Wyobraź sobie ten moment: z ekscytacją odbierasz paczkę z drukarni, otwierasz ją, a tam… Twoje piękne wizytówki mają ucięte logo, kolory na ulotkach są wyblakłe, a tekst wygląda zupełnie inaczej niż na ekranie komputera. Frustrujące, prawda? Niestety, to częsty scenariusz, gdy plik do druku nie jest przygotowany prawidłowo. Drobne błędy techniczne mogą zniweczyć godziny pracy i narazić Cię na dodatkowe koszty. Ale spokojnie, jesteś we właściwym miejscu. W tym artykule przeprowadzimy Cię przez najczęstsze pułapki i pokażemy, jak przygotować plik, który zagwarantuje efekt „wow” po wydrukowaniu.
Dlaczego poprawne przygotowanie plików jest tak ważne?
Przesłanie do drukarni pliku, który nie spełnia określonych wymogów, jest jak wysłanie na budowę niewłaściwych planów architektonicznych. Może i coś powstanie, ale efekt końcowy będzie daleki od zamierzonego. Błędy w plikach prowadzą do opóźnień w realizacji, konieczności ponoszenia dodatkowych opłat za poprawki, a w najgorszym wypadku – do druku całej partii materiałów, które nie nadają się do użytku. Poświęcenie kilkunastu minut na finalne sprawdzenie projektu to inwestycja, która zwraca się wielokrotnie w postaci oszczędzonego czasu, nerwów i pieniędzy.
Najczęstsze błędy w plikach do druku – Twój przewodnik po pułapkach DTP
Przejdźmy do sedna. Oto lista najpopularniejszych błędów, które spędzają sen z powiek zarówno grafikom, jak i pracownikom drukarni. Znając je, będziesz o krok przed problemami.
Niewłaściwa rozdzielczość (DPI) – Wróg ostrości
Zbyt niska rozdzielczość zdjęć i grafik to grzech numer jeden. Obrazy, które wyglądają świetnie na ekranie (zazwyczaj 72 DPI), po wydrukowaniu stają się rozpikselowane, nieostre i po prostu nieprofesjonalne. Dotyczy to zarówno druku profesjonalnego, jak i wydruków wykonywanych w domu przy użyciu tuszy do drukarek atramentowych.
Jak tego unikać?
Standardem w druku jest rozdzielczość 300 DPI (dots per inch – punktów na cal). Upewnij się, że wszystkie elementy rastrowe (zdjęcia, niektóre tła) w Twoim projekcie mają taką właśnie wartość.
Przestrzeń kolorów RGB zamiast CMYK – Zaskoczenie po wydruku
Wyobraź sobie, że Twój piękny, żywy projekt z ekranu po wydruku wygląda na wyblakły i smutny. To właśnie efekt użycia palety kolorów RGB (Red, Green, Blue), która jest przeznaczona do wyświetlania na monitorach, zamiast CMYK – standardu dla druku.
Jak tego unikać?
Od samego początku twórz swój projekt w przestrzeni barwnej CMYK. Ma to znaczenie także przy druku biurowym i domowym, szczególnie gdy korzystasz z popularnych rozwiązań, takich jak tusze do drukarek Brother, gdzie poprawna konwersja kolorów wpływa na końcowy efekt.
Brak spadów i marginesów bezpieczeństwa
Po przycięciu gotowych ulotek przy krawędziach pojawiają się nieestetyczne, białe paski. To efekt braku tzw. spadów oraz zbyt małych marginesów bezpieczeństwa.
Jak tego unikać?
Dodaj do projektu spady o szerokości 3–5 mm z każdej strony oraz zachowaj margines bezpieczeństwa dla ważnych elementów, takich jak teksty i logo.
Nieosadzone lub niezamienione na krzywe czcionki
Przesyłasz plik, a w drukarni otwiera się on z zupełnie inną czcionką, co niszczy cały układ. Dzieje się tak, gdy fonty nie zostały poprawnie osadzone w pliku.
Jak tego unikać?
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zamiana tekstów na krzywe lub upewnienie się, że czcionki zostały osadzone w pliku PDF.
Jak krok po kroku przygotować idealny plik do druku?
Żeby ułatwić Ci zadanie, oto krótka checklistа:
-
Zapisz projekt jako PDF w standardzie drukarskim.
-
Sprawdź, czy dokument jest w CMYK.
-
Upewnij się, że grafiki mają 300 DPI.
-
Dodaj spady i marginesy bezpieczeństwa.
-
Zamień czcionki na krzywe lub osadź je w pliku.
-
Wykonaj podgląd nadruku.
Nie jesteś sam! Gdzie szukać wsparcia?
Jeśli masz wątpliwości, zawsze warto skonsultować projekt z drukarnią lub skorzystać z wiedzy dostępnej w sprawdzonych źródłach branżowych. Dobrze dobrane materiały eksploatacyjne i akcesoria, dostępne m.in. w ofercie Tuszmarkt.pl, również pomagają uzyskać przewidywalne i estetyczne wydruki – zarówno w biurze, jak i w domu.
Staranne przygotowanie pliku to niewielki wysiłek w porównaniu z korzyściami. Dzięki temu masz pewność, że efekt końcowy będzie dokładnie taki, jakiego oczekujesz.




















