Strona główna / Regionalne / Gmina Orchowo / Niespodziewana zmiana w Orchowie

Niespodziewana zmiana w Orchowie

Ks. Cezary Sierakowski nie kryje zaskoczenia decyzją biskupa, który odwołał go z funkcji administratora parafii pw. Wszystkich Świętych w Orchowie.

Z końcem czerwca ks. Cezary Sierakowski opuści Orchowo i przeniesie się do Inowrocławia. W tamtejszej parafii pw. Chrystusa Miłosiernego będzie posługiwał jako wikariusz. Jego miejsce w Orchowie, w roli proboszcza, zajmie ks. Mariusz Sarbinowski, dotychczasowy wikariusz parafii pw. Ducha Świętego w Rogoźnie.

Ks. Cezary Sierakowski, który obowiązki administratora orchowskiej parafii sprawował od 29 września 2014 r. (po odejściu ks. Tomasza Rysia do Słupcy) na temat swojego odejścia wypowiada się niechętnie. Przyznaje jednak, że będzie bardzo dobrze wspominał pracę w Orchowie. – Ja nie chciałbym na ten temat mówić. Jest to dla mnie niespodziewana i dziwna informacja. Niestety takie życie księdza. W Orchowie pracowało mi się dobrze. Miałem jeszcze plany wyremontowania kapliczki w Osówcu i przeprowadzenia remontu wieży kościoła w Szydłówcu. Do usunięcia pozostają szkody po dzięciole w kościele drewnianym. Na chwilę obecną czekamy aż konserwator zabytków przyśle specjalne substancje, ale już pewnie tego nie doczekam, pewnie to już mój następca będzie działał. Bardzo mile będę wspominał orchowską parafię i parafian. Dbali o mnie. Spokojna okolica, piękne tereny, bociany, zwierzątka. Bardzo dobrze mi się współpracowało także z proboszczem sąsiedniej parafii ks. Mariuszem Koronowskim. W ogóle podział granic parafii Orchowa jest bardzo sensowny dla mnie. Zobaczymy jak będzie w nowym miejscu, ale wiadomo, że wszędzie kościół jest ten sam i Pan Jezus jest ten sam – mówi ks. Cezary Sierakowski.

Nowy proboszcz orchowskiej parafii, ks. Maciej Sarbinowski wcześniej pracował jako wikariusz w parafiach p.w. Św. Mikołaja w Gąsawie, p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Kruszwicy, a ostatnio w Rogoźnie.

 

30 komentarzy

  1. szkoda, zyciowy ksiądz, takich już malo

  2. widocznie ten nowy miał większe jak to się potocznie mówi przebicie

    • emeryt nie przebicie,tylko słyszałem,że nie miał zdanych egzaminów proboszczowskich i to było powodem przeniesienia.Dziwie się,że był zaskoczony ta decyzją i wyglada mi to na delikatnie mówiąc mijanie sie z prawda ks Cezarego,bo On doskonale wiedział czym mu moze grozić takie zaniechanie z jego strony.

    • Anonim to Ty mijasz się z prawda…. wielu miało nie zdane egzaminy i kilka lat byli administratorem a nie odwołanie z parafii. Mi to śmierdzi gatunkiem kota dużego kota ….

  3. A Rys swoich pazurków tam nie pokazywał przypadkiem….często bardzo często ze Słupcy jeździł.
    ..A to kumple z prymasem… daje do myślenia…

    .

    • Krzys,aTy tak zawsze i wszędzie węszysz tylko smród,a to że po prostu nowy Prymas jest człowiekiem b.wymagajacym i jak to nowa ‚miotła’robi porzadki to chyba człowiekowi Twojego pokroju nie ‚pasi’.Współczuje naszemu nowemu Proboszczowi/pewno Bogu ducha winnemu/, jak poczyta wasze komentarze/,ale mam nadzieje że takich zjadliwych jątrzących tu osób nie będzie zbyt dużo,mimo,że życzliwość i miłość bliżniego i danie mu kredytu zaufania to obce wartości dla piszących tu komentarze. Kaz

  4. wierni pochwalający dar księdza

    Super proboszcz i ksiądz, żadko takich się dziś spotyka, bez pierduł, super kazanie, każdy zrozumiał bez ględzenia, bez lizusostwa w sosunku do nie których parafian jak to robią inni, bez „służby” na plebani, super, dlaczego takich się zabiera inni parafianie wam /nam go zazdrościli jestem wychowana od dziecka, co powinna zawierać msza i tu to było bez opowiadania np. o plaży, o placu zabaw , a kto ile, na co dał, o wielu innych pierdołach które śmieszą nudzą dorosłego nie mówiąc o dzieciach, które pewnych rzeczy nie rozumią i nie chcą słuchać, bardzo szkoda super kapłan na dzisiejsze czasy, przy tym bardzo skromny, pozdrawiamy księdza Proboscza i życzymy mu wielu Łask Bożych na dalsze lata jego posługi. małżeństwo z ponad 30- letnim stażem.

  5. Wymagającym? Tak, ale dla kogo nie powinien. Swoich pupilków faworyzuje, a kto jest bezstronny to obrywa :/ Warto pięć razy pomyślec, zanim sie kogoś tak bezstronnie popiera.

    • Kaz Nawet gdyby było trochę prawdy w tym co piszesz,to nie zmienia faktu,że ks Cezary odszedł trochę na własne życzenie i zapłacił za swoją opieszałość i sam dał Prymasowi argumenty do ręki ,by mógł go odwołać i teraz tylko do siebie może mieć pretensje.Staram się byc obiektywny,ale takie są realia zycia i nie ma lekko w życiu i dotyczy to nie tylko nas,ale kapłanów też.Dlatego wolę trzymać się faktów i nie snuć domysłów,nie kombinować,bo tym się zajmują plotkarskie gazetki i czesto krzywdzą niewinnych ludzi.Kaz

  6. Dokładnie ze faworyxuje swoich wystarczy zobaczyć na jakich parafiach są jego kolesie rówieśnicy….palcem nie ruszyli w parafiach a dla księży których znam a robili bardzo dużo nie ma innych parafii a ostatnie podzielenie diecezji i mianowanie superdziekanow to hańba…kościoła nie odnowia żadne programy ani listy bpow ale Boża Sprawiedliwość.

  7. Zwykła pokazówka. Kościół nadal ma strukturę feudalną jak w średniowieczu i panuje w nim władza absolutna. Feudał dał Feudał zabrał. Ciekawe, jak pokazówki Władców w Czerwieni wpływają na powołania kapłańskie. W seminarium w Gnieżnie więcej jest wykładowców niż kleryków. Jeszcze kilka takich pokazówek i trzeba będzie zamknąć interes , bo nie będzie kogo święcić.

  8. była parafianka ze Złotkowa

    Byłam wczoraj na 10 rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Złotkowskiej. Wszystko byłoby dobrze, gdybym była się nie dowiedziała, że obecny proboszcz, powiedział wiernym, że chciał zaprosić księdza Andrzeja Sobaszkiewicza, lecz Prymas mu nie pozwolił. To skandal wołający o pomstę do nieba. Ten ksiądz Sobaszkiewicz przez 19 lat doprowadził parafię do świetności a także postarał się o nadanie kościołowi tytułu Sanktuarium a w rok później o ukoronowanie obrazu koronami poświęconymi przez papieża Benedykta XVI i Prymas nie pozwolił proboszczowi zaprosić go na rocznicę koronacji? Oto jak biskupi podchodzą do Roku Miłosierdzia! Dziś ponoć Prymas przeniósł go na emeryturę, rozpowiadając, że jest chory i na własną prośbę. Prawda zaś jest inna. Gnębią go bo zawsze parafianie byli u niego na pierwszym miejscu a nie biskup. Gdyby był chory nie przyjechałby prywatnie na uroczystość a on przyjechał i był wśród wiernych, gdyż zabrakło dla niego miejsca. Dla nieznających księdza Sobaszkiewicza chcę powiedzieć, że ma on 61 lat i zapewne jeszcze wiele dobrego mógłby zrobić. Co za świat, gdzie nawet w kościele okłamuje się wiernych. Do czego to doszło. Czas by Pan Bóg zrobił z tym porządek, bo rzeczywiście, jak pisze Kolega:”…trzeba będzie zamknąć interes…”

  9. Może ks. Cezary jest sam sobie winien i został ukarany usunięciem z parafii. Ciekawe jest jednak to. że równie surowy nie jest ks.prymas wobec księży, którzy np.mają dzieci, żyją w jawnych konkubinatach albo za parafialne pieniądze budują sobie rezydencje na stare lata. Jak nazwać taką postawę Ojca Diecezji?

  10. Do Waldka. Taka postawa nazywa się samouwielbienie. Wówczas człowiek staje się zupełnie ślepy i głuchy. Tacy zaś księża których wymieniasz wykorzystują to w ten sposób, że nawet bez wazeliny włażą mu w d..ę. Ojcu Diecezji nic to nie pomoże w odzyskaniu wzroku i słuchu, ale bardziej „upewni”, że jest wielki, co jeszcze bardziej pogłębia jego ślepotę i głuchotę a co za tym idzie, także głupotę. Dziś ksiądz, który potrafi kłamać, oszukiwać, nadrabiać miną, płaszczyć się przed biskupem, donosić tam gdzie trzeba, żyć i postępować tak jak nie powinien, nosić pieniądze do Kurii i to nawet w nieco większej ilości niż powinien i wiele innych rzeczy, jest „ceniony” i dostrzegany przez biskupa i wolno mu czynić wszystko na co ma ochotę. Ci inni, którzy postępują wręcz odwrotnie i potrafią być autentyczni, to zakały i nie wygodni. Wówczas tworzy się na nich takie czy inne zarzuty, byleby ich upodlić, zniszczyć a i wielokrotnie zawiesić w czynnościach kapłańskich. Wprost trudno w to uwierzyć ale niestety tak się dzieje, co odbija się jakże wyraźnie w uczestnictwie ludzi wierzących w życiu kościoła.

  11. A co będzie, gdy nie daj Boże zostanie kardynałem? Trzeba będzie ubierać się w kombinezon z azbestu, aby nie spłonąć w jego obecności!!! W Suchatówce, gdzie dorastał stanie JEGO pomnik z najszlachetniejszego spiżu, a przy każdym kościele popiersie z marmuru.

  12. To się chyba nazywa KULT JEDNOSTKI. Jak widać niewiele się zmieniło od czasów śp. towarzysza Stalina.

  13. Janie jak ty do tego doszedłeś. Chyba masz rację, że nie wiele się zmieniło od czasów ś.p. towarzysza Stalina a tym co wyczynia towarzysz Prymas Wojciech Polak. Iście podobne myślenie i działanie. Co jednak należałoby zrobić aby poszedł sobie w czortu i nie gorszył maluczkich. On takich jak ty Janie, jak ja, jak Waldek i wielu, wielu innych wyśmiewa i olewa, uznając nas za idiotów a nie widzi, że to dotyczy przede wszystkim jego. Kiedy do Prymasa dotrze to, że jest u większości ludzi spalony. Jakże musi być ograniczony skoro nic sobie z tego nie robi. Młodzież napisała mu prawdę o nim a on swoje. Ludzie, jakiego myśmy się doczekali Prymasa? Ciekawe jak długo będzie nas prowadził na manowce tym ironicznym uśmieszkiem i ignorancją tego co mu się mówi? Za jakie grzechy archidiecezja nasza otrzymała taki „dar”. Miej litość Panie nad nami.

  14. Nasz kochany ks. prymas jest w komisji czy komitecie dla świętowania 500-lecia reformacji. Żal d…e ściska. Prymas Polski oddaje cześć heretykowi Lutrowi i jemu podobnym co rozwalili Kościół od środka. Mądrego mamy prymasa. Pogratulować.

  15. za poświęcenie się naszym parafialnym sprawom, bez skrupułów wyrzuciłeś go jak psa na poniewierkę, niszcząc jego dobre imię i jego dzieła. Prymas od siedmiu boleści, ma jeszcze czelność mówić takie kazania. Wmawianie nam, że człowiek mający 61 lat, będzie miał dobrze wśród emerytów, to kpina także i z nas. Ale ty oczywiście wszystkiemu zaprzeczasz i zwalasz winę na księdza Andrzeja, którego bronić będziemy aż do skutku. Tego coś uczynił z księdzem Andrzejem nigdy ci nie zapomnimy i nie wybaczymy. Tyś nas tego nauczył. Jedyna możliwość by to wszystko się wyciszyło, to powrót księdza Andrzeja do naszej parafii. W przeciwnym razie nigdy nie zaznasz spokoju. Ty z nami po chamsku to i my z tej samej broni korzystamy. Twoje postępowanie nie ma nic wspólnego z Ewangelią i twoim nauczaniem. Przypominasz bardziej kukiełkę teatralną niż człowieka z ja..mi. Przestań wymagać od nas i weź się za siebie. Wstyd nam za ciebie. S…….aj więc jak najszybciej bo już i tak wielu z naszej parafii przestało przez ciebie chodzić do kościoła. Tak, przez ciebie i za nich będziesz odpowiadał przed Bogiem. Twoja rehabilitacja prymasie to nic innego jak przywrócenie naszej parafii księdza Andrzeja Sobaszkiewicza jako proboszcza i twoja dymisja, gdyż jak czar, prysnął twój autorytet. W naszej archidiecezji jesteś już całkowicie przekreślony. Ciekaw jestem co z tą twoją „mądrością” i „inteligencją”. Pewnie znów ten głos zlekceważysz, pokazując, że masz to wszystko i nas, czyli wiernych w d..ie. Poczekamy na twoją reakcję.

  16. Na nic modlitwy, gdy serce zamknięte dla bliźnich

    „W realizacji przykazania miłości bliźniego przeszkadza nam nie to, co posiadamy, ale to jacy jesteśmy: wrażliwi czy cynicznie obojętni” – mówił 25 września w parafii w Chlewiskach abp Wojciech Polak Prymas Polski.
    W homilii, nawiązując do modlitwy wypowiadanej podczas poświęcenia świątyni, abp Polak przypomniał, że kościół jest miejscem, w którym doświadczamy Bożego życia i uczymy się postawy chrześcijańskiej miłości wobec wszystkich, zwłaszcza ubogich, uciśnionych i potrzebujących. „Na nic zdałyby się nasze modlitwy, na nic zdałoby się słuchanie Bożego Słowa, na nic też zdałby się nasz cotygodniowy udział w Eucharystii, gdyby nie przyczyniał się do budowania wspólnoty wiary, do otwarcia naszych serc dla bliźnich, gdyby nas nie prowadził do praktycznego podejmowania przykazania miłości” – mówił, tłumacząc dalej w oparciu o czytaną chwilę wcześniej przypowieść o Łazarzu i bogaczu, że to właśnie lekceważenie ubogiego powoduje tragiczne konsekwencje. Bogacz zostaje potępiony, ale nie za swoje bogactwo, ale za brak współczucia i chęci niesienia ratunku Łazarzowi. Zatem – mówił dalej Prymas: „nie to, co posiadamy przeszkadza nam w realizacji przykazania miłości bliźniego, ale to, jacy jesteśmy: wrażliwi czy też cynicznie obojętni. Czy jesteśmy niewolnikami zapatrzonymi jedynie w siebie i we własne interesy, czy też ludźmi wolnymi, zdolnymi do współczucia i troski także o innych” – wskazał abp Polak.

    Czytając to kazanie wprost nie mogę uwierzyć, jak takiemu prymasowi mogą przejść przez gardło takie słowa. Toć to kpina i cynizm. Potwierdza to, że jest on nieudacznym aktorem, który na zewnątrz potrafi grać „wspaniałego”człowieka a w rzeczywistości okazuje się, że jest to tylko gra i do tego jeszcze zła. Patrząc na jego postępowanie jakże wyraźnie widać, że to człowiek nie wrażliwy, cynicznie obojętny, zapatrzony jedynie w siebie i we własne interesy, podle wykorzystujący swoje stanowisko do obrony siebie i wszelkich machlojek. I on mówi do ludzi: „Na nic modlitwy, gdy serce zamknięte dla bliźnich”. W takim razie po co odprawia msze, po co te jego modlitwy skoro to na nic. Po aferze w parafii Staw do której sam doprowadził, powinien już dawno podać się do dymisji a nawet opuścić archidiecezję. Ile już ludzi przestało chodzić do kościoła w Stawie, zgorszonych postawą prymasa (nie zasługuje na pisanie z dużej litery). Przecież to on zrzucił całą winę na księdza Andrzeja Sobaszkiewicza i niesłusznie pozbawił parafii. Za wszelką cenę zmuszał go by zamieszkał w domu księży emerytów a gdy ksiądz Andrzej odmówił, posłał go do ośrodka dla niepełnosprawnych w Łopiennie na kapelana. Okazało się, że lekarz medycyny pracy nie wyraził zgody na jego pracę w tym ośrodku. Prymas nie licząc się z tym orzeczeniem znów uporczywie wysyła go do domu księży emerytów. To był kolejny podstęp wobec księdza Andrzeja by go solidnie ukarać i pokazać, co się robi z ludźmi mającymi odwagę przeciwstawić się złu jakie popełnił przełożony. Mówienie prawdy w kościele i nie tylko, zawsze bywa bolesne i trudne do przyjęcia. Dlatego prymas tylko potrafi mówić o miłości, przebaczeniu, wrażliwości a w rzeczywistości są to dla niego slogany. Potwierdzeniem tego jest postawa prymasa wobec księdza Andrzeja Sobaszkiewicza, którego, za 36 lat solidnej pracy duszpasterskiej i gospodarczej, mówiąc jednym słowem ZNISZCZYŁ nie mając żadnych skrupułów i wyrzutów sumienia. Świadectwem tego jest fakt, że kiedy ksiądz Andrzej znalazł pomocną dłoń wśród osób świeckich, nie stać było prymasa, by zapytać, czy ma on za co żyć. Tak jest do dzisiaj. Ani prymasa ani księży nie interesuje to. By wynająć dla siebie mieszkanie był zobowiązany do wpłacenia kaucji. Okazało się, że w rozwiązaniu tego problemu pomogli mu parafianie z parafii Staw gdyż na prymasa i księży niestety nie mógł liczyć. Taka jest prawda. Tak prymasie! To ty księdza Andrzeja Sobaszkiewicza
    za poświęcenie się naszym parafialnym sprawom,(c.d. nieco wyżej). Przepraszam za to zamieszanie, ale dopiero po moderowaniu komentarza okazało się, że ta część komentarza nie została pomyślnie wysłana. Jest to ewidentnie moja wina. PRZEPRASZAM.

  17. Józef ale nie Stalin

    Pokazówka wobec ks.Cezarego to ważne przesłanie nie tylko dla niego. Przypomina wszystkim, którzy mają jakieś zaległości np. wobec kurii,że nie są nietykalni oraz kto tu rządzi. JE Ks. Prymas może wszystko. Może poniżyć, upokorzyć, zgnoić, bo jest władcą absolutnym, a jako teolog moralista nie musi się przed nikim tłumaczyć. bo sam wie wszystko najlepiej. Cytat Napoleona Bonaparte Cesarza Francuzów: Władza absolutna deprawuje w sposób absolutny. I tym optymistycznym akcentem zakończę moje wywody.

  18. A to wszystko dlatego, że księża nie mają związków zawodowych, a są także swego rodzaju grupą zawodową. Tak dzielnie walczyli z komuną, ale dla siebie nie wywalczyli żadnych praw.Ciekawy paradoks Kościół walczył o demokrację, wolność, popierał opozycję za czasów komun,ale tych wzniosłych wartości nie wcielił w życie w swoich szeregach.

  19. W większości to sami księża są sobie winni. Za plecami tak obrabiają swoich przełożonych aż „miło” ale jak widzi biskupa, to bez wazeliny, byłby gotów wejść mu w dupę. Wszystko dlatego, że współpraca z przełożonym polega nie na wzajemnym zrozumieniu i pomocy ale na nieustannym strachu, że może mnie ukarać. Oto Adamie odpowiedź, dlaczego hierarchowie boją się zmian w kościele. Łatwiej ujarzmić pieska gdy się go ma na smyczy

  20. Kolega z Samary

    Mówiłem ci Cezary naucz się wreszcie podlizywać, donosić, dawać grube koperty, to nie tylko dostaniesz parafię, ale nawet zostaniesz kanonikiem i będziesz miał czerwone guziczki.A poza tym opowiedz się w końcu za jakąś konkretną opcją polityczną, bo z tego co wiem nie podziwiasz Prezesa i o.Dyrektora i zachowujesz się jak apolityczny, a to w naszych czasach jest bardzo niepopularne.

    • Wczoraj, będąc na niedzielnej mszy dowiedziałam się, że po roku pobytu w mojej parafii odchodzi ks. Cezary. Trochę ta decyzja mnie zaskoczyła….., dzisiaj trafiłam na komentarze i muszę z przykrością (a może nie z przykrością…., tylko z własnych doświadczeń, obserwacji i przemyśleń!!!!) z większością ich się zgodzić…… temat funkcjonowania kościoła i jej hierarchów, szczególnie trafne są spostrzeżenia KOLEGI Z SAMARY. Podpisuję się obydwoma rękoma…..,a ks. Cezaremu (odchodzi do Pobiedzisk jako Wikariusz!!!!!!!!???????), życzę aby dalej pięknie głosił słowo Boże i się nie zmieniał dla partykularnych celów…., warto być sobą!!!!!!

  21. Ks. Cezary i tak robi karierę. Został prezesem Związku Upadłych Administratorów oraz otrzymał propozycję objęcia stanowiska administratora diecezji Ułan Bator w Mongolii.

  22. Być może ks.Cezary nie nadaje się na proboszcza w Orchowie, ale proszę zauważyć, że ma wiele pozytywnych cech np. nie ma dzieci, konkubiny i nie sprowadza panienek na plebanię jak niektórzy świętobliwi kapłani diecezji Gnieżnieńskiiej. Nie ma też tzw. pleców w kurii, co na pewno bardzo mu pomaga w karierze. Nie pisze donosów na innych duchownych mimo, że wie o wielu ich ciemnych sprawkach. Ciąg dalszy nastąpi…

  23. Bardzo dużo mądrości tu zapisano , ale proszę mi wyjaśnić , dlaczego ten nowy szaman w Orchowie nosi pseudonim BORYGO . O ile mi wiadomo borygo to płyn do chłodnic samochodowych. Chyba go nie pije?

  24. Zdecydowanie protestuję przeciwko wypowiedzi na temat Jego Ekscelencji Księdza Prymasa. Jest On bardzo mądry, ponieważ nosi okulary.

  25. Zgadzam się z Adamem. Biskupi to najmądrzejsi obywatele III RP,bo prawie wszyscy noszą okulary i potrafią bardzo ładnie mówić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.