Dziś mija równo 100 lat, od kiedy w Policji pojawiły kobiety.
Historia funkcjonariuszek w Policji rozpoczęła się 26 lutego 1925 roku. Równo 100 lat temu po raz pierwszy kobiety zostały przyjęte do służby w Policji Państwowej i założyły policyjne mundury. W tamtych czasach wymagania rekrutacyjne dla pań mundurowych były bardzo surowe – dotyczyły m.in. wieku, stanu cywilnego i sytuacji rodzinnej. Pomimo tych ograniczeń pierwsze policjantki skutecznie realizowały zadania związane z walką z handlem ludźmi, przestępstwami seksualnymi, przemocą domową oraz profilaktyką społeczną i pracą z młodzieżą.
Obecnie policjantki pełnią służbę w ruchu drogowym, są w służbie prewencyjnej i w pionie kryminalnym oraz służbie logistycznej. Kobiety służą w Oddziałach Prewencji, jeżdżą na międzynarodowe policyjne misje. Kryteria dla kandydatek do Policji są takie same jak dla mężczyzn – również test sprawnościowy zarówno panie, jak i panowie zdają dokładnie taki sam. Szacuje się, że policjantki stanowią 1/5 wszystkich funkcjonariuszy w Polsce, jest ich około 15 tysięcy.
– W Komendzie Powiatowej Policji w Słupcy na 119 etatów policyjnych służy obecnie 27 funkcjonariuszek. Patrolują ulice, ścigają piratów drogowych i sprawców wykroczeń. Prowadzą dochodzenia, zajmują się pracą operacyjną i szukają groźnych przestępców. Wspierają ofiary przemocy i pracują z młodzieżą. Świetnie sprawdzają się jako dyżurne na stanowisku kierowania, jako dzielnicowe, czy oficerowie prasowi. Na etatach „cywilnych” jest obecnie zatrudnionych 16 pracownic. Zajmują głównie stanowiska administracyjno-biurowe. Znajdziemy wśród nich panie sekretarki, kadrowe, panie odpowiedzialne za finanse i zaopatrzenie. Panie w cywilu odpowiedzialne są za dokumentację niejawną, obsługę archiwum oraz sprawy porządkowe. Ich codzienna praca jest niezbędna do właściwego funkcjonowania jednostki.
Dziękując paniom za dotychczasową pracę, życzymy wszelkiej pomyślności i satysfakcji z wykonywanych obowiązków- czytamy na stronie słupeckiej policji.



























Kobieta policjant to najgorszy sort służb mundurowych. Słabe fizycznie, słabe psychicznie- z manią kontroli, nieempatyczne. Parytet i lewactwo sprawiło że w służbie silowiej przyjmują 40-60 kg, 1,5m wysokie policjantki co mogą najwyższej wypisać mandat. Każdy menel poradzi sobie z taką, nie mówiąc o normalnym przestępcy. To jest chore. Oczywiście kobiety są skrajnie mniej zrównoważone i agresywne, stąd nie nadają się do żadnej pracy wymagającej opanowania czy zimnej krwi. Polcjantki to dobre są w serialach, a najbliżej im do tych z „Drogówki”.
Gdzieś te błąkające gwiazdy muszą się podziać a że w służbach braki to idą robić karierę.