Rozmowy między dyrekcją słupeckiego szpitala a ratownikami medycznymi zakończyły się sukcesem. Ustalono nową stawkę godzinową. Podwyżki dostaną nie tylko ratownicy jeżdżący karetką pogotowia, ale także pracujący na izbie przyjęć i w karetce transportowej. Efekt jest taki, że od poniedziałku słupeccy ratownicy wrócą do pracy. Do niedzieli przebywać będą jeszcze na zwolnieniach chorobowych. Więcej o ustaleniach między ratownikami a dyrekcją szpitala przeczytacie Państwo w najbliższym wydaniu Kuriera.





















Jak to jest ze oficialnie 90% ratownikow jest na L4? Czyzby zwolnienie lekarskie bylo wystawione na ^lewo”?
Czy nagle wszyscy zachorowali wiec mamy nastepna epidemie? Hm… cielawe dlaczego ZUS sie za to nie wezmie bo to idzie z naszych podatkow i skladek….
Szary czlowiek zawsze dostaje po d***e
Czyli wszystko wróci do normy? Już nie będzie tak jak w czasie protestu, kiedy lekarz pełniący dyżur na dwóch oddziałach szpitalnych jeździł jeszcze w karetce i pracował w ramach nocnej pomocy. Oczywiście to wszystko w tym samym czasie. Takie 4 w 1 a to wszystko w ramach oszczędności.
Zgodziłeś się za psa to szczekaj! W dupach się poprzewracało! Dodatki covidowe się skończyły to krzywda nie? Idzcie wszyscy na chorobowe to teraz norma i forma ogólnie dostępna. Ludzie robią za minimum krajowe na warunkach takich że jak sie nie podoba to wypad. A tu paliwko po 6pln, prąd, gaz, żywność…. Ale co tam. Roboli którzy pracują na tą gospodarke zawsze miało sie w dupie. A matka mówiła… Idz na ratownika
Czy ktoś napisze wreszcie o jakie stawki chodzi?
To jest kluczowe w całej sprawie
żeby czytelnik mógł sam ocenić sytuację.
A skąd wiedzą, że od poniedziałku będą zdrowi? Oj ta mamona, nawet ozdrawia ludzi……….?
ufffff