Dramatyczne chwile przeżył dziś 9-letni ministrant, który towarzyszył księdzu podczas kolędy duszpasterskiej w Witkowie.
W Witkowie trwa kolęda duszpasterska. Dziś ksiądz odwiedzał jeden z bloków w mieście. Jak to przeważnie bywa, towarzyszyło mu dwóch ministrantów. Jeden w wieku 15 lat, drugi 9-letni. Ministranci pukali do drzwi kolejnych mieszkań i pytali, czy rodzina ma życzenie przyjąć księdza. Jednemu z mieszkańców wyraźnie to się nie spodobało. Miał wyzwać chłopaków, używając przy tym wulgaryzmów. Po chwili, kiedy znowu zapukali, mężczyzna miał stać się jeszcze bardziej agresywny. – Młodszego ministranta chwycił za szyję i przydusił do ściany. Wyzywał go przy tym i kazał wypier…. . Chłopak uciekł na wyższe piętro, był przerażony – relacjonują mieszkańcy bloku. Na miejsce wezwano policję. O tym, jak zakończyła się interwencja poinformujemy w najbliższym wydaniu Kuriera.





















to są te złośliwe komentarze na temat kolędy i mogło dojść do tragedii. A ty mały się tym nie martw większość mieszkańców naszego miasta jest inteligentna i potrafi powiedzieć” nie dziękuję” jeżeli nie chce przyjąć księdza .
Postaraj napastnikowi wybaczyć Tobie też będzie lżej . Zyczę powodzenia
Przecież można grzecznie odmówić. To i tak jest grzeczne jak ministranci wcześniej pytają czy przyjmie się księdza. W dzisiejszych czasach kościół jest dość liberalny i nawet niepraktykujący czy niewierzący przyjmują kolędę. Zawsze można sobie porozmawiać i porównać inny pogląd na życie. Nikt też nie wymusza żadnych kopert , jak dasz Twoja sprawa, jak nie dasz nikt z ambony Cię nie wyczyta. To się nazywa tolerancja, której brakuje Polakom. Jak ktoś kiedyś w kabarecie powiedział ” Te skurw….y politycy skłócili polaków i rodziny” … Życzę wszystkim trzeźwego spojrzenia na religię i politykę. Uśmiechajcie się więcej :).
Wszystko spoko, zachowanie człowieka karygodne ale..
„Jednemu z mieszkańców wyraźnie to się nie spodobało. Miał wyzwać chłopaków, używając przy tym wulgaryzmów. Po chwili, kiedy znowu zapukali,…”
Po co pukali drugi raz jak spotkali się z wulgryzmami za pierwszym razem?
Aaaa,to pewno Marek był?
Opozycjonista z każdej strony.