Przełom wieków XIII i XIV

Przełom wieków XIII i XIV był okresem, który kojarzy się przede wszystkim z walką o zjednoczenie państwa polskiego.

W tym czasie powstawało wiele ośrodków miejskich, co miało służyć lepszemu funkcjonowaniu gospodarki towarowo-pieniężnej. Generalnie jednak nasycenie ośrodkami miejskimi ziem polskich było niskie i w większości były to ośrodki małe, liczące od kilkudziesięciu do kilkuset mieszkańców. W wielkopolsce do miast większych należały: Gniezno, Poznań, Śrem, Jarocin, Pyzdry, Kalisz, Wschowa. Spoglądając na początki miasta Słupcy można powiedzieć, że proces jego powstawania był dość skomplikowany i długotrwały. Pierwszą wzmiankę o Słupcy, jeszcze jako wsi odnotowano w roku 1282 w dokumencie biskupa Jana I, Kilka lat później nastąpiła lokacja miasta, o czym dowiadujemy się z dokumentu księcia Przemysława 15 listopada 1290 roku. Ze źródła tego wynika, że lokację miasta przeprowadził biskup poznański Jan II, a książę ten fakt potwierdził. Jednak już w 1296 r. tenże biskup Jan odkupił sołectwo od Mikołaja, syna Olbina i przekazał je Hermanowi ze Stawiszyna w celu lokacji miasta na prawie średzkim. W związku z tym wystawiono nowy obszerniejszy dokument lokacyjny. Od tego momentu nastąpił rozkwit miasta. 11 stycznia 1314 r. książę Władysław na prośbę biskupa poznańskiego Andrzeja zezwolił na założenie w Słupcy mennicy i bicia monet, a dnia 29 grudniu 1315 roku Władysław Łokietek w zamian za wierność słupczan, którzy poparli go w czasie buntu Poznania, nadał prawo do urządzania dorocznego, trzydniowego jarmarku oraz uwolnił ich od opłat celnych na terenie księstwa. Rozwój miasta zahamowała wojna z Krzyżakami o Pomorze, podczas której Słupca została spalona. Miasto szybko jednak otrząsnęło się z tragicznych wypadków i mieszczanie przystąpili do jego odbudowy i rozbudowy. Otoczono je również murem obronnym o długości 1,1 km. Przywileje i opieka monarchów nad miastem były ważnym czynnikiem jego rozwoju. W wiekach XV-XVI Słupca należała do najważniejszych miast regionu (w roku 1578 146 rzemieślników w 26 grupach zawodowych), a i w skali całej Korony nie prezentowała się najgorzej (zapewne mieściła się wśród 50 największych miast).