Liczba porodów w słupeckim szpitalu od kilku lat spada, ale w zeszłym roku ten spadek był wręcz drastyczny.
Przed pandemią w Słupcy rocznie rodziło się ponad 600 dzieci. Później ta liczba spadła, ale pamiętać musimy, że przez wiele miesięcy słupecki szpital był covidowy. W 2022 r. w Słupcy urodziło się 507 dzieci. Z każdym rokiem ta liczba spada. W 2023 r. porodów było 486, w 2024 – 452. W zeszłym roku porodów było 388. Większość, bo prawie 60 procent w wyniku cesarskiego cięcia. Drogami natury w zeszłym roku na świat przyszło 162 dzieci. W zeszłym roku najwięcej dzieci w Słupcy urodziło się w marcu – 40, najmniej w październiku – 26.
Ogólnie, tendencja spadkowa zauważalna jest w skali całego kraju. W Polsce po prostu rodzi się coraz mniej dzieci. Ale są placówki, w których liczba porodów rośnie. To m.in. szpital w sąsiedniej Wrześni. W 2023 porodów było tam 506, w 2024 – 586, a w zeszłym roku 602.
W dyskusji na temat szpitalnictwa, w kontekście zamykania porodówek często wskazywano próg 400 porodów. W Słupcy po raz pierwszy tej liczby nie osiągnięto. Czy oznacza to widmo zamknięcia oddziału? Starosta Marek Dąbrowski zapewnia, że nie. A to właśnie do dyrekcji szpitala oraz władz powiatu należy decyzja dotycząca funkcjonowania porodówki.




















Tak wygląda ośmieszanie macierzyństwa, rodziny, posiadania dzieci. Więcej opowiadać i pisać bzdur jakie to trudne, jak ciężko z dziećmi, że koniec życia osobistego- katastrofa.. Polska za 20 lat będzie państwem z samymi dziadkami 70+ i uchodźcami z Afryki i Ukrainy.
Brawo lewaki! udało wam się!
Jest generalnie zima ilość porodów generalnie spada o tej porze roku a lewactwo się właśnie obudziło i podkmgryza populację Polski.
A może to rodzaj eksterminacji Polaków przez czerwoną zarazę.