Strona główna / Sponsorowane / Kanony piękna

Kanony piękna

O kobietach napisano i wyśpiewano wiele. Są muzami artystów oraz wynalazców. Mówi się nawet, że są siłą napędową całej cywilizacji, a z drugiej strony bardzo często doprowadzają do łez, nieszczęść, cierpienia i katastrof. Niektóre panie szczególnie negatywnie odcisnęły piętno na historii, literaturze czy też kulturze. Niektóre do dziś są przywoływane jako synonimy zła, upadku, nieszczęść, które pogrążyły wielu mężczyzn i wiele cywilizacji. Co ważne literackie postaci stały się synonimami określonych postaw, zachowań czy też epokowych prądów. I tak femme fatale stała więc nie tylko pewnym wizerunkiem, ale również postawą, która charakteryzuje pewien rodzaj kobiecości.

Bez kobiet nie ma historii

W polskiej literaturze jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci jest niewątpliwie Izabela Łęcka i choć wiele osób mówi nawet, że tytułowa „lalka” odnosi się właśnie do niej, na pewno sprowadziła nieszczęścia na Stanisława Wokulskiego. I wiele w tej historii, w której mamy wątek nieszczęśliwej miłości, obraz Warszawy i podziałów społecznych, problemy asymilacji Żydów czy też niełatwej historii państwa polskiego mogłoby się zdarzyć na pewno, ale najważniejsze to najprawdopodobniej przegrywanie racji rozumu z racjami serca. Pewnego pozytywistycznego idealizmu i umiłowania nauki z romantycznym sposobem ujmowania rzeczywistości. Konflikt ten podkreślony także w http://lalka.klp.pl/ jest w rzeczywistości niemożliwy do powstrzymania i od samego początku generuje problemy.

Mogłoby być prościej

Rzecki, przyjaciel Wokulskiego przez niemalże całą powieść dosadnie tłumaczy, że nie rozumie fascynacji Izabelą – kobietą próżną, dziecinną i egocentryczną. Czyli tak zupełnie różną od Stanisława. I choć przecież z założenia są inne kobiety dookoła, które warte są tego, by zwrócić na nie uwagę, czy też związać się z nimi, to jednak uczucie rodem z Mickiewicza czy innych romantycznych poetów nie pozwala zmazać ideału. Młodzież często mówi, że Izabela była złą kobietą, a w rzeczywistości może i ona żyła w wykreowanym przez innych i swoje fascynacje świecie. Trzymana pod kloszem kompletnie nie miała pojęcia o tym, na jakich zasadach funkcjonują ludzie obok, skąd mają pieniądze, jakimi zasadami się kierują. W osobności oboje przecież przegrywają. Ich idealizm też.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.