REKLAMA
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
wtorek, 6 października 2026 11:44
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Sport

No i stało się… IRONMAN ukończony

przez bazyl
26 sierpnia, 2026
w Sport
0 0
A A
0
No i stało się… IRONMAN ukończony
175
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

W skrócie

  • Mirosław Marszałkowski ukończył zawody IRONMAN obejmujące 3,8 km pływania, 180 km jazdy rowerem i maraton.
  • W przygotowaniach przeszkadzały mu kontuzja oraz obciążenia psychiczne związane z pracą.
  • Podczas zawodów zmagał się z wiatrem, falami, awarią roweru i problemami żołądkowymi, a na trasie wspierała go Magda.

IRONMAN — czyli kilka razy powiedziałem sobie „po co mi to było?” No i stało się… IRONMAN ukończony – pisze na swoim koncie Mirosław Marszałkowski. Choć przyznam, że scenariusz nie był idealny. Treningów było zdecydowanie mniej, niż powinno być — kontuzja skutecznie przypominała mi, że czasem ciało ma własne zdanie. Do tego sporo obciążeń psychicznych związanych z pracą, które też niekoniecznie pomagają w przygotowaniach do 3,8 km pływania, 180 km roweru i maratonu na dokładkę. A pogoda? No cóż… najwyraźniej organizator uznał, że IRONMAN bez dodatkowego poziomu trudności byłby zbyt łatwy. Na pływaniu wiatr i duże fale zrobiły swoje. Na rowerze wiatr również postanowił zostać moim osobistym trenerem — tylko że od motywowania przez cierpienie. A kiedy już wydawało się, że gorzej być nie może… awaria roweru. Krótka przerwa, trochę nerwów, trochę kombinowania i… jedziemy dalej. Bo przecież skoro już jesteśmy na trasie, to dlaczego miałoby być normalnie? A na biegu żołądek stwierdził, że on już w tym projekcie nie uczestniczy. I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy IRONMAN. Bo kiedy wszystko idzie zgodnie z planem — łatwo jest być mocnym. Łatwo mówić, że się da, kiedy ciało współpracuje, pogoda rozpieszcza, sprzęt działa, a treningi zostały wykonane książkowo. Prawdziwa próba przychodzi wtedy, kiedy plan przestaje działać, warunki są przeciwko Tobie, sprzęt robi psikusa, a w głowie pojawia się pytanie: „Czy naprawdę muszę to kończyć?” Musiałem. Nie dlatego, że było łatwo. Nie dlatego, że byłem idealnie przygotowany. I na pewno nie dlatego, że wszyscy we mnie wierzyli. Właśnie dlatego, że ja wierzyłem. Dla wszystkich niedowiarków, prześmiewców i tych, którzy lubią mówić: „Nie dasz rady”, „zobaczymy”, „to niemożliwe”, „ciekawe, czy skończy”… — mam tylko jedną odpowiedź: META. Nie muszę nikomu niczego udowadniać. Ten medal nie jest za to, że byłem najlepiej przygotowanym zawodnikiem. Jest za to, że nie odpuściłem, kiedy miałem do tego naprawdę wiele powodów. Kontuzja? Była. Problemy w pracy i głowie? Były. Wiatr? Był. Fale? Były. Awaria roweru? Oczywiście, że była.  Żołądek na biegu? Oficjalnie złożył wypowiedzenie. Ale była też determinacja, charakter i wola walki. I był jeszcze ktoś, bez kogo ta historia nie byłaby taka sama — nieoceniony support Magda — która sama kręciła kilometry na rowerze, żeby być jak najbliżej, była zawsze tam, gdzie była potrzebna. Nie tylko z nawodnieniem, jedzeniem i wszystkim, czego w danym momencie potrzebowałem, ale przede wszystkim ze wsparciem, dobrym słowem i obecnością. Bo czasami na trasie najbardziej potrzebna nie jest kolejna butelka wody czy żel energetyczny. Czasami wystarczy zobaczyć znajomą twarz i usłyszeć: „Dasz radę. Jedź dalej.” Magda — dziękuję. Ten sukces jest również kawałkiem Twojej pracy, cierpliwości i wsparcia. I chyba właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Nie zawsze wygrywa ten, kto jest najlepiej przygotowany. Czasami wygrywa ten, kto po prostu najdłużej potrafi iść do przodu, kiedy wszystko mówi mu: „odpuść”. Ja nie odpuściłem. IRONMAN — DONE. A niedowiarkom… dziękuję. Wasze wątpliwości też okazały się całkiem niezłym paliwem. Bo czasami najlepszą odpowiedzią na „nie dasz rady” jest po prostu… przekroczyć linię mety.

Źródło, fot. M.Marszałkowski

REKLAMA

Zobacz także

Wilki na naszym terenie. Mamy niezwykłe nagranie

przez slupca.pl
5 października, 2026
0
3.9k
Wilki na naszym terenie. Mamy niezwykłe nagranie

Wilki widziano w gminie Strzałkowo oraz okolicach Kochowa i Mieczownicy. Myśliwi uspokajają mieszkańców, ale proszą o ostrożność przy lasach i...

Więcej...Details

Oto nowy szef słupeckiej policji

przez slupca.pl
5 października, 2026
2
7.7k
Oto nowy szef słupeckiej policji

Mł. insp. Paweł Sobański został komendantem powiatowym policji w Słupcy. Wcześniej kierował kryminalnymi w KPP Jarocin i od 2020 r....

Więcej...Details

Zmierzyła temperaturę w ZOLu. Co na to władze powiatu?

przez slupca.pl
5 października, 2026
4
1.1k
Zmierzyła temperaturę w ZOLu. Co na to władze powiatu?

Córka pacjentki alarmuje o zimnie w ZOL w Słupcy. Starosta Marek Dąbrowski zapewnia, że szpital monitoruje temperaturę na salach po...

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

Zatrudnimy w transporcie międzynarodowym

przez bazyl
2 października, 2026
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

Dodatek ślubny 2026
kurier słupecki

Komentarze

  • Zbig - Zmierzyła temperaturę w ZOLu. Co na to władze powiatu?
  • wniosek - Zmierzyła temperaturę w ZOLu. Co na to władze powiatu?
  • Canis - Oto nowy szef słupeckiej policji
  • ktoś - Zmierzyła temperaturę w ZOLu. Co na to władze powiatu?
  • Obiektywny - Zmierzyła temperaturę w ZOLu. Co na to władze powiatu?
  • mieszkaniec powiatu slupeckiego. - Takiego wyniku mało kto się spodziewał. Powidz poszedł do urn
  • Piotr Podlewski - Oto nowy szef słupeckiej policji
  • Morfeusz - Burmistrz zapewnia: „Nikt nikogo nie będzie wyganiał”
  • Lolo - Takiego wyniku mało kto się spodziewał. Powidz poszedł do urn
  • Nie znoszę gotować - „Kuchnia to moja ogromna pasja”

 

Następny
Trzy trasy rowerowe, trzy poziomy wyzwania

Trzy trasy rowerowe, trzy poziomy wyzwania

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki