Orzeł Grzegorzew był kolejnym zespołem, który w walce o ligowe punkty zawitał do Zagórowa. Drużyna gospodarzy była lepsza do przerwy, zdobywając w pierwszej połowie dwie bramki.
Strzelanie w 16. minucie rozpoczął Eryk Kopaczewski. Ten sam zawodnik w 34. minucie podwyższył prowadzenie naszego zespołu.
Po zmianie stron lepsze wrażenie sprawiała drużyna z Grzegorzewa, której udało się zdobyć bramkę kontaktową. Kiedy w 82. minucie Szymon Andrzejak podwyższył prowadzenie ZKSu na 3:1, wydawało się, że trzy punkty zostaną w Zagórowie.
Niestety, dwie minuty później goście po rzucie karnym ponownie złapali kontakt, a w samej końcówce zdobyli bramkę na wagę remisu.
W niedzielę o godz. 12:00 drugi zespół ZKSu Orły zagra pierwszy mecz u siebie. A my już zapraszamy na derby z Hetmanem Orchowo.
Więcej na łamach „Kuriera”.














