Wrzesińscy policjanci przyjęli zawiadomienie o oszustwie na kwotę ponad 14 tysięcy złotych.
19 grudnia mieszkanka Wrześni na portalu społecznościowym w grupach sprzedażowych umieściła ogłoszenie o sprzedaży konia na biegunach. Po upływie godziny i oczywiście kilku udostępnieniach, pojawiła się pierwsza zainteresowana osoba.
Korespondencja odbywała się za pośrednictwem komunikatora messenger. Rozmowa była dość standardowa, ponieważ kupująca pytała między innymi o stan przedmiotu oraz o możliwości odbioru.
– Niestety okazało się, że to wszystko było ukierunkowane po to, aby uśpić czujność 37-latki, która w konsekwencji podała także swój adres poczty elektronicznej. Na wskazany adres został wysłany link, który miał być odnośnikiem do obsługi kurierskiej. Jednak po kliknięciu w niego mieszkanka Wrześni została przekierowana na stronę banku, gdzie się zalogowała.
W tym przestępczym działaniu uczestniczyła także jeszcze jedna kobieta mianująca się przedstawicielem banku. I oczywiście szereg skrupulatnie użytych słów spowodowały, że 37-latka dała się wciągnąć w ten wir fałszywych informacji, które w ostatecznym rozrachunku spowodowały ubytek z jej konta kwoty 14900 złotych.
Aby nie stać się ofiarom oszustów pamiętaj żeby nie wchodzić w przesłane linki od osób, których nie znamy. Zawartość takich stron jest tak spreparowana, aby wyglądały łudząco podobnie na przykład do stron bankowych – apeluje wrzesińska policja.





















W tym wypadku należy pozwać bank i państwo polskie za brak zabezpieczeń przed złodziejstwem. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca przy dzisiejszej technologii. Państwo polskie pozwala na okradanie swoich obywateli?… Niestety mam takie podejrzenia.