Są już wyniki badań rodziny z Wrześni, która trafiła do szpitala z podejrzeniem koronawirusa. U kobiety ani jej dzieci nie stwierdzono wirusa. – Wrześnianka wciąż przebywa w Poznaniu, ale otrzymała już zgodę na powrót do domu. Na miejscu ma się zgłosić z dziećmi do lekarza rodzinnego, aby do końca wyleczyć grypę typu A – informują Wiadomości Wrzesińskie.





















i po co panika
Po co panika ciekawe co by bylo gdyby jednak to byl wirus , gratuluje spokoju i lajtowego podejscia do powaznych spraw
ponad 40 godzin trwało oznaczenie wyniku, super!
Nie wierzcie władzy że szpitale są przygotowane na epidemię,lepiej żebyście nie wiedzieli jakie są realia ,nie wychodźcie z domów,nie latajcie po lekarzach z byle czym a nawet jeśli to najpierw zadzwońcie,nie chodźcie na imprezy i tym podobne,myślcie ,myjcie ręce,nasza ostrożność spowoduje wygraną z wirusem
Mądre słowa