Radny Tadeusz Markiewicz po raz kolejny na komisji oświaty Rady Miasta zgłosił problem parkowania przez samochody osobowe na deptaku przy słupeckim rynku. – Kiedy szedłem na sesję Rady Miasta, pozwoliłem sobie przejść naszym deptakiem na ul. 11 listopada. Stało tam czternaście samochodów. Kawałeczek dalej chodzi pani, gdzie jest strefa płatnego parkowania i kasuje tym osobom kare za to, ze nie wykupiły talonu. Jest to nieuczciwe wobec tych osób, które na rynku dostają karę, a tamci na zakazie stoją. Naprawdę zróbmy z tym porządek. Jeśli to jest deptak, niech to będzie deptak. Rozumiem mieszkańca, który tam mieszka, że chce na chwile zaparkować, ale nie rozumiem tych czternastu samochodów. Nie wierzę, że były to samochody mieszkańców, bo stały w przeróżnych konfiguracjach – podkreślił radny Markiewicz.






















tak to jest jak się robi deptak z jedynego dojazdu do kilku posesji
idiotyczne rozwiązania naszych super rządzących miastem
a wystarczy kilka słupków tak aby wąski przejazd wzdłuż mieszkańcom zostawić max 2,8 metra…
tylko jedno auto wjedzie 2 już je będzie blokować oraz znaki zakaz parkowania i droga pożarowa nie zastawiać – wtedy rzeczywiste będą tam tylko podjazdy na chwile się pojawiać, a nie będzie parkingu dla mieszkańców i innych…
Uważam że dzieje się tak dlatego że kiedyś ktoś mądry wpadł na pomysł coby w wielkim mieście Słupca wprowadzić płatne parkowanie bo przecież wielkie miasta tak mają .
Druga sprawa jest to że niestety policja w tym wielkim mieście jest leniwa pobujać się samochodem to i owszem ale jakiś pieszy patrol nie no jak zimno czasem pada no i jak pieszo .
Lepiej dupska grzać zresztą nie tylko na komendzie w urzędzie miasta też się zasiedzieli
Zróbcie nam parkingi darmowe na rynku to nie będziemy stawiać aut na deptaku
Na deptaku ? Przy rynku ?? A mamy rynek i deptak ?
Czy radnemu Markiewiczowi to już zupełnie odpaliło? To gdzie mieszkańcy ul. 11-Listopada mają chować samochody w kieszeni? Nie trzeba było robić płatnych parkingów na rynku. To, że stawiają samochody na deptaku to właśnie wina Markiewicza i wszystkich pozostałych radnych oraz oczywiście burmistrza.
Druga sprawa to osiągnięcia właśnie radnego Markiewicza przez kilka kadencji. Najważniejsze to zmiana nazwy ulicy przy stawku z jakiejś tam na ul. Jareckiego (się radny narobił przy tym jak cholera), blokada stacji paliw przy inter – no tu się narobił bo miał stracha, żeby mu stacji paliw przy domu nie postawili no i cykliczne coroczne pajacowanie w stroju Mikołaja no bo przecież wybieramy radnych żeby pajacowali no i pajacują i jak się tak narobią to już więcej im się nie chce robić. No i na koniec refleks radnego Markiewicza, który zauważył po chyba 16 latach urzędowania, że ubywa młodych mieszkańców Słupcy. Je pierdziu jak tak będzie reagował na otaczającą go rzeczywistość to spać pójdzie po nowym roku bo nie zauważy że noc wcześniej nastała. Strzeż nas Panie Boże od takich wyborów!!!
A kto ich wybiera?
Uważam że dzieje się tak dlatego że kiedyś ktoś mądry wpadł na pomysł coby w wielkim mieście Słupca wprowadzić płatne parkowanie bo przecież wielkie miasta tak mają .
Druga sprawa jest to że niestety policja w tym wielkim mieście jest leniwa pobujać się samochodem to i owszem ale jakiś pieszy patrol nie no jak zimno czasem pada no i jak pieszo .
Lepiej dupska grzać zresztą nie tylko na komendzie w urzędzie miasta też się zasiedzieli
Mieszkam tam juz 34 lata i jeszcze nigdy nie widziałem żeby tam stało 14 pojazdów chyba radny był wcześniej w sklepie po schodach na rynku
Tadziu wyluzuj. Na tej ulicy mieszka inny radny i jakoś nie widzi problemu. Proszę pilnować swojego podwórka…
Więcej płatnych stref parkowania należy zrobić to auta będą na kościele parkować. Rynek w Słupcy deptak wybierz się człowieku trochę w świat i zobacz jak to powinno wyglądać albo namów radnych żeby się diet zrzekli na poczet reaktywacji psełdo rynku. Aczkolwiek jezioro w prywatne ręce oddaliście to i rynku nie zrobicie.
Markiewicz cwany bo oprucz miejsca na posesji ma jeszcze zrobione miejsce parkingowe przed posesja.
No właśnie dobre pytanie mamy rynek i deptak ? Bo nie zauważyłem jakoś we Wrześnii ciagle coś się dzieje na rynku a u nas jakoś jak żyje tu ponad 30 lat nic ciekawego się nie zadziało. Co to za deptak jak i tak nic na nim nie ma. Komu mogą te auta niby przeszkadzać chyba tylko rencistom i emerytom bo za chwile tacy tylko zostaną w Słupcy.
Deptak…? To Ci dobre. Wieczorem samemu strach przejść. Mury obdrapane, czasami strach bo różni się tam kręcą a o porozbijanych butelkach to już nie wspomnę. Poza tym na deptaku i na przyleglej do niej ulicy jest np. Księgarnia, biuro rachunkowe, mały warzywniak, oddział PZU, fryzjer, sklep z przyprawami… To gdzie ten klient na zostawić ten samochód jak na rynku nie ma wolnych miejsc parkingowych? Nie każdy jest w stanie dojść pieszo z miejsca zamieszkania, żeby samochodu na deptaku przypadkiem nie postawić. Deptak…. ni to reprezentacyjne dojście do rynku, ni to bezpieczne.
Do Slupczanka : Reprezentacje mamy tylko w Urzędzie Miasta 🙂 Gdzie ten nasz rynek ,? Radni i burmistrz rządzą ponad 15 lat . Nie zrobili nic , kompletnie nic !ludzie nie maja z czego wyremontować zabytkowych kamienic .. nawet ulg dla tej części miasta w podatkach nie ma . Żeby zacząć remont elewacji trzeba wszystko uzgodnić z konserwatorem zabytków . !! Oczywiście nie za darmo . Brak jakiegokolwiek wsparcia .
Rynek i deptak to rejon którego radnego ?co zrobił przez tyle lat ?
Wytyczyć miejsce parkingowe dla mieszkańców dać karty parkingowe i nie ma problemu. Pozostałym mandaty 500 zł. A nasi radni „nie poradni” przez cztery lata będą zastanawiać się nad problemem.