Materiał sfinansowany ze środków KW SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ
Strona główna / Kulinaria Słupeckie / Co ma wspólnego kuchnia tajska ze staropolską?

Co ma wspólnego kuchnia tajska ze staropolską?


Nasza rozmówczyni preferuje kuchnię staropolską i to ona króluje w domu Państwa Mierkiewicz. Domownicy, a w szczególności pani sołtys lubią ją jednak unowocześniać, urozmaicać. – To nie znaczy, że nie korzystamy z przepisów kuchni zagranicznej. Również taka często gości na naszym stole – mówi Renata Mierkiewicz.

Nasza rozmówczyni pochodzi z Modlibogowic. Po zamążpójściu przeprowadziła się do Kościołkowa i wówczas tak naprawdę zaczęła się jej kulinarna przygoda. Choć z kuchnią miała do czynienia także wcześniej. – Już w szkole średniej próbowałam coś przygotowywać. Szczerze mówiąc początki były różne. Czasem z lepszym rezultatem, czasem z trochę  mniej udanym. Nigdy jednak kuchnia nie zniechęcała mnie do pracy. Wręcz przeciwnie. Lubię gotować, eksperymentować, zaskakiwać kulinarnie najbliższe mi osoby, a także przyjaciół, którzy często  u nas bywają – mówi.

Jak dodaje, uwielbia piec ciasta. Jednak czasem zdarza się tak, że zawozi je do mamy, bowiem jej domownicy wcale nie przepadają za słodkościami. Zdecydowanie częściej gotuje więc „bardziej treściwe” potrawy. – Lubię kuchnię włoską. Często przygotowuję pizzę, czy lasagne ze szpinakiem. Wielu nie lubi szpinaku, a szkoda. Jest to bardzo zdrowe warzywo. A dobrze przygotowany i połączony z innymi elementami, jak mięso, czy makaron smakuje wyśmienicie.  Czy dużo czasu spędzam w kuchni? Myślę, że tak. Jednak nie traktuję tego jak obowiązek czy jakiś przymus, a przyjemność. Lubię gotować także dla przyjaciół. Wówczas staram się serwować dania niecodzienne, jak na przykład kuchnia śródziemnomorska, czy jak ostatnio wyśmienita i raczej rzadko spotykana kuchnia tajska. Co nie znaczy, że takie potrawy przygotowuję codziennie. Jak wspomniałam, na codzienny obiad preferuję raczej dania polskie, czasem szybkie, których przygotowanie nie wymaga zbyt dużo czasu – dodaje z uśmiechem.

Wróćmy jednak do dań, jak to ujęliśmy bardziej treściwych. Codzienny obiad naszej rozmówczyni nie sprawia wielkiego kłopotu. Jeśli jest to gulasz staropolski (przepis podany dla naszych Czytelników), to połączony z kluskami lanymi. Do każdego obiadu obowiązkowo musi być surówka lub zaprawy z warzyw. A większość z nich nasza rozmówczyni posiada w swojej domowej spiżarni.

Gotowanie sprawia mi wielką przyjemność, jednak nie ukrywam, czasem denerwuję się w kuchni. Czasem zdarzają się gafy, jak ciasto biszkoptowe z galaretką, której na wierzchu niestety nie było czy inne podobne. Jednak odkąd kupiłam książkę kucharską z przepisami, kulinarne gafy zdecydowanie rzadziej się zdarzają, co nie znaczy, że wszystkie przepisy biorę z tej książki. Dużo z nich pozyskuję także od przyjaciół, którzy uwielbiają i potrafią naprawdę dobrze gotować, jak znajomy Grzegorz – mówi.

Zielona sałata z papryką

Składniki:

-głowa sałaty masłowej,

– czerwona cebula,

– strąk żółtej papryki.

Sos:

– 4 łyżki oleju,

– 2 łyżki octu winnego,

– sól,pieprz,

– łyżeczka roztartej w dłoniach przyprawy prowansalskiej.

Wykonanie:

Opłukane liście sałaty osączmy na sicie. Cebule kroimy z cienkie piórka. Paprykę, po usunięciu gniazd nasiennych kroimy w bardzo cienkie paseczki. Składniki układamy w salaterce.

Przygotowujemy sos: olej rozcieńczamy z roztartą w dłoniach przyprawą prowansalską, solą i pieprzem. Gdy składniki  dokładnie się połączą, dodajemy, cały czas ucierając ocet winny. Sos powinien mieć pikantny, wyraźny smak i konsystencję lekkiego majonezu. Polaną sosem sałatę podajemy nie później niż 10 minut po przygotowaniu.

Gulasz staropolski

Składniki:

– 50 dag wołowiny,

– 10 dag wędzonej  słoniny,

–  cebula,

– szklanka białego, wytrawnego wina,

– sól, pieprz,

– kminek zmiażdżony w moździerzu,

– sok z cytryny,

– łyżka mąki.

Pokrojoną w średnią kostkę wołowinę oprószamy mąką wymieszaną z przyprawami – sól, pieprz, zmiażdżony kminek. Odstawiamy w chłodne miejsce. Na rozgrzanej patelni topimy pokrojoną w kostkę słoninę. Gdy skwarki zaczną się rumienić, zdejmujemy je za pomocą łyżki cedzakowej, a  na tłuszcz wrzucamy przygotowane gulaszowe mięso i na ostrym ogniu, często mieszając, rumienimy ze wszystkich stron. Pod koniec dodajemy pokrojoną cebulę, dorzucamy wyjęte wcześniej skwarki, podlewamy niewielką ilością wody. Całość dusimy  pod przykryciem około 30 minut.

Gdy mięso będzie prawie miękkie, wlewamy wino. Lekko doprawiamy do smaku sokiem z cytryny, podajemy z ugotowaną na  na sypko kaszą lub domowymi kluskami.

Makaron ryżowy pad thai

Składniki:

– tofu,

– makaron ryżowy,

– pół kg krewetek (lub piersi z kurczaka pokrojonej w paski),

– 1 limonka,

– 5 ząbków czosnku,

– pęczek szczypiorku,

– 1 pomidor,

– pęczek kolendry,

– 2 garści kiełków sojowych.

Sos:

– sos sojowy,

– sos rybny,

– pasta tamaryndowa,

-ocet ryżowy,

– masło orzechowe,

– 2 garści orzechów ziemnych,

– 1 papryczka chilli (bez pestek),

– 5 łyżek cukru,

– szklanka wody.

 

Wykonanie:

Tofu pokrojone w plastry osącz na papierowych ręcznikach. Po chwili  pokrój w kostkę. Lekko posól, obtocz w jajku i smaż na głębokim tłuszczu. Odłóż na talerz.  Makaron zalej wrzącą posolona wodą. Po dwóch minutach odcedź i odstaw. Orzeszki ziemne pokrusz w moździerzu . Połowę wsyp do miski. Dodaj po kopiastej łyżce pasty tamaryndowej, masła orzechowego i sosu rybnego, 5 łyżek sosu sojowego i cukru, plasterku papryczki. Całość energicznie wymieszaj i podgrzewaj aż do rozpuszczenia składników. Dolej 2 łyżki octu ryżowego, zagotuj i posól. Jeśli sos jest za gęsty można go rozcieńczyć odrobiną wody. Na osobnej patelni na oleju arachidowym posolone wcześniej krewetki. Następnie przełóż je do gorącego sosu, a na patelni po krewetkach usmaż posiekane czosnek i pomidor. Wrzuć kiełki sojowe i podduś chwilkę. Dodaj sos, tofu, pokrojony w paski szczypior i na końcu makaron ryżowy. Gotuj całość, aż makaron częściowo wchłonie sos. Przed podaniem posyp danie kruszonymi orzechami , posiekaną kolendrą i skrop sokiem z limonki.

Ciasto francuskie z jabłkiem

Składniki:

– 1 płat ciasta francuskiego,

– 1 jajko,

– 1 jabłko,

– garść rodzynek i płatków migdałowych,

– 1 płaska łyżeczka cynamonu,

– 1 łyżka cukru.

Wykonanie:

Obieramy jabłko, usuwamy gniazdo i kroimy na drobne kawałki.  Dodajemy rodzynki, migdały, cynamon, cukier i mieszamy. Ciasto francuskie kroimy na kwadraty (8×8 cm). Na kwadraty nakładamy po łyżce nadzienia. Gdy ciastka mają już porządny kształt, nacinamy je na wierzchu. w ten sposób ciasto będzie bardziej puszyste. Całe jajko dokładnie mieszamy i smarujemy ciastka z wierzchu. Możemy posypać je cukrem. Ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia  i pieczemy ok. 30 minut w temp. 200 stopni.

Kremowa kawa mrożona

Składniki:

– 2 szklanki zaparzonej bardzo mocnej kawy,

– 2 kopiaste łyżki cukru pudru,

– 2 łyżeczki cukru waniliowego,

– 2 szklanki śmietany kremówki,

– kostki słodkiej mrożonej kawy.

Wykonanie:

Zaparzoną wcześniej kawę trzymamy w chłodzie. Przed podaniem napoju ubijamy śmietanę z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na gęsty puch. Łączymy lejąc bardzo powoli, cały czas ubijając z zimna kawą. Na spodzie szklanki układamy kostki kawowego lodu, zalewając kremową śmietanką. Podajemy w wysokich szklankach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>