Strona główna / Sponsorowane / Pożyczki online: nowe możliwości, czy jednak zły pomysł

Pożyczki online: nowe możliwości, czy jednak zły pomysł

W obecnych czasach jesteśmy zasypywani ofertami pożyczkowymi. Różne instytucje, w tym banki oraz para banki starają się zwrócić naszą uwagę na swoje oferty. Do najciekawszych należą oferty uzyskania pożyczki online. Czy jednak oferty te są tak bardzo interesujące i dają nam nowe możliwości? A może jest to po prostu zły pomysł? Sprawdźmy jak to działa w praktyce.

Przypadek: promocja w sklepie internetowym

Dzieci są dla nas wszystkim, a ich radość jest dla nas jak słońce po pochmurnym tygodniu. Załóżmy, że tuż przed urodzinami nasze 13 letnie słońce zwraca naszą uwagę na istotny szczegół. Gra pewnej renomowanej firmy, o której marzyło od kilku miesięcy, czego nie dało się nie zauważyć, jest aktualnie przez kolejne 24 godziny w doskonałej cenie, która stanowi zaledwie niewielki procent ceny wyjściowej. Co za zbieg okoliczności. Szkoda jednak, że nasza pociecha urodziła się akurat pod koniec miesiąca, bo po przecenie, bądźmy szczerzy, tanio nie jest, a środków na koncie jakoś mało. Co gorsza jest piątek, urodziny w niedzielę, więc trzeba działać szybko.

Opcja 1: Pożyczka bankowa

Oczywistym odruchem jest zwrócenie się do banku. W końcu banki to stabilne instytucje, udzielają pożyczek z bardzo korzystnym oprocentowaniem, a potrzebujemy tylko 150 złotych. Uzyskanie pożyczki powinno być formalnością. Tak się złożyło, że w ostatnich dniach Twoją uwagę zwróciła oferta szybkiej pożyczki online Twojego banku. Sprawdzasz e-mail klikasz link wypełniasz dane i uzyskujesz odpowiedź, że konsultant skontaktuje się z Tobą w kolejnym dniu roboczym, który wypada dzień po urodzinach. No to szukajmy dalej.

Opcja 2: Pożyczka online

Kolejną możliwością jest oczywiście uzyskanie szybkiej pożyczki online, na przykład od firmy Filarum – https://credit-10.com/pl/filarum-logowanie/. Co prawda krążą o nich bardzo złe opinie, ale czy nie jest to tylko przejaw hejtu i polskiego narzekania. Szybkie wyszukiwanie i już jesteś na portalu pożyczkowym. Wybierasz kwotę, termin spłaty i uzupełniasz dane, takie jak numer konta, telefon, adres, nr dowodu i pesel. Po chwili oczekiwania okazuje się, że udzielono Ci pożyczki, a kiedy ze zdumieniem czytasz e-mail od instytucji pożyczkowej, dostajesz SMS o wpływie środków na konto. I to wszystko w piątek po południu. Magia? Nie, nowe możliwości.

Przeliczmy to jeszcze raz

Gra kosztowała w oryginale 380 złotych i została przeceniona w 24 godzinnej promocji na 150 złotych. Oszczędność 230 złotych.

  1. Bank zaoferował Ci pożyczkę na 10% w skali roku, z której jednak nie udałoby Ci się skorzystać, bo czas rozpatrzenia to kolejny dzień roboczy, czyli po promocji i po urodzinach. Gdyby jednak udało się ją wziąć na czas, to po wypłacie należałoby spłacić 165 złotych.
  2. Kredyt chwilówka został rozpatrzony natychmiast i pieniądze na koncie pojawiły się w 15 minut. Korzystając z promocji w sklepie internetowym udało Ci się zaoszczędzić 230 złotych. I teraz największa niespodzianka, pierwsza pożyczka była za darmo, czyli wyszło taniej niż w banku.

Okazuje się, że jednak pożyczka online okazuje się być często dużo lepszym rozwiązaniem, dającym unikalną możliwość szybkiego sfinansowania zakupu. Dlatego może na przyszłość warto mieć na uwadze ten nowoczesny sposób finansowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.