Od kilku dni rowerzyści oficjalnie mogą korzystać z kolejnego odcinka ścieżki rowerowej, która docelowo ma połączyć Słupcę z Kosewem. To nieco ponad 2 kilometry nawierzchni. Mieszkańcy pytają, kiedy ścieżka w końcu będzie kompletna.
W ostatnich dniach władze powiatu oddały oficjalnie do użytku kolejny odcinek ścieżki rowerowej, która połączyła Słupcę z Piotrowicami. Odcinek ten liczy 2,6 kilometra, a jego wykonanie kosztowało około 3,5 mln złotych. Był to drugi etap budowy ścieżki, która docelowo ma połączyć Słupcę z Kosewem. Pierwszy oddano do użytku 3 lata temu.
W Biurze Promocji i Strategii Starostwa Powiatowego w Słupcy pytaliśmy na jakim etapie jest budowa trzeciego i zarazem ostatniego odcinka ścieżki. Od Krzysztofa Raczyńskiego usłyszeliśmy, że plany są, bo i takie były deklaracje władz powiatu. – Najprawdopodobniej w 2024 roku pierwsze działania w tym zakresie powinny się rozpocząć, tym bardziej że pieniądze z rządowych programów zostały na tę inwestycję już przyznane – mówił Krzysztof Raczyński i dodał, że to kwestia czasu, kiedy działania polegające na przygotowaniu projektu, postępowań przetargowych, uzyskaniu szeregu decyzji – w tym środowiskowych – zostaną podjęte. Dodał też, że o kierunku tych działań będą decydować nowe władze powiatu. Ostatni odcinek ścieżki rowerowej z Piotrowic do Giewartowa jest najbardziej wymagający. Pochłonie najwięcej pieniędzy i nakładu pracy, bo liczy około 8 kilometrów.
Dodajmy, że w minionej kadencji Rady Powiatu Słupeckiego udało się wybudować około 35 kilometrów ścieżek rowerowych.





















Przydałaby się również nawierzchnia asfaltowa na betonówce Sierakowo – Niezgoda i oczywiście nowa ścieżka rowerowa co połączyło by ścieżką praktycznie Strzałkowo z Powidzem.