– Uważajcie na na swoje zwierzaki. U mojego psa rentgen wykazał 8 śrutów w ciele. Mamy we wsi jakiegoś kłusownika, który znęca się nad zwierzętami – alarmuje mieszkanka Ratynia.
Jej pies od pewnego czasu chorował. Nie jadł, wymiotował, ogólnie był apatyczny. Jego stan się nie poprawiał, dlatego nasza rozmówczyni wybrała się ze swoim pupilem do lekarza weterynarii. To, czego u niego się dowiedziała, zszokowała ją. Prześwietlenie rentgenowskie wykazało, że w ciele psa był śrut. A w zasadzie pełno śrutu, bo wyraźnie był on widoczny aż w 8 miejscach. Niestety, zwierzaka nie udało się uratować, było trzeba go uśpić. Najprawdopodobniej to nie obecność śrutu w ciele było przyczyną choroby psa, która doprowadziła do uśpienia. – To był przede wszystkim wiek. Piesek miał 16 lat, siadły mu nerki, wątroba i śledziona. Ale w głowie mi się nie mieści, że ktoś mógł do niego strzelać, i to tyle razy – mówi mieszkanka Ratynia.
Ciężko dokładnie określić, kiedy został postrzelony. Na pewno nie stało się to w ostatnich dniach, prawdopodobniej w ciągu ostatniego roku. – Kiedy przywoziłam go z ucieczek lub sam wracał to utykał albo zachowywał się tak, jakby był pijany. Pewnie to był skutek właśnie tych postrzałów – przypuszcza kobieta. Na facebooku podzieliła się dziś historią swojego psa. Jak mówi, ku przestrodze, aby mieszkańcy Ratynia i okolicznych miejscowości zwrócili większą uwagę na swoje zwierzęta.
fot. zdjęcie poglądowe





















Pewnie szop tam grasuje.
szop to cię zr.
Psy trzeba trzymać na uwięzi i nie będzie problemu a nie puszczać luzem by kłusowały
proszę nie na uwięzi, tylko na ogrodzonej posesji
proszę nie na uwięzi, tylko na ogrodzonej posesji
Aby nie było takich przpadków w przyszłości należy zapoznać się z zapisem prawa dotyczącym zachowania przez właściciela zwierzęcia wszelkich nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt na własnych posesjach, co niestety ludzie i mieszkańcy mają w głębokim społecznym poważaniu… psy nagminnie biegają po wsiach stwarzając zagrożenie dla dzieci i np. zwierząt gospodarskich często je zagryzając. Po drugie wskazana miejscowość jest objęta obwodem łowieckim i mogło zostać trafione przez przypadek… Po trzecie klusownik nie zajmuje sie zwierzetami domowymi tylko dzikimi.
psa trzeba pilnować nie wypuszczać samego gdybyś wychodziła z psem na smyczy to by się stało
Pies nie może walesac się bez właściciela beż smyczy…właściciele o tym wiedzą tylko to lekceważą. Po lasach biegsaa watahy bezpanskich psów .
To ja się pytam gdzie jest milicja?
To ja się pytam gdzie jest milicjant ? Ukarać winnych i zarekfirować wiatrówki dzieciom.