Sport, a przede wszystkim woda i wszystko, co się przy niej kręci, jest najważniejszą rzeczą w jej życiu. Trenuje pływanie artystyczne, w wolnym czasie pływa na desce SUP, startuje również w zawodach w pływaniu na wodach otwartych, zdała egzamin na Młodszego Ratownika WOPR i chciałaby w wakacje w ramach wolontariatu móc pracować na basenie. W planach ma zrobienie kursu nurkowania. Mowa o 12-letniej Alicji Król, uczennicy strzałkowskiej podstawówki, która połowę życia mieszkała z rodzicami w Holandii i która jest bohaterką tego artykułu.
Pływanie artystyczne nie jest dominującym sportem w naszym regionie, skąd więc pomysł na uprawianie go?
Mając 3 lata, zaczęłam uczęszczać na zajęcia z nauki pływania i bardzo szybko zdobyłam kartę pływacką. Mając 5 lat, chciałam dalej pływać i próbowałam najpierw „normalnego” pływania, ale było bardzo nudne. Później byłam na kilku treningach piłki wodnej, ale w grupie byli sami chłopcy, więc ze względu na to, że byłam mała i drobna, nie bardzo się nadawałam. Rodzice szukali więc dalej i tak trafiłam na trening pływania artystycznego, który bardzo mi się spodobał. Więcej na łamach Kuriera. fot. ze zb. A.Król




















