Około południa służby z naszego powiatu dostały zgłoszenie o śniętych rybach w Samarzewie. Zauważono je we Wrześnicy, w dopływie Warty. Strażacy, w porozumieniu z gminą prowadzą działania dotyczące wyłowienia i później utylizacji ryb. – Z pierwszych badań wynika, że najpewniej przyczyną jest niedotlenienie wody spowodowane wysoką temperaturą i niskim stanem wód. Nie ma mowy o jakimkolwiek zanieczyszczeniu chemicznym – zapewnia starosta Jacek Bartkowiak.
zdjęcie ilustracyjne






















Na pewno. To nie będzie AFERY?. NIkogo nie zdymisjonuja ?
Opozycja stwierdzi że to wina Tuska
Jeszcze nie zbadano wody w rzece a już wiadomo że nikt nie wytruł ryb.
Chyba, że na znak poparcia kolegów z Odry same się potopiły