Dziś na stronie Szkoły Podstawowej nr 3 w Słupcy pojawił się ważny komunikat dotyczący korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów. Oto jego treść: – Z niepokojem obserwujemy coraz częstsze zjawisko stopniowego uzależniania się uczniów od towarzystwa telefonu komórkowego – wzrasta liczba uczniów, którzy czas przerw międzylekcyjnych spędzają na korzystaniu z różnego rodzaju telefonów komórkowych. Na korytarzu szkolnym doszło do bójki między uczniami, spowodowanej przerwaniem gry na telefonie i utratą punktów przez jednego z chłopców. Dochodzi do upadków na schodach
i zderzeń uczniów skupionych na ekranie telefonu podczas przemieszczania się po szkolnych korytarzach. Uczniowie wykorzystują swoje urządzenia do wykonywania zdjęć kolegom, obrażają się wzajemnie i upokarzają innych na forach społecznościowych, wchodzą na strony niedozwolone dla dzieci, słuchają utworów muzycznych o wulgarnej treści. Przerwa międzylekcyjna nie jest dla nich czasem na chwilę ruchu, relaksu na dworze, odpoczynku dla oczu czy okazją do rozmów koleżeńskich. Wielu uczniów próbuje pod blatem ławki korzystać z telefonu podczas lekcji, ignorując w ten sposób regulamin szkolny i lekceważąc nauczyciela. Sytuacja ta została przedstawiona Radzie Rodziców podczas zebrania inaugurującego jej działalność w roku szkolnym 2019/2020. Wspólnie ustalono rozwiązanie zaakceptowane przez Radę Rodziców i Dyrekcję Szkoły. Brzmi ono następująco – w trosce o bezpieczeństwo uczniów podczas pobytu w szkole wprowadza się zakaz korzystania z telefonów komórkowych. Jeśli dziecko musi mieć telefon ze względu na polekcyjny kontakt z rodzicami (np. odwożenie po lekcjach do domu) – uczeń ma swój wyłączony telefon w plecaku i nie wyjmuje go. Po wejściu do sali lekcyjnej wyłączony telefon pozostaje w plecaku lub uczniowie kładą swe telefony na pierwszej ławce przed biurkiem nauczyciela. Po zakończeniu lekcji uczeń zabiera swoje urządzenie. W czasie przerw międzylekcyjnych obowiązuje zakaz korzystania z telefonów. W razie konieczności skontaktowania się z domem rodzinnym uczeń przychodzi do sekretariatu lub zgłasza potrzebę rozmowy nauczycielowi dyżurującemu na korytarzu.






















Pragnę nadmienić iż nauczyciele również używają i to na lekcjach
Co za bzdury, mam dziecko w wieku szkolnym i nigdy od niego nie słyszałam o tym aby nauczyciel używał telefon na lekcji. A po drugie nie rozumiem po uczniom w szkole telefony? Nech uczą się rozmowy między sobą i bawią się nie siedzą tylko z nosem w komórce zarówno w domu jak i w szkole.
szkoła sobie nie radzi, nauczycielom brak empatii do dzieci a całość zgońmy teraz na telefony i przyklepmy na radzie rodziców… nie pierwszy raz, bo to już kolejny zakaz… ciekawe czego jeszcze zakażą w przyszłym roku…
Po pierwsze to rodzice sobie nie radzą sobie z dziećmi , kupią telefon i dzieci maja z głowy.Rośnie nam pokolenie, które niestety wychowuje internet, szkoda mi tych dzieci i rodziców.
Rodzice mają dzieci tylko niestety nie mają do nich czasu Najlepiej to nie niech szkoła wychowuje a żeby mieć święty spokój to dać dziecku telefon i niech gapi się w niego przez cały dzień. To jest wychowanie w XXI wieku.
Szkoła nie może zakazać korzystania z telefonów na terenie szkoły. Może jedynie ograniczyć korzystanie poprzez zakaz korzystania z telefonu na lekcjach. Ciekawe czy wprowadzony zakaz został zamieszczony w statucie szkoły?
Brawo!! Wyrosło nam już pierwsze pokolenie „smartfonowych Zombie”, efekty niedługo będziemy oglądać na drogach.
Oburzenie rodziców to już jest jakaś kpina. Powinniście się cieszyć, że syn/córka zamiast gapić się w szkiełko ma możliwość porozmawiania z kolegami/koleżankami.
30 lat temu „komórek” u nas nie bylo, a 40-stolatkowie dają popis napieprz*jąc w klawiaturę za kierownicą samochodu.
A moze ktoś zwyczajnie nie ma ochoty na rozmowę z kolegą?
Chyba lepiej żeby dzieci miały kontakt ze sobą niż z telefonami
fff, nie bierzesz pod uwagę, że dzoecko może nie mieć ochoty na kontakt z kolegą czy koleżanką?
A nauczyciele będą mogli?Bo co? Bo PWSZ skończyli?
A ja jako rodzic bardzo się z tego cieszę , że taki zakaz został wprowadzony. Najnowsze badania mówią o szkodliwości jaką emitują komórki…i pewnie za jakiś czas wszyscy będziemy zbierać pokłosie zdrowotne tego wszystkiego. Oczywiście nasze dzieci nie są wstanie wychowywać się bez multimediów bo to efekt postępu naszych czasów. Korzystajmy jednak z tych dobrodziejstw z głową. Sama wiem na własnym przykładzie , że jedyna rzecz od której w domu trudno jest oderwać dziecko to komputer, komórka i telewizor….a później się dziwimy, że dzieci mówią do nas równoważnikami zdań, mają wady postawy i trudno im nawiązywać relacje towarzyskie i społeczne. Krew mnie zalewa jak widzę co niektórych rodziców na spacerze z dwuletnim berbeciem bawiącym się migającymi grami w telefonie a mamusia w najlepsze odpala się z koleżanką. Wychowanie to trudny proces i oddanie dziecka pod opiekę multimediów ,bo tak łatwiej , niczego dobrego w przyszłości nie przyniesie.
W jedynce też jest zakaz
Szkoła próbuje ratować dzieciaki A rodzice jeszcze się burzą! Niewiarygodne!
Nauczyciel to osoba pełnoletnia.
to że szkoła wprowadza jakiś zakaz to nie znaczy że jest zgodny z prawem, poza tym 25 lat temu czy nieco więcej jak komórki bez metrowej anteny i ważące mniej niż kilogram wchodziły – też straszono rakiem, niepłodnością itd… co się nie potwierdziło. dziś nie przyzwyczajanie dziecka do telewizji i ogólnie ekranów spowoduje cofnięcie go w rozwoju, w żadnej pracy sobie nie poradzi za 10-15 lat, no chyba że pod latarnią
Super decyzja. Brawo dla Pani Dyrektor. Za nsszych czasów nie było telefonów i dało się żyć. I był czas zjeść śniadanie na przerwach i pogadać z kolegą. Na lekcjach przynajmniej będą mogli się skupić a nie na Facebooku. Są teraz takie czasy że rodzice są glupsi od dzieci i dawaja nędzny przykład. Chociaż nie wszyscy tacy są bo również są tacy co akceptują te decyzję dla dobra swojego dziecka bo wiedzą czym to może się skończyć. Jeszcze raz wielkie gratulacje za super pomysł.
Brawo, brawo. U nas nigdy nie było wolno korzystać z telefonu w szkole , oj się niektórzy burzyli , a dzisiaj dziękują. Brawo panów dyrektor , brawo za decyzje. Żeby teraz nauczyciele dali przykład i tez ograniczyli korzystanie z telefonow
bbardzo sie cieszear
tego typu zakazy dyrekcja może sobie wprowadzać we własnym sraczu a nie w szkole. Szkoła to nie prywatny folwark, gdzie – przepraszam- byle kto będzie ustanawiał własne prawa.
Kto głupi – ten podda się „zakazowi”. Nie ma aktu prawnego dającego podstawę do wprowadzania podobnych „widzi mi się”.
Arek, popieram.
Brawo dla pani dyrektor więcej takich szkół
Brawo, brawo Super decyzja
Mądra decyzja Pani Dyrektor popieram w 100 % Czekam na taki zakaz w szkole podstawowej w Strzałkowie.
Bardzo dobra decyzja. Uczniowie w szkole nie powinni mieć telefonów komórkowych.
Słabe i nie wychowawcze lepsza będzie zasada mam ale nie używam. Zabranianie kończy sie po przekroczeniu progu szkoły i wracają stare nawyki czyli nos w telefon i ide przed siebie.