Katarzyna Rybicka skierowała do burmistrza i przewodniczącego rady miasta kilka pytań pytań.
– Proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie, które skierowałam pierwotnie w formie ustnej, jednak nie uzyskałam na nie odpowiedzi, a mianowicie: jaki jest koszt opracowania, druku i kolportażu Informatora Miejskiego – pisze radna w zapytaniu skierowanym do burmistrza i przewodniczącego rady miasta. W tym samym piśmie pyta o kilka innych kwestii. – Proszę także o przedstawienie porównawczych kosztów Wawrzynek Słupeckich, głównie części kulturalnych, z minionych 5 lat. Proszę o wykazanie w jakich wydarzeniach była wykorzystana scena mobilna zakupiona w ramach Budżetu Obywatelskiego. Proszę także o podanie wyników przeprowadzonego ostatnio audytu w Przedszkolu Publicznym Kreskówka w Słupcy – pisze Katarzyna Rybicka.















Pani radna chyba wie że na ostatnie wawrzynki miasto ponoć wypożyczyło scenę i za wypożyczenie zapłaciło. Dlaczego nie zapyta wprost?
Pani Kasiu, jak pani pracowała w starostwie i szczerzyla zęby ze sceny na targowisku w trakcie wawrzynek to koszty były mniejsze w rozliczeniu z pominięciem inflacji?
Pytają, a przy głosowaniu i tak błądzą. I biznes się kręci. Urzedasy zadowolone a radnym dieta na konta wpływa 8 też są zadowoleni.
He he dobre w poniedzialek miala komisje i nie zapytała wprost pani dyrektor Mdk,któta była na komisji a zaniosła pismo w ten sam dzień przed komisją .I te słynne zdjecie zamazane przez radna co huczało po całej Słupcy.Oj pani radna lubisz gwiazdorzyć celebrytka ostatnio pani i sama pracuje przedszkolu zajmij sie swoja praca a nie wprowadzaj ferment.