Śmierć na polu. Sam przejechał się ciągnikiem?

Słupecka prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii, do której doszło dziś rano na polu w gminie Pyzdry.

Rolnik wyjechał na pole ciągnikiem z dwiema przyczepami. Kiedy przez dłuższy czas nie wracał, zaniepokojony syn pojechał na pole sprawdzić co się stało. Dokonał tam makabrycznego odkrycia. Jego ojciec leżał „wgnieciony” w pole, nie dawał żadnych oznak życia. Obok stał ciągnik. Jak ustalono, pojazd był na biegu. Wstępne ustalenia wskazują na to, że mężczyzna wyszedł z ciągnika, pozostawiając go na biegu, po czym pojazd po nim przejechał. Czy tak było, wyjaśni śledztwo, które będzie prowadzone pod nadzorem słupeckiej prokuratury.

2 komentarze

  1. Kilka lat temu próbowałem sam podpiąć przyczepę niestety nie zwróciłem uwagi że jedno koło przyczepy było na wzniesieniu z chwilą jak ciągnik sam powoli cofał i zachaczył o zaczep przyczepy który trzymałem nagle zaczep skręcił w kierunku koła ciągnika ledwie co zdążyłem odskoczyć

  2. Też kiedyś odpaliłem ciągnik stojąc obok niego, niby na luzie ale z zakleszczonym biegiem, efekt taki że ciągnik od razu rusza. Na szczęście udało mi się ale zasada jest jedna, zawsze odpalaj siedząc na dupie w środku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.