Chyba śmiało możemy powiedzieć, że mamy już w ekipie samych ultrasów – pisali po swoim kolejnym starcie słupeccy Pasjonaci. Miniony weekend pokazał, że dla naszej Pasjozgrai nie ma rzeczy niemożliwych, a bariery mamy tylko w głowach. Już po raz czwarty wzięliśmy udział w kolejnej edycji Ultra Mazury, gdzie do zacnego grona ultramaratończyków dołączyły następne osoby mierząc się z dystansem U30 (tj. 37 km), który mimo średniego dystansu na tej imprezie biegowej nie należy do łatwych. Wysoka temperatura, piach oraz mnóstwo zbiegów i podbiegów potrafią całkiem nieźle sponiewierać. Wynik nie miał jednak najmniejszego znaczenia liczyła się dobra zabawa, która towarzyszyła nie tylko podczas biegu ale i całego czterodniowego pobytu. Oczywiście nie samym bieganiem Pasjonata żyje, więc korzystając z przepięknych darów natury i sprzyjającej pogody oddaliśmy się całkowicie mazurskim klimatom, nie zabrakło oczywiście śpiewu, muzyki, tańca i rozśmieszającej lemoniady. Cały pobyt po raz kolejny w relaksacyjnym klimacie był możliwy dzięki gościnności Kolory Mazur, gdzie zostaliśmy przyjęci jak rodzina. Aldona dziękujemy Ci bardzo… będziemy wracać. źródło, fot. Pasjonaci Słupca





















