Przewodniczący rady opuszcza koalicję

Kolejny radny opuścił powiatową koalicję. Tym razem to przewodniczący rady, Piotr Gałan.

– Kiedy na początku kadencji przystąpiłem do Klubu Koalicyjnego Radnych Powiatu Słupeckiego byłem pełen nadziei. Idea budowy nowoczesnego samorządu który w znaczący sposób zmienia jakość życia naszych mieszkańców była zaczątkiem porozumienia radnych różnych ugrupowań politycznych. Mimo tak skrajnych biegunów politycznych udało się nam ustalić priorytety. Zakończenie budowy szpitala, budowa dróg obronnych, tworzenie stref ekonomicznych dla tworzenia nowych miejsc pracy oraz podniesienie atrakcyjności szkół ponadpodstawowych to strategiczne cele koalicji. Przy wykorzystaniu środków zewnętrznych programów rządowych zakładałem że rzetelność, konsekwencja, profesjonalizm specjalistów realizujących poszczególne zadania są gwarantem sukcesu. Dziś po prawie trzech latach mogę potwierdzić że idea nadal jest aktualna natomiast sposób realizacji poszczególnych zadań ma swoje ograniczenia. Partyjniactwo, brak profesjonalizmu, zmiana strategii realizacji celów wspólnych na realizacje interesów poszczególnych radnych są głównym powodem dla którego straciłem nadzieję na zbudowanie nowoczesnego samorządu. W odpowiedzialności przed moimi wyborcami oraz w poszukiwaniu nowych rozwiązań nie znajduję innego wyjścia jak opuścić Koalicyjny Klub Radnych Powiatu Słupeckiego i pozwolić na aktualizacje porozumienia PiS z SLD. Pozostając radnym niezrzeszonym i niezależnym w głosowaniach podążając za rozumem a nie ślepą lojalnością i naiwnością zakładam że w poszukiwaniu większości rada będzie miała tylko jedno kryterium – powiat słupecki – swoją decyzję tłumaczy Piotr Gałan.

Niedawno z koalicji odszedł Przemysław Niezbecki, wcześniej wykluczeni z niej zostali Andrzej Kasprzyk i Przemysław Dropiński. Obecnie, koalicję tworzy jedynie 6 radnych: Bogdan Kukulski, Andrzej Bernat, Natalia Boborowska-Bartkowiak, Henryk Tylman, Czesław Dykszak i Aleksandra Kazuś-Wróblewska. Poza koalicją jest już zdecydowana większość, bo 11 radnych.

11 komentarzy

  1. sie kłóca zamast przyciagac inwestorów

  2. “Partyjniactwo, brak profesjonalizmu, zmiana strategii realizacji celów wspólnych na realizacje interesów poszczególnych radnych” – to teraz się dopiero otworzyły Panu oczy? Przecież to już jest powszechnie znane od co najmniej 6 lat. A czym było przystępowanie do tej żałosnej koalicji z PiSem jak nie realizowaniem prywatnych interesów radnego Niezbeckiego. Więc niech Pan przestanie pieprzyć głupoty. Raczej widzę tutaj chęć pokazania się jako opozycji wobec PiSu przed kolejnymi wyborami. Tym bardziej, że tak jak wszyscy zauważył Pan zbliżający sie już zmierzch Kaczolandii. Czas więc uciekać z tonącego statku. Czy wyborcy to kupią, zobaczymy …

    • słupczanka

      Stan
      Zrób tyle dla Powiatu, ile zrobił Pan Niezbecki, a potem się wypowiadaj. Byliśmy po tej samej stronie z Panem Niezbeckim. Kogo jak kogo, ale nie Przemysława Niezbeckiego można posądzać o jakieś realizowanie prywatnych interesów. Jeśli jesteś człowieku niedoinformowany, to dopytaj, albo porozmawiaj z Panem Radnym. Bo to co piszesz, to jest karygodne!

    • A co zrobił tyle pan Niezbecki? 1 interpelacja przez 2,5 roku ??? w ilu komisjach jest?

    • Pani Słupczanko, ja tez chętnie się dowiem, jakie są zasługi radnego Niezbeckiego. Proszę, niech mnie Pani uświadomi i wyliczy kilka.

  3. Mieszkanka Powiatu

    Panie radny Kukulski, niech się Pan zastanowi, jaką rolę Pan odgrywa będąc radnym powiatowym…
    Niczego dobrego Pan nie wniósł, więc lepiej niech Pan odda mandat radnego. Samouwielbienie nie wystarczy!!!
    Ma Pan ochotę na stołek Pana Gałana? To od razu mówimy, że Pan się wcale nie nadaje… !!!

  4. Marek Baterowicz

    W “Polsce zgwałconej” Stanisława Mikołajczyka – oprócz wstrząsających relacji o mordowaniu Polaków w powojennej Polsce, którą komuniści i sowieci wszelkiej maści przeobrażali na PRL, są i scenki z wydarzeń w Anglii jak np. opis spotkania z Churchillem na Downing Street pod numerem dziesiątym. Było to 9 czerwca 1945 r., a w gabinecie premiera była też pełna wdzięku żona Churchilla, wróciła właśnie z podróży po ZSRR (!). Można sobie wyobrazić jak Rosjanie nadskakiwali jej, aby ona z kolei wpływała na męża rozmiękczając jego ewentualne opory w pertraktacjach w Jałcie…Mikołajczyk cytuje Mrs Churchill: „Była to oświecająca podróż…podróżowałam przeważnie pociągami, bo pan Majski uprzedził mnie, ze samoloty rosyjskie nie są bezpieczne…jest to kraj totalitarny…” ( str.96) A propos, warto pamiętać że feralnej nocy przed tragicznym wypadkiem z generałem Sikorskim w Gibraltarze na tym samym lotnisku stał również samolot Majskiego ( ja niczego nie sugeruję!), który akurat zatrzymał się tam w swej „dyplomatycznej” podróży. Tak się dziwnie składa, że rosyjskie samoloty nieraz łączą się z naszą martyrologią. Majski miał rację, ich samoloty były niebezpieczne. Z końcem marca 1945 NKWD porwało samolotem do Moskwy szesnastu przedstawicieli władz i partii Polski Podziemnej. Rada Jedności Narodowej wysłała do San Francisco depeszę do przewodniczącego konferencji założycielskiej ONZ z wyrazami wiary, że organizacja ta nie przejdzie do porządku dziennego nad tą nową tragedią Polski, która od sześciu lat walczyła o niepodległość. Apel pozostał niestety bez odpowiedzi. ONZ rozpoczynała swą działalność od akceptacji aktu bezprawia dokonanego przez Sowiety. Tymczasem w Moskwie wytoczono polskim patriotom proces oparty na sfabrykowanych oskarżeniach, a był w ogóle bezprawny w świetle prawa międzynarodowego, które nie uznaje sądzenia władz jednego państwa przez organy sądowe innego państwa. Stalinowska Rosja łamała wszelkie prawa od dziesięcioleci, a zachodnie mocarstwa nie reagowały. 21 czerwca 1945 „sąd” w Moskwie wydał haniebny wyrok, a gen. Leopold Okulicki, Jan Stanisław Jankowski i Stanisław Jasiukowicz nie wyszli żywi z więzienia na Łubiance. Ministra Pajdaka skazano na 5 lat więzienia i 5 lat zesłania na Syberię. Ministra Bienia także na 5 lat, a Pużaka na półtora roku. Innych na kary od roku do 4 miesięcy więzienia. Kilku uniewinniono. Jutro minie 76-ta rocznica tego bezprawnego wyroku.

    Z naszą martyrologią łączy się też smoleński zamach z 10 kwietnia 2010, a nie dość że przez jedenaście lat nie osądzono spiskowców, to ich przywódca Donald Tusk ma czelność dalej działać w polskiej polityce i podobno dostać się do senatu na miejsce pani Staroń, wybranej na stanowisko rzecznika praw obywatelskich! Tak oto Gowin ograł prezesa Kaczyńskiego, choć mądre głowy w Kraju ostrzegały go przed tym byłym członkiem Platformy Obywatelskiej, właściwie Platformy Oligarchów. W senacie jest już paru aferzystów, jeśli dołączy do nich Tusk – także po to by zapewnić sobie immunitet – farsa polskiej niepraworządności dojdzie do zenitu. Odsłania się nam metoda użyta przez PO w wojnie z Prawem i Sprawiedliwością, której orężem jest tupet i bezprawie, poparte w dodatku ( niechcący ?) prezydenckim wetem reformy Temidy w r.2017. Uratowana tym wetem niepraworządność kwitła dalej bujnie i doprowadzić może do zupełnego upadku III RP, jeśli nie zostaną podjęte środki zapobiegawcze. Doktor prawa jednak jakby nie przejmował się chorobą Ojczyzny. Niesłusznie, bo kryzysy wywołują zwykle powroty martyrologii. Nienawiść peerelczyków do Polaków zapowiada bowiem represje.

    O martyrologii mówił prof. Andrzej Nowak we wspomnianym tu w zeszłą niedzielę wywiadzie „Musimy odzyskać państwo” ( 2012) i słusznie, gdyż narody które tracą pamięć własnej historii skazane są na utratę tożsamości i podmiotowości, zwłaszcza że Unia Europejska kaleczy naszą suwerenność. A polska martyrologia, wyśmiewana przez środowisko „Gazety Wyborczej” ( dla której ważna była wyłącznie martyrologia Żydów polskich!) stała się przedmiotem kpin i obojętności w III RP. Jak wiemy na łamach gazety Michnika pisano też w kółko o Jedwabnem przypisując ten pogrom Polakom, choć przeprowadziło go komando SS. Natomiast rzadko wspominano egzekucje Polaków z lat okupacji niemieckiej. A słowo martyrologia – zdaniem Profesora – stało się chyba najbardziej wyszydzanym słowem w III RP. Taki stosunek do własnej historii, do strat poniesionych podczas wojen lub za dyktatury PRL-u, nie przynosi nam chluby. Oto przykład obojętności nieludzkiej : w Przegorzałach w Krakowie jest miejsce kaźni, gdzie Niemcy rozstrzelali ponad tysiąc osób. Nazywa się Glinik. I – wspomina Profesor – nie stworzono cmentarza wojennego, choć leżą tam szczątki tylu ofiar. W czasach PRL-u wzniesiono jedynie „betonowy ślad”, świadczący że są tam jacyś ludzie, ale teraz tylko dziki tu przychodzą i dokopują się do szczątków. Nie ma tam tam miejsca pamięci, nawet ogrodzenia. Rzecz nie do pomyślenia dla naszych „starszych braci w wierze”, którzy uczyniliby z tego miejsce święte! – konkludują ze smutkiem prof. Andrzej Nowak z interlokutorem. Takie traktowanie własnej martyrologii jest po prostu niepojęte…

    A tymczasem peerelczycy bez przerwy intrygują i marzą o odzyskaniu państwa. Jak już mówiliśmy wyżej szykuje się nam platformiane wzmocnienie okupacji senatu. W internecie krążą domysły blogerów – czy na miejsce pani Staroń wejdzie naprawdę Tusk ? Bo są podobno inni kandydaci jak Giertych czy Hołownia – co jeden to lepszy! Czy Grodzki odda laskę marszałka Tuskowi ? Byłby to ewenement w skali lucyferycznej – oto szef spiskowców smoleńskich, który doprowadził do makabrycznego zamachu i śmierci 96 osób z prezydentem RP na czele – miałby być teraz senatorem ?? Człowiek, który zawsze kpił z polskości ( bo to rzekomo nienormalność!) miałby teraz koordynować głosowania w senacie ? Ten cudzoziemiec z ducha miałby teraz przebywać w tak ważnym organie polskiego państwa, choć zbrukanym obecnością peerelczyków ? Ten fircyk z salonów EU miałby wtrącać się w uchwalanie ustaw przeznaczonych dla Polaków ? Ten były premier, który niszczył praworządność chroniąc aferzystów ( we własnym rządzie!) i atakował Centralne Biuro Antykorupcyjne miałby teraz oceniać kryteria praw ? Ten arcyhandlarz, który sprzedawał stocznie i kopalnie, wygaszał majątek narodowy, miałby dziś udawać polskiego polityka ? Ten były stójkowy smoleńskiego śledztwa, które przezornie oddał Rosjanom, aby ukryć prawdę o zamachu, miałby teraz być mentorem senatorów w III RP? Ten nadzorca z PO, który lżył rodziny ofiar smoleńskiej eksplozji, miałby dziś pochylać się nad tekstami ustaw uchwalanymi w Sejmie ? Ten piewca „miłości”, który tolerował ( a może inspirował) „seryjnych samobójców” , miałby dziś czelność stroić się w piórka obrońcy praworządności ? Ten amator futbolu, który latał na mecze rządowym samolotem, miałby dziś komentować polskie sprawy ? Ten człowiek bez zasad, choć wygadany, miałby dziś pouczać Polaków i psuć kompas polskości, podstępnie zdobyty ? Ten człowiek – jeśli nie da się go osądzić – powinien być objęty aktem banicji, bo nie ma on prawa stąpać po naszej ojczystej ziemi. Niestety dobry zwyczaj banicji zarzucono dawno…

    Już jego powrót do Polski oznacza, że sprężyny Historii nakręca Lucyfer korzystając z drzemki Pana Boga! A Gowin wystawił do wiatru prezesa PiS-u i śmieje się w kułak…Razem z Angelą i Budką, Kwaśniewskim i Michnikiem, Czarzastym, Millerem et consortes, no i właśnie z Tuskiem!

  5. Chcąc być konsekwentnym obaj panowie radni, którzy wystąpili z koalicji, powinni zagłosować za nieudzieleniem absolutorium lub odwołaniem starosty, jeżeli taki wniosek się pojawi. Będzie to pierwszy test ich prawdziwych zamiarów. Coś mi się wydaje, że to jednak tylko pozorowane ruchy, takie pod pod publikę.

  6. No to czas na kolejne podejście i odwołanie starosty. Trzeba oczyścić to miasto z pisiorstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.