie, a podpisał szef Jan Kwieciński.

Podczas rozprawy, która odbyła się 9 lipca na sesji wyjazdowej w Koninie Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu wyrokiem nr. 344 skazał Stefana Osińskiego na 5 lat więzienia i pozbawienie praw obywatelskich i honorowych na okres 2 lat. Zarzucono mu, że od października 1945 r. do 19 maja 1956 r. należał do nielegalnej organizacji AK pod dowództwem Groberskiego ps. „Artur”, że za jego pośrednictwem została zawiązana organizacja A.K. na terenie gimnazjum koedukacyjnego w Słupcy, że dostarczał instrukcji organizacyjnych komendantowi placówki na terenie gimnazjum – Pawlickiemu i ulotek o treści antypaństwowej – wobec powyższego popełnił przestępstwo z art. 88 par.1, względnie art. 86 par. 2 KKWP. Karę pozbawienia wolności odbywał we Wronkach. Po powrocie z więzienia starał się o pracę w swoim ulubionym zawodzie. Początkowo pracował w młynie słupeckim, a następnie w Strzałkowie na stanowisku nadmłynarza. Nie był to już jednak ten sam człowiek. Utracił zdrowie po brutalnych przesłuchaniach UB. Pana Stefana znałem osobiście. Był to człowiek silny i odważny, twardy i stanowczy, człowiek wiary. U niego zawsze „tak” znaczyło „tak”, „nie” było „nie”. Zmarł 19 sierpnia 1976 roku. Nie doczekał tego dnia, kiedy Ojczyzna nasza odzyskała wolność. Pamięć o nim trwa, jego działalność opisana jest w Dziejach Słupcy rozdział VIII „Słupca w okresie okupacji niemieckiej 1939 – 1945 ” autorstwa Mariana Jareckiego.

Jeden komentarz

  1. interesujacy artykul

    Hallo- od lat poszukuje wiadomosci na temat mojej babci Marianny Lesniewskiej(po mezu).Prawdopodobnie mieszkala w Slupcy. Czy ktos pomoze mi w poszukiwaniach i uzyskania wiadomosci na jej temat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.