Przez Łężec do Powidza to kłopot

Po wprowadzeniu na drodze przez Łężec ograniczenia tonażu do 12 ton, właściciele firm transportowych pytają lokalnych włodarzy którędy mają jeździć. Być może w kwestii przebudowy drogi pojawiło się światełko w tunelu. – Rozmawiałem ze starostą Bartkowiakiem, jest nutka optymizmu – mówi wójt Strzałkowa Dariusz Grzywiński.

Kilka tygodni temu pisaliśmy, że w związku z brakiem na obecną chwilę perspektyw dofinansowania budowy drogi przez Łężec, Gmina Strzałkowo, po pozytywnym zaopiniowaniu przez starostę słupeckiego i Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad w Poznaniu, wprowadziła z dniem 15 maja br. ograniczenie tonażu do 12 ton na odcinku będącym w jej zarządzie.

Identyczne działania na pozostałej części drogi podjął także burmistrz Słupcy, który ma możliwość wydawania indywidualnych pozwoleń na przejazd przez Łężec, zarówno od strony drogi krajowej nr 92, jak i od drogi powiatowej 3040P. W wydanym niedawno komunikacie wójt gminy Strzałkowo Dariusz Grzywiński zapewnił, że gmina nadal będzie podejmowała działania w zakresie pozyskania środków zewnętrznych na przebudowę drogi w Łężcu.

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy w Strzałkowie radny Krzysztof Graczyk pytał wójta, jak w związku z tym, że od 15 maja został zamknięty ruch dla pojazdów powyżej 12 ton przez miejscowość Łężec, przedstawia się możliwość transportu materiałów budowlanych do rozbudowywanej bazy wojskowej dla stacjonujących tam wojsk amerykańskich. – Z mojej wiedzy wynika, że stacja kolejowa z możliwością przeładunku materiałów budowlanych i drogowych, niezbędnych do wykonywanej inwestycji, znajduje się jedynie w Strzałkowie i w Słupcy, skąd – według mnie – nie ma fizycznych możliwości transportu tych materiałów do Powidza – zwrócił uwagę radny Graczyk.

Wójt Dariusz Grzywiński poinformował, że w minionym tygodniu przyjął w swoim gabinecie właściciela firmy transportowej, która ma aktualnie podpisaną umowę na dostarczanie kruszywa do budowanej bazy wojskowej. On także pytał włodarza gminy którędy – w związku z zaistniałą sytuacją – ma jeździć. Jak podkreślił wójt Grzywiński, sytuacja jest dość skomplikowana, a jej przyczyną są decyzje podjęte wcześniej przez obecne władze powiatu słupeckiego.

– Dzisiaj po raz kolejny powtórzę swoją tezę, iż najpierw buduje się drogę, a potem buduje się bazę. Nadal twierdzę, że w pierwszej kolejności powinna powstać droga od drogi krajowej do Powidza, która zaspokoiłaby te potrzeby, o których mówił pan radny Graczyk, a więc dowozu kruszywa do budowy dróg i budowy bazy wojskowej. W strategii natomiast, z różnych powodów, nie do końca nam znanych, przyjęto w pierwszej kolejności budowę drogi do Smolnik Powidzkich. Chociaż ja rozumiem, bo współdecydował o tym pan radny Dykszak, a z kolei on jako radny Powidza zadbał o infrastrukturę drogową w rejonie Powidza – powiedział Dariusz Grzywiński.

W wyniku tej decyzji, zdaniem wójta Strzałkowa, dzisiaj dla wszystkich, którzy przemieszczają się ciężkim transportem do Powidza jest ogromny kłopot. – Bo na pewno z panem starostą Dykszakiem nie możemy się zgodzić, iż kieruje on ruch samochodów ciężarowych przez Witkowo. Z rozmowy z przedstawicielem firmy transportowej wynika, że na dzień dzisiejszy, oczywiście, jest to kłopot, bo ta firma nie ma żadnej drogi, którą w sposób uzasadniający rachunek ekonomiczny, mogłaby dowozić kruszywo do bazy wojskowej. Do końca roku jakoś będą musieli swój kontrakt wykonać, ale w kolejnych przetargach po prostu przegrają, bo być może jak baza przeładunkowa będzie w Słupcy, czy w Strzałkowie dla kruszywa przewożonego koleją, to kruszywo pojedzie do Gniezna i któraś z gnieźnieńskim firm będzie konkurencyjna w składaniu ofert dla dowozu tego materiału, czy betonu na budowę bazy wojskowej – dodał wójt Grzywiński.

Jednak w ostatnim czasie włodarz Strzałkowa rozmawiał ze starostą słupeckim Jackiem Bartkowiakiem, który w kwestii przebudowy drogi przez Łężec odbył wizytę u wojewody wielkopolskiego. Celem jest pozyskanie funduszy na tą drogę. – Jeśli środki z budżetu państwa się pojawią, nasza oferta w stosunku do powiatu jest bardzo otwarta, mamy dokumentację techniczną. Ta propozycja również ode mnie padła, aby powiat słupecki w relacji droga krajowa-droga powiatowa, przejazd przez Łężec przejął jako drogę powiatową i w następstwie, ze środków budżetu państwa, na czas kiedy nie zostanie zbudowana droga typowo obronna dojazdowa od drogi krajowej, ten brakujący element, bardzo ważny w budowie bazy, uzupełnić. Czekamy na rozstrzygnięcia.

Wójt Dariusz Grzywiński zadeklarował, że będzie na bieżąco informował jak dalej dyskusje z perspektywą doraźnego rozwiązania przebudowy drogi przez Łężec się mają.

5 komentarzy

  1. sld psl precz

    Ciągle sa problemy o drogę w Strzałkowie czy pod nim gdzie ludzie kupuja działki i chcą doplyw wody to slysza tak będzie droga ale nie wiemy kiedys a przylacze wody tak samo a na swoją rękę to chętnie zeby ludzie robili . Pierw buduje się droge a potem baze ? pierwsze szlysze to dlaczego przed budową bazy wielcy radni jak i wojt nie wnioskowali o to. A o jakies zydowskie cmentarze czy tez dla psow itd cmentarze jak i płace zabaw zeby zwierzeta miały . Na to kasa jest. Taka prawda w tej gminie wszystko zalatwia się pod stołem .

    • Może będziemy latać statkami powietrznymi, balonami lub latawcami jak nie ma odpowiednich dróg.

  2. Trzeba przebudować drogę i zrobić chodnik, tak jak jest w planach. Nie dopuszczalne jest aby samochody ciężarowe jeździły po drodze gdzie osobówki ledwo się mijają. To grozi tragedia , a zimą są takie dziury że tylko mechaników można odwiedzać .

    I niech nie wypowiadają się ci co tędy nie jeżdżą.

  3. Mieszkaniec

    Grzywinński zamknął Strzałkowo a puścił ruch przez Łężec.

    A gdzie mają jeździć samochody ciężarowe , no oczywiście drogami do tego przystosowanymi.

    Nie wiem co się czepiają tego znaku 12t on przecież na Łężcu był zawsze bo droga jest nie dostosowana.

    To Grzywiński zamknął Strzałkowo i puścił tu ciężki ruch.
    Teraz powinniśmy jeszcze zasponsorować remont drogi za taką decyzję .

    • Droga jest bardzo zniszczona, tonaz jest obowiązkowy. Ponadto te ogromne samochody zniszczyły już istniejąca nawierzchnie, rozjezdzily maksymalnie pobocza, pędzą z ogromną prędkością i są realnym niebezpieczeństwem dla mieszkańców i ich dzieci. Należy wspomnieć, że ta droga była zbudowana przez mieszkańców a nikt się nie pyta ich, co o tym sądzą.Ta droga jest dostosowana wyłącznie do transportu samochodów osobowych!!!.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.