Piotr Gałan jest jedynym kandydatem na stanowisko Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Strzałkowie. Dotychczasowego dyrektora rekomendowała komisja konkursowa. O plany i wizję rozwoju szkoły na najbliższe lata pytała nasza dziennikarka, Marta Kaźmierowska.
Jak Pan widzi Zespół Szkolno-Przedszkolny za 5 lat?
Piotr Gałan: Szkoła to ważny etap w życiu każdego człowieka, w całej swej rozciągłości wkomponowany w kontekst społeczny stanowiący naturalne tło dorastania i rozwoju młodego człowieka. Stąd też chciałbym, aby misją kierowanej przeze mnie szkoły stało się rozpoznawanie indywidualnych możliwości wszystkich uczniów oraz takie ich wsparcie, by każdy z absolwentów mógł odnaleźć swoje miejsce w świecie i był gotowy do osiągania w nim indywidualnego sukcesu, potrafił odróżnić dobro od zła, szanował godność osoby ludzkiej oraz wartość dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego. Chciałbym, aby placówka była szkołą równych szans wszystkich dzieci ze szczególnym naciskiem na zmniejszenie różnic i wspomaganie rozwoju dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, zaniedbanych i o niskim statusie materialnym. Będę dążyć także, aby zdobyta przez uczniów wiedza i umiejętności dały im dobre podstawy do dalszego kształcenia.
W jakim kierunku szkoła będzie się rozwijać? Czy pojawią się innowacje, jak na przykład „szkoła bez prac domowych”, którą wprowadził Pan kilka lat temu?
– Przede wszystkim wizualizacja treści nauczania. Chciałbym, aby materia z jaką pracują nauczyciele, uczniowie i rodzice, mam tu na myśli podstawy programowe, nie były czymś abstrakcyjnym tylko codziennością, której dotykam, obserwuję i mogę wykorzystać. Efektem takiej strategii mają być dobrze wyposażone pracownie, innowacyjni nauczyciele i eksperyment, doświadczenie, projekt jako część pojedynczej lekcji.
Na co zamierza Pan stawiać?
– Postawić mam zamiar na poszukiwanie nowoczesnych systemów motywacji zarówno grona pedagogicznego, dzieci i młodzieży. Szanse upatruję w środowisku przyjaznych szczerych relacji w różnych kombinacjach w grupie uczniów, nauczycieli i rodziców. Dziś kompetencje emocjonalno-społeczne dużo bardziej niż sucha wiedza decydują o sukcesie, szczęściu i spokoju. Jednocześnie zrozumienie biochemicznych mechanizmów i uwarunkowań procesu uczenia się jest bardzo ważne nie tylko w gronie nauczycieli ale może przede wszystkim w świadomości rodziców i uczniów.
Czy szkołę czekają duże zmiany? Inwestycje?
– Myślę raczej będziemy kontynuować wcześniej obrany kierunek, niż dokonywać strategicznych zmian. Jedną z inwestycji na którą chciałbym zwrócić uwagę jest ogród szkolny zlokalizowany przy ulicy Ostrowskiej, będący wraz z pracownią ekologiczną centrum prowadzenia doświadczeń i obserwacji procesów biologiczno-przyrodniczych. Jednocześnie chciałbym rozwijać ogród eksperymentalny przy ulicy Wyszyńskiego dla dzieci z klas I-III i przedszkola przy nowo powstałej zielonej klasie. Inwestycja przyszłości realizowana przy udziale środków unijnych w ramach Transformacji Energetycznej Wielkopolski Wschodniej może pozwolić na termomodernizację oraz montaż instalacji fotowoltaicznych połączonych z magazynami energii w budynkach Zespołu Szkolno-Przedszkolnego.
Jakie wyzwania związane ze szkołą na Pana czekają?
– Teatr szkolny nie jako część akademii szkolnych, lecz jako przestrzeń realizacji artystycznych wrażliwości młodego pokolenia. Projekt w efekcie którego powstanie wydarzenie artystyczne, na potrzeby którego uczniowie wybiorą scenariusz przeprowadza casting zaprojektują scenografię stroje itp. W sferze fizycznej chciałbym zapoczątkować projekt którego efektem będzie karta pływacka dla każdego ucznia kończącego edukacje w Zespole Szkolno Przedszkolnym w Strzałkowie. Mam nadzieje ze podstawowym kryterium sukcesu w obu obszarach będzie konsekwencja determinacji i pasja której nie brakuje.




















