Nasz Czytelnik podzielił się z nami spostrzeżeniami dotyczącymi ul. Gajowej w Słupcy, a konkretnie parkowania przy obiektach sportowych. – Często tamtędy spaceruję. Problem w tym, że często trzeba sporo się natrudzić, by omijać zaparkowane tam auta. Ul. Gajowa regularnie zastawiana jest samochodami, głównie osób korzystających z orlika, boiska bocznego i strzelnicy. Tymczasem, z drugiej strony tych obiektów, przed cmentarzem jest ogromny parking, który przez całe popołudnia stoi pusty. Czy nie lepiej pootwierać furtki z tamtej strony boiska i na ten parking skierować samochody? Odległość do boisk czy strzelnicy będzie praktycznie taka sama. Teraz sytuacja wygląda tak, że na parkingu (przed cmentarzem) miasto sadzi drzewa, a z lasku (przy Gajowej) robi parking. To absurd – ocenia nasz Czytelnik. A co Wy sądzicie na ten temat? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.





















Proszę was ludzie, nawet wam przeszkadza, że auto stoją przy boisku, to może odrazu ludzią zabronicie uprawiać sport, żeby stały się takimi spaślakami jak wy.Co wam przeszkadza że auta tam stoją, normalnie da się przejechać a tymbardziej przejść.
Dobre, dobre 😀 Znaczy, że jak nie podjedziesz autem przez las do samego obiektu, to znaczy, że już zaraz wszyscy zabraniają uprawiania sportu?
Czy wy wiecie jak trudno jest urzędnikom i milicji uruchomić szare komórki aby ułatwić życie ludziom? W tym chorym kraju raczej dba się o to aby utrudnić życie ludziom i pokazać kto TU RZĄDZI! Taka jest mentalność nomenklatury…
Słuszne spostrzeżenie a jest znak drogowy, który ogranicza ruch pojazdów w lesie ale kto by go przestrzegał a tym bardziej egzekwował? Trzeba by powołać kolejną służbę od kontroli, a co tam podatnik zapłaci!
Od dawna powinien być tam bezwzględny zakaz wjazdu. Powinny zostać zainstalowane barierki, takie same jak od strony Róży z ewentualną możliwością demontażu np., dla autobusów przyjezdnych piłkarzy… Ale wcześniej spodziewam się czegoś na wzór McDrive – rodzic wjedzie samochodem na rampę i zrzuci dziecko prosto na sztuczną murawę, bo przecież mogłoby się zmęczyć przed meczem, a rodzic nie musi wychodzić z samochodu.
Prawdziwy sportowiec czy kibic ż przejścia paru metrów na boisko nie robi Problemu Popieram las to nie parking. Litości ludziska wszystkiego nie mylcie z polityką M
Ktoś nie pomyślał o przejściu między boiskami, druga sprawa to absurd, że boiska są pozamykane. Przyjadę z córką i piłka to córka że łzami bo chciała pograć na boisku do koszykowilki a ta zamknięta. Dlaczego tak się zamykacie? To jest dla mieszkańców, a co się przyjedzie to wszystko pozamykane. Dobrze, że stadion duży jest otwarty i jeszcze tam można chwilę spędzić np pobiegać.
Dodajmy tylko, że dawno, dawno temu „stare boisko” było ogólnodostępne, a teraz wszyscy są panami, a co za tym idzie, szarak nie ma prawa do niczego.
No ładni sportowcy co na stadion nie potrafią przyjść pieszo, albo rowerem przyjechać. Słupca to rzeczywiście ogromna metropolia, że bez samochodu ani rusz. Albo rzeczywiście zaparkować przy cmentarzu i podejść ten kawałek. W lesie jest teren spacerowy, ale każdy Janusz musi podjechać pod sam orlik, albo kort tenisowy do za daleko. Cymbalizm, kretynizm i jednocześnie buractwo w jednym.
Wystarczy w zupełności przestrzegać znaków. Jest znak zakazu? Jest, więc każdy kto przejedzie za niego powinien zostać ukarany. Proste rozwiązanie. Upoważnienie powinni mieć przedstawiciele obiektów, które tam się znajdują czyli MOSiR. reszta parkuje nawet przy ulicy Szeluto i po sprawie. Ale każdy chcę zawieżć pod same bramy stadionu, niestety jesteśmy nauczeni wygodnictwa. Zresztą Pan redaktor tez dzieci dowozi pod sam stadion na treningi.