W Kurierze i na slupca.pl informowaliśmy o uczniu Zespołu Szkół Zawodowych w Słupcy, który został oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie nauczyciela. Według aktu oskarżenia 19-latek miał go m.in. opluć i wulgarnie wyzwać. Sprawą zainteresowali się dziennikarze TVP3. Materiał na ten tamat znalazł się w dzisiejszym wydaniu Teleskopu KLIKNIJ TUTAJ (wydanie z 25 września, z godz. 18.30, od minuty 5.30)





















Panie Dyrektorze tak trzymać, chamstwo trzeba eliminować ze szkół … bo inaczej to pozakładaką wam kosze od śmieci na głowę !!!
A więc wyrósł nam kolejny beneficjent 500+. A jeszcze ilu takich … przed nami
Czesio , wytłumacz związek z 500+ bo nie kumam
A nauczyciele w tej szkole zapewne święci i nie używają wulgaryzmów.
Nie rozumiesz w czym jest problem, nie ośmieszaj się takimi komentarzami
Bezstresowe wychowanie się kłania …
Nie oszukujmy sie,uczniowie Zawodowek traktowani sa jak gorsi ludzie.Kilka lat temu konczylam ta szkole,i niektorzy nauczyciele w chamstwie,zlym zachowaniu,braku kultury nie ustepuja ucznia.Sa tez tacy ktorych darze duza sympata i kiedy spotkam chociazby na ulicy,witam sie z usmiechem,ale tych jest mniej.Obecnego Pana Dyrektora,nie wspominam z sympatia.Bylo kilja sytulacji,kiedy stracil w moich oczach.(kiedy przy calej klasie nabijal sie z nazwiska kolegi)
Nie pochwalam zachowania tego chlopaka,wydaje mi sie ze wina jest po srodku.
Jakie wychowanie w domu,takie zachowanie w szkole.
Szkoda że jak nauczyciel ucznia poniża to nie ponosi konsekwencji…
Może wtedy i uczniowie by się lepiej zachowywali…
@były uczeń zgadzam się. Brawo Panie Dyrektorze! Trzeba dla przykładu natychmiast reagować na takie zachowania. Dobrze, że Dyrektor trzyma rękę na pulsie. A hejtem proszę się nie przejmować, był i będzie, a Pan robi dobrą robotę, Panie Dyrektorze. Tak trzymać! Veni, vidi, vici.
No pewnie, najłatwiej jest zrzucać winę na nauczycieli, przymykając oczy na to jakie maniery dziecko wynosi z domu. Rodzice stają się coraz bardziej roszczeniowi w dzisiejszych czasach, a niestety realia są takie, że sama szkoła nie wychowa.
Szanowni Panstwo.rozumiem ze chlopak zachowal sie skandalicznie.musi poniesc konsekwencje swojego czynu.Ale powiem tak .i z calym szacunkiem dla Pana dyrektora .moj syn chodzil do tej szkoly i nawet ja ukonczyl.Wiedzy zadnej nie uzyskal.wrecz przeciwnie stal sie bardziej arogancki.ale moze zaczniemy od naprawy najpier nauczycieli.by mogli dawac dobry przyklad. …Bo naprawde tej szkole tego brakuje…
„I nawet ją ukończył” … zuch chłopak ! Wiedzie to się „uzyskuje” w innych szkołach … a nie w Zetce Halinko
To prawda
Pani Halino. Widocznie Pani syn do szkoły tylko chodził, a się nie uczył. W szkole to, tak nie działa, że uczeń siada, a nauczyciel chwyta za łopatę i pakuje wiedzę do głowy. To uczeń musi otworzyć zeszyt, wyjąć długopis i notować, a potem w domu się tego nauczyć. Dodatkowo Pani zdaniem było, aby dopilnować czy syn się uczył i robił zadania domowe. Oraz Pani zadaniem było pokazać, jakie są normy społeczne i że zachowanie aroganckie nie jest w społeczeństwie akceptowane. Szkoda, że na porodówce takiej instrukcji pani nie dostała, byłoby Pani pewnie łatwiej.
Droga pani. Jeśli dziecko otrzyma w domu silny kręgosłup moralny to żadna szkoła, nauczyciel, kolega, zły przykład ani go nie złamie, ani nie nagnie. Proszę więc w swoim domu i wychowaniu szukać przyczyn arogancji. W pierwszym rzędzie to rodzice powinni dawać dobry przykład.
Pani Halino też kończyłem tą szkołę i niestety poziom w niej jest dostosowany do wiedzy najskabszych uczni których jest tam wiekszosc ich mozliwosci . Pamietam sytuacje gdzie problem stwarzalo zadanie matematyczne dodawanie w słupkach co już w pierwszych klasach szkoły podstawowej się człowiek uczy . Jedno muszę przyznać , że człowiek przez to wszystko wyszedł głupszy z tej szkoły niż jak tam szedł. Co do nauczycieli ja akurat tych którzy mnie uczyli szanowałem i do głowy by mi nie przyszło takie zachowanie ale to też się wynosi z domu . Minęło prawie 20 lat jak ukończyłem tą szkołę edukacji na niej nie zakończyłem wyliczyłem się zawodu a czasy i ludzi z którymi spędziłem tamten okres wspominam bardzo dobrze a co do dyrektora wtedy był zwykłym nauczycielem i był w porządku