Otwierająca 5-ligową tabelę drużyna Lipna Stęszew była kolejnym rywalem walczącego o utrzymanie strzałkowskiego Polanina. Zespół Wojciecha Henke dobrze rozpoczął to spotkanie, później jednak lepsze wrażenie sprawiali goście. Niemal do samego końca utrzymywał się bezbramkowy remis. Niestety w samej końcówce błąd w sztuce bramkarskiej popełnił Jan Różański. Po niezbyt niegroźnym strzale, goście zapewnili sobie skromne zwycięstwo. Więcej w Kurierze.



















