Coraz więcej miejscowości włącza się w pomoc dla walczącej z guzem mózgu Basi Wilczewskiej z Rozalina. Pieniądze na jej leczenie będą zbierane na festynach, ale nie tylko. Wyjątkową akcję przygotowały dzieci, którym los Basi nie jest obojętny. Jutro na zielonych ławkach przy ul. Traugutta będą sprzedawać rzeczy, których już nie potrzebują – odzież, zabawki czy własnoręcznie zrobione ozdoby. Wszystkie pieniądze przeznaczą na leczenie Basi.




















