Na ostatniej sesji w Strzałkowie starosta Marek Dąbrowski wiele mówił o słupeckim szpitalu. Odniósł się m.in. do sytuacji finansowej placówki. Przypomniał, że kiedy w 2024 roku obejmował stanowisko, wieloletnia prognoza finansowa wskazywała, że będzie narastająca fala kryzysu. Rok 2024 miał zakończyć się wynikiem -11,5 mln zł, na rok 2025 prognozowana strata była na poziomie -15,5 mln zł, a rok 2026 miał przynieść wynik -18,5 mln zł. Ostatecznie, rok 2024 zamknął się stratą 9,4 mln zł, a rok 2025 wynikiem 7,2 mln zł na minusie. – Czyli o ponad 8 milionów z hakiem poprawiliśmy sytuację finansową. I co bardzo ważne, bez zaciągania dodatkowych kredytów – wyliczał starosta i prognozował, że w obecnym roku bilans może wyjść na zero.
– Wiem, że może to za optymistycznie brzmi, ale jest wiele dobrych decyzji, które wpływają na to. Z tym związane są również zmiany, które wprowadzamy, zwłaszcza w ostatnim okresie, żeby ta placówka była bardziej otwarta na pacjentów, na rodziny pacjentów, żeby była dużo lepsza atmosfera – mówił Marek Dąbrowski.



















