– Budżet, który mamy absolutnie nie wystarcza – ocenia radna Katarzyna Rybicka, która pracując w Miejskim Domu Kultury zaangażowana jest w organizację Wawrzynek.
Sprawę poruszyła na ostatnim posiedzeniu komisji oświaty i spraw społecznych. Zwraca uwagę, że pieniędzy przeznaczonych z miejskiej kasy ciągle brakuje na organizację Wawrzynek. Sugeruje, że że jeśli nie będzie większych funduszy na tę imprezę to trzeba będzie się zastanowić, czy w przyszłości z rozmachem organizować święto miasta. Podaje przy tym przykłady okolicznych miast, które – właśnie ze względu na ograniczone środki – z organizacji dni miasta rezygnują.
W tym roku Wawrzynki na pewno się odbędą, a gwiazdą będzie Grzegorz Hyży. Katarzyna Rybicka zwraca uwagę, że tacy wykonawcy mają swoje wymagania dotyczące m.in. sceny, nagłośnienia czy oświetlenia. – Wskazują wręcz firmę, która ma to zapewnić – podkreśla radna. To wszystko kosztuje, a budżet na organizację imprezy jest mocno ograniczony. Sytuację ratują sponsorzy, ale jest ich coraz mniej. – Pukamy co tych samych firm, ale nie jesteśmy jedyni. A przecież firmy te mają ograniczone możliwości – tłumaczy radna.
Zauważa też, że miejski budżet na organizację Wawrzynek od lat nie rośnie, w przeciwieństwie do kosztów. Świętowanie się także wydłuża, co generuje dodatkowe wydatki. Katarzyna Rybicka sugeruje, że w najbliższej przyszłości trzeba się będzie zastanowić, czy utrzymać obecną formę organizacji święta miasta, czy wydarzenia organizować dużo skromniej, na miarę budżetowych możliwości Słupcy. A Wy co myślicie na ten temat? Miasto powinno wyłożyć na imprezę więcej pieniędzy, czy huczne świętowanie jest zbędne? Czekamy na Wasze opinie.





















Myślę, że gdyby radni oddali na organizację wawrzynek swoje diety na przykład za okres trzech miesięcy to sytuacja by się poprawiła. Na gwiazdę by starczyło i jeszcze coś zostanie być może.
Radna pracuje w Mdk i tak się madruje i mało nie zarabia a gdzie Mdk taka jednostka nie zarabia powinna dołożyć na Wawrzynki .Pracują na swoje wypłaty i straty przynosi dla miasta co tam się dzieje kiedyś były koncerty kapel młodzież przychodziła strefy kibica były .A teraz tańce chórek szydelkowanie i coś dla dzieciaczków a dla młodzieży nic.Nie bawem kino zamarnie bo młodych nie przyciągnie nawet klimatyzacja nie wszystko załatwi nie nagoni publiczności.
Dla młodzieży nic? A Summer Vibes?? A koncerty w MDK młodych talentów z LO, konkursy, festiwake to nic? W MDK ciągle sie coś dzieje są koncerty, spektakle, kabarety, jest program dla szkół i wiele innych ciekawych rzeczy również dla kobiet, seniorów.
Dziwne na wszystko brakuje kasy a miało być tak pięknie jak PiS odejdzie samorządy miały kwitnąć a tu się wzięło stołki i reszta niech się wali to wasz wybór zniszczyliście nasz kraj dając władze tym nieudacznikom godzacym się na wszystko byle utrzymać stołek ps. Niech poseł dołoży w końcu go wybraliscie
Nie ma pieniędzy, świętujemy skromniej i tyle. Nie widzę potrzeby świętowania przez kilka dni! „Gwiazd” też nie są potrzebne, a kosztowne. Jak ktoś chce koncertu, niech jedzie na koncert zorganizowany. Można zorganizować, w ramach działalności instytucji ( muzeum, MDK, biblioteka…) różne aktywności. Zostawić bieg, grę miejską, zorganizować coś nad jeziorem, zaprosić okolicznych wystawców, rzemieślników, wytwórców na Jarmark Wawrzynkowy- na rynku czy targowisku.
A to radna miejska może pracować w miejskiej jednostce organizacyjnej?! I jak ona potem ma kontrolować mdk w którym sama pracuje?
A może zamiast zapraszać „gwiazdy” za grube tysiące zacząć promować młode talenty? Może warto by stworzyć konkurs piosenki Wawrzynkowej dla młodych artystów? Z pula nagród rzędu 10-15% kosztu gwiazdy wieczoru obecnego formatu. Myślę że główna nagrodą w wysokości 8-10 tysięcy złotych przyciągnie talenty które zapewnią rozrywkę i to na pewno na żywo. Dobra reklama i promocja to podstawa.
Uczestników konkursu przyciągnie, mieszkańców nie. A event jest organizowany dla mieszkańców.
Proszę spójrzcie na sąsiadów, na gminy dookoła. Nie mówię o Wrześni do której jesteście cały czas porównywani. W każdej z gmin coś się dzieje. Są festyny w poszczególnych miejscowościach integrujące lokalne społeczeństwo. A w Słupcy? Dni rodziny o wawrzynki, które również pozostawiają wiele do życzenia. Gwiazdy bardzo niskich lotów, impreza w Muzeum od wielu lat bez zmian z coraz słabszą frekwencją. Czy naprawdę tak trudno dorzucić parę groszy na porządną choćby gwiazdę, która nie przyjedzie tylko w niedzielę, jak do tej pory. Jak Pan chce panie Szczap to Panu podpowiem z jakich środków. Zrobię to zupełnie za darmo, bo pan bierze dużą kasę ale efektów nie widać. Można naprawdę zrobić fajne wydarzenie i nie za miliony
Ograniczyć imprezę z rozmachem i tyle. Nie sprowadzać artystów za wielkie pieniądze, tylko dać możliwość pokazania się miejscowym.
zgadzam się w stu procentach – koncerty naszych miejscowych artystów a od godz.19 dwa lokalne zespoły i muzyka do tańca non stop
Porównać się to możemy nie do Wrześni ale może do Zagórowa albo do Witkowa