Do czasu powołania go na to stanowisko przez burmistrza Michała Pyrzyka oficjalnie ciągle pozostaje jedynie zwycięzcą konkursu i kandydatem do dyrekcyjnego fotela.

Dębski szefem kultury

13854_16826Burmistrz ma na podjęcie decyzji, zgodnie z uchwałą 30 dni, ale skądinąd wiemy, że nie chce czekać tak długo.

Chciałbym, aby nowy dyrektor jak najszybciej zaczął pracę w domu kultury, już od kwietnia – mówi Michał Pyrzyk.

W ubiegłą środę komisja konkursowa pod przewodnictwem wiceburmistrza Tomasza Garsztki zaprosiła piątkę kandydatów na rozmowy, podczas których mieli opowiedzieć o przygotowanych przez siebie koncepcjach funkcjonowania i rozwoju słupeckiego MDK. Po tym etapie konkursu wyłoniła zwycięzcę.

Rozmowy okazały się pomocne. Wszystkie koncepcje były bardzo ciekawe. Ale najlepsza, ze względu na spójność, okazała się koncepcja przygotowana przez pana Jarosława Dębskiego. Po rozmowach okazało się, że ma on wiele interesujących pomysłów, a przede wszystkim chce się szeroko otworzyć na najróżniejsze środowiska – podkreślił Tomasz Garsztka.

Jarosław Dębski jest dobrze znany słupczanom. Także dlatego, że pracował w Radiu Konin, Radiu Warta i mediach pisanych. Aktualnie jest nauczycielem w słupeckim gimnazjum, gdzie uczy języka polskiego.

Jestem w trakcie awansu zawodowego, dlatego nie ukrywam, że nie będę chciał zerwać kontaktu ze szkołą. Planuje zostawić sobie kilka godzin, także ze względu na fakt, że lubię kontakt z młodzieżą, mają nowatorskie i ciekawe pomysły – mówił zadowolony zwycięzca konkursu zaledwie dzień po ogłoszeniu werdyktu komisji.

I ze względu na nienormowany czas pracy dyrektora MDK, pewnie będzie to możliwe.

A jakie plany ma przyszły dyrektor MDK? Na pewno nie będzie ograniczał liczby pracowników wręcz przeciwnie – zapewnia. W tym celu będzie też zabiegał o fundusze z zewnątrz.

Nie ukrywam, że już rozpocząłem rozmowy z instruktorem muzycznym. Chce współpracować z każdym, kto będzie chciał działać na rzecz słupeckiej kultury. Jestem otwarty na propozycje, wystarczy przyjść i porozmawiać. Jestem nauczycielem, więc chcę postawić na edukację. Planuję stworzyć sekcję taneczną, muzyczna, plastyczno-artystyczna, kontynuowana będzie działalność kółka fotograficznego. Myślę też o uruchomieniu filmowego koła dyskusyjnego, które bynajmniej nie ograniczy się do filmów wybitnych, ale wszystkich rodzajów tej dziedziny sztuki. Chciałbym, aby na ekranie naszego kina częściej można było oglądać na przykład ciekawe dokumenty. Myślę też o stworzeniu cyklu ze znanymi słupczanami, z ich przychylnością chciałbym też wykorzystać płynące z tego możliwości, organizować wszelkiego typu wykłady, także prelekcje naukowe. Lubię historię, będą więc też realizowane projekty historyczne. Ale chciałbym również postawić na teraźniejszość i przyszłość i ściśle współpracować z młodzieżą – mówi Jarosław Dębski.

Przyszły dyrektor podkreślał, że nie chce niszczyć tego, co stworzył poprzednik, bo na przykład “Imprezje” były nowatorskim pomysłem i znalazły już grono swoich sympatyków. Hołduje jednej z maksym Pabla Coehlo: “Kiedy czegoś gorąco pragniesz cały wszechświat sprzyja twojemu pragnieniu”. I chyba tak rzeczywiście jest, bo szeroko pojęta kultura zawsze należała do dziedzin, które go fascynowały. Teraz ma szansę w realny sposób wpływać na jej kształt. Dlatego też, mówiąc humorystycznie, odmówił dalszego strzępienia języka po próżnicy…

3 komentarze

  1. czarnykoralik

    no coż wiele by można napisać… Nie tak dawno nawet cieszyła mnie ta wiadomość iż Ten Pan został objęty tą funkcją jednakże kino i MDK “schodzi na psy” coż to za impresje w tym roku…

    P S tylko 80 zł

  2. Porazka. Z fajnej imprezy “nowy dyrektor” zrobil cos takiego. Tylko czekac jak w przyszlym roku ja zlikwiduje…

  3. tobie odpowiadaly tamte,mnie obecne panie EGOISTO…