Wczoraj opublikowaliśmy komentarz Ryszarda Pilarskiego, szefa słupeckich struktur PO do wystąpienia Mateusza Wojciechowskiego, który na konferencji Bezpartyjnych Samorządowców wręczył symbolicznego buraka Michałowi Kołodziejczakowi. Dziś Wojciechowski odnosi się do słów Pilarskiego. Jego odpowiedź poniżej:
– Dziękuję koledze Pilarskiemu za zaproszenie do gry i zainteresowanie się moją osobą. To pokazuje jak bardzo KO próbuje zwrócić na siebie uwagę po tym, jak strzeliła sobie w kolano biorąc człowieka spoza terenu jako ,,spadochroniarza,, na swoją listę i nie wie jak się z tego wybronić. To smutne. Każdy temat rozmowy na mój temat, hejt – bezpodstawny oczywiście traktuję jak dobrą reklamę. Pokazuje to jedynie, że liczycie się Państwo z moją osobą i widzicie pewnego rodzaju zagrożenie jeżeli chodzi o elektorat. Dziś niezależni mają prawo wziąć udział w wyborach. Przypominam, że mamy demokrację, o którą tak usilnie walczycie. Czy mamy ograniczać się tylko do 2 partii? Gdzie prawo wyboru, gdzie logika, gdzie sens. Chcecie wprowadzić monopol partyjny? Zaznaczam, że w swojej wypowiedzi, przed ministerstwem rolnictwa w Warszawie, której się nie wstydzę, nie skrytykowałem żadnej partii politycznej, która jest obecnie na scenie politycznej. Wyraziłem solidarność z rolnikami ,,Agrounii”, którzy poczuli się zdradzeni przez swojego lidera. Znam ich osobiście, dziś są m.in. w naszych szeregach. Uważają, że skończyły się możliwości budowania struktur, stąd poszukał sobie ,,jakiejś” alternatywy. Odnosząc się do dalszego Pana wywodu mogę powiedzieć jedynie, że to właśnie Pan nie wie nic o polskiej wsi, jej specyfice, źródłach dochodu i problemach z jakimi się borykają m.in. rolnicy. Wbrew wszystkim Państwa domysłom, posiadam gospodarstwo rolne, które przy pomocy najbliższej rodziny uprawiam. Zapraszam Wszystkich zainteresowanych, oprowadzę. To ja mógłbym zadać pytanie czy zna Pan bonitację gleby np. gminy Ostrowite lub gruntów Waszego lidera? Wie Pan na jakich gruntach rolnik może np. postawić farmę fotowoltaiczną? Czy Posiada Pan w mieście grunty pod strefę ekonomiczną? Czy chce Pan decydować za rolnika co ma zrobić ze swoim gruntem? Czy zainteresował się Pan dlaczego tak jest? Dlaczego brakuje wody w gruncie? Dlaczego wysycha pojezierze gnieźnieńskie? Przypomnę jeszcze raz; największe niedobory wody występują w pasie ciągnącym się od zachodniej granicy kraju przez Pojezierze Wielkopolskie. Są to przede wszystkim obszary, w których wielkie znaczenie ma rolnictwo. Wydłużające się okresy suszy mają katastrofalne skutki ekonomiczne; przede wszystkim dla rolników. Nieprzerwany dostęp do wody w odpowiedniej ilości jest kluczowy dla funkcjonowania tej gałęzi gospodarki. Właśnie m.in. tym problemom trzeba jak najszybciej zaradzić aby rolnicy mogli pozostać w swoim sektorze, Panie Pilarski. Ja również Pana szanuję, ale Pana wyobrażenie w tym temacie, który Pan poruszył i o dziwo podejście typu ,,zaczep mnie,, nie przysporzy KO zwolenników, wręcz przeciwnie.






















Zdjęcia na FB Ryszarda pokazują, że wszędzie już był i wszystko wie. Jak tylko dojdzie do władzy to my też poznamy nowe miejsca i nowych ludzi. Powodzenia!
Wojciechowski to taki sam burak jakiego trzymał….