Lider 5-ligowych rozgrywek – Avia Kamionki wiosennych wypraw do naszego powiatu nie będzie wspominał najlepiej. Najpierw dosyć szczęśliwie zremisował na boisku strzałkowskiego Polanina, a w 24. kolejce zostawił dwa punkty przy Gajowej w Słupcy. Spotkanie z SKP zakończyło się remisem 1:1. Przyjezdni na obydwa mecze z naszymi zespołami mieli podobny plan: grać prostymi środkami, z pominięciem środkowej strefy boiska. Te proste środki przyniosły efekt w 9. minucie, kiedy to padła pierwsza bramka – bramka, która mocno obciąża obrońców naszego zespołu.
Z każdą następną minutą gra słupeckiego zespołu wyglądała coraz lepiej, a bramka wisiała w powietrzu. Blisko niej było w 35. minucie, niestety po strzale Tomasza Koziorowskiego piłka trafiła w słupek. Do przerwy wynik się nie zmienił. Nastąpiło to szybko po zmianie stron. W 47. minucie Kacper Kajdan po indywidualnej akcji „kupił z kanałem” bramkarza rywali i mieliśmy remis. Wydawało się, że bramka ta zwiastuje następne. Niestety, choć zarówno goście, jak i nasz zespół mocno się starały, wynik nie uległ zmianie. Najlepszą ku temu okazję miał w ostatniej akcji meczu Kacper Zaparty. Tym razem na przeszkodzie stanęła poprzeczka i oba zespoły mogły dopisać do swojego konta po jednym punkcie.
Wspomniany na początku Polanin nie ma najlepszych wspomnień po swoim wyjazdowym meczu w Śremie. Mecz z miejscowym UKS-em zakończył się porażką naszego zespołu 2:0. Obydwie bramki decydujące o wyniku wpadły w drugiej części gry. Więcej na łamach „Kuriera”.



















